Panna Zabookowana
  • STRONA GŁÓWNA
  • TEKSTY
    • Lifestyle
    • Książki
      • Recenzje
      • Zestawienia
      • Inne
    • Podróże
    • Kultura
  • KONTAKT

Kilkakrotnie już wam wspominałam, że książki nie są moją jedyną słabością. Że jest jeszcze jedna rzecz, która potrafi pochłonąć mnie do tego stopnia, że mogę zapomnieć o całym bożym świecie. I że są nią seriale. Kilkakrotnie zabierałam się do stworzenia cyklu postów, w którym będę się dzielić z Wami moimi przemyśleniami na temat konkretnych produkcji, do tej pory jednak zawsze wszystko kończyło się na dobrych chęciach. Co się zmieniło? Natrafiłam w końcu na tytuł, o którym prawdopodobnie nie każdy z Was miał jeszcze okazję słyszeć, a który, moim zdaniem, mógłby przypaść do gustu  szerszemu gronu odbiorców. Panie i Panowie przedstawiam Państwu amerykańską produkcję stacji ABC - Revenge.

Revenge opowiada historię młodej kobiety, która wprowadza się do nadmorskiego kurortu  - Emily Thorne. Hampton to stolica luksusu i wielkich pieniędzy, nieoficjalnie rządzona przez rodzinę Graysonów - Conrada i Victorię. Ich przyjaźń może wynieść na szczyty, nienawiść - sprowadzić człowieka na samo dno. Emily wydaje się jednak dobrze aklimatyzować w nowym otoczeniu i konsekwentnie zbliża się do grona największych elit. Tyle, że tak naprawdę nie jest ona tym za kogo się podaje. Przed laty ktoś niesłusznie oskarżył ojca Emily za terroryzm i teraz dziewczyna chce naprawić doznane krzywdy jedynym znanym sobie sposobem - mszcząc się. Kto jak kto, ale ona nie tak łatwo wybacza. Na dodatek ma nie tylko plan, ale i środki by go zrealizować. Tyle że nawet najlepiej zaplanowana zemsta może się nie udać, kiedy w grę wchodzą uczucia - zwłaszcza tak silne.

(c) tumblr
Zacznijmy od tego, że prawdopodobnie nigdy nie natrafiłabym na ten serial gdyby nie nuda w trakcie ferii i chęć robienia wszystkiego oprócz przygotowywania się do matury, Istnieje o wiele więcej znanych, powszechnie polecanych seriali, tyle że ja na ogół pozostaje długo sceptycznie nastawiona do tego wokół czego pojawia się zbyt dużo szumu. Przy pomocy niezawodnego wujka Google wybrałam się więc na poszukiwanie serialu, który a) nie znajduje się na każdej liście ulubionych seriali w przeciągu ostatniego roku i b) atmosferą przynajmniej w minimalnym stopniu przypomina PLL (które kocham, nawet wówczas, gdy co jakiś czas wbija mi nóż prosto w serce słabszymi epizodami). Według kilkunastu osób Revenge zalicza się do obu tych kategorii i choć oczywiście mogłabym się czepiac, właściwie z grubsza zgadzam się z tym stwierdzeniem.

Revenge jest  historią o zemście i zasiadając do owego serialu (zwłaszcza przez pierwsze odcinki) doprawdy ciężko będzie Wam o tym zapomnieć. Emily skrupulatnie realizuje plan swojej zemsty, a patrząc z jakim tempem pozbywa się kolejnych nazwisk ze swej listy (ale bez rozlewu krwi moi drodzy! co to, to nie! To nie jest w typie pani Thorne) początkowo obawiałam się jakim torem wszystko potoczy się dalej i czy cała fabuła nie skończy się zanim na dobre się zacznie. Ale potem odetchnęłam z ulgą. Akcja wciąż jest wartka i płynna, ale autorzy umiejętnie rozwinęli przy tym wątki poboczne opóźniając nieco dojście do punktu kulminacyjnego.

(c) tumblr
To opóźnienie głównej akcji  zostało zresztą potem przez niektórych mocno skrytykowane. Panna Thorne ma w sobie sporo nienawiści, to prawda, ale nawet ona nie ma tyle wrogów by starczyło ich na wszystkie te trzy sezony, które póki co ujrzały światło dzienne. A że scenarzyści nadal konsekwentnie starają się stawiać na akcję, w Hampton  dochodzi do sporej ilości dramatów i zatargów. Mnożą się wrogowie, a przyjaciół nie przybywa. To prawda, byc może rzeczywiście podobny natłok wydarzeń nie jest zbyt prawdopodobny, ale nie możemy zapominać o tym, że serial jest tylko i wyłącznie fikcją, a gdyby scenarzyści gwałtownie zwolnili tempo zarzucilibyśmy, że w serialu powiało nudą.

Skoro już i tak nawiązałam do PLL - ciekawie jest oglądać serial, w którym główne skrzypce odgrywają nie osoby prześladowane, ale sam prześladowca.  Zwłaszcza, że kroki, które podejmuje wypadają bardzo realistycznie (o ile weźmie się oczywiście pod uwagę gotówkę jaką posiada panna Thorne). O ile scenarzystom tego pierwszego programu zabraknie pomysłów jak uprzykrzyć życie głównym bohaterkom, z czystym sercem mogą zwrócić się o pomoc do panny Thorne.  Mam dziwne wrażenie, że ona posiada w sobie niewyczerpane źródło inspiracji.

(c) tumblr
Omówiliśmy akcję, intrygi i sam wątek zemsty, nie można jednak nie wspomnieć o tym jakie rozterki sercowe trapią główną bohaterkę i pozostałych mieszkańców kurortu. A czego jak czego, ale afer z uczuciem w tle naprawdę tam nie brakuje! Scenarzyści jasno pokazują jak wygląda życie uczuciowe bogaczy. Mało która para pozostaje na długo przy swoim boku, a jeżeli nawet - to jest to związek, z krótkimi (lub nieco dłuższymi przerwami). O ile nie jestem zwolenniczką trójkątów miłosnych na lamach książki, o tyle ten serialowy (trójkąt, a potem  w kolejnym sezonie nawet czworokąt) oglądam z prawdziwą przyjemnością.I wciąż nie mogę się zdecydować, który z przystojnych wielbicieli  panny Thorne według mnie powinien zostać u jej boku. (No dobra, to nie do końca prawda, wiem. Tyle, że czuję że scenarzyści nie do końca się ze mną zgadzają i wkrótce złamią mi serce.Aiden. Aiden. Aiden)

Co jeszcze działa na korzyść Revenge? Nie znam się na technicznych aspektach filmu, więc nie zapewnię wam szczegółowych informacji na ten temat.  Potrafię jednak docenić co innego - intrygujących bohaterów. Może nie są to zbyt różnorodne postacie bo gdyby tylko  trochę poszukać znalazłoby się sporo ich cech wspólnych, ale za to są zaskakujący i nieprzewidywalni. Nie przyzwyczajajcie się do tego co wiecie na temat bohaterów. Może się okazać, że wcale nie są tak krystalicznie czyści jakbyście to sobie wyobrażali, albo  wręcz na odwrót - że istnieją w nich jakieś pokłady dobroci.

(c) tumblr
Nie wątpię, że szybko zapałacie sympatią do głównej bohaterki (choćby dlatego, że po prostu nie chcecie widzieć w niej swojego wroga), że jeszcze szybciej dostrzeżecie jak bezwzględna potrafi byc Victoria, a już bez wątpienia, że z miejsca pokochacie Nolana. Nie zgodzę się, że Emily VanCamp (Emily Thorne) została źle dobrana do tej roli i że całą uwagę widza kradnie aktorka grająca panią Grayson. Nie wiem jak sprawdza się w innych produkcjach, ale po obejrzeniu pierwszego sezonu i połowy drugiego nie wyobrażam sobie kogoś innego na jej miejscu. Aktorka potrafi pokazać zdecydowanie i determinację Emily, a równocześnie odkrywa przed widzem, że panna Thorne gdzieś głęboko wciąż jest uczuciową, dobroduszną osobą, która marzy o tym by ktoś ją pokochał.

Już na sam koniec, chociaż wierzcie mi, mogłabym pisać jeszcze godzinami, dodam że ekipa doskonale dobrała  muzykę do serialu. Nie jest nachalna i dla kogoś kto nie chce jej usłyszeć może stać się  niedostrzegalna. Pomaga jednak oddać emocje towarzyszące bohaterom. (Zwłaszcza ta jedna melodia, która najczęściej występuje na końcu odcinka i której za nic w świecie nie mogę znaleźć.) A jeśli naprawdę nie docenicie pomysłu, fabuły czy gry aktorskiej to zwróćcie uwagę chociaż na teksty wypowiadane przez Emily na początku i końcu każdego odcinka. Ktoś naprawdę powinien to spisać.
 
(c) tumblr
 Jak z pewnością mieliście okazję zauważyć, ja serialem Revenge jestem zachwycona w stu procentach, tak samo zresztą jak i moja siostra. Wiem, że niektórzy uważają, że  poziom drugiego sezonu gwałtownie zmalał, ale ja tego nie dostrzegam (może dlatego, że skupiam się na tym jak bardzo Aiden i Emily pasują do siebie nawzajem). Jeżeli szukacie serialu w którym to nie miłość odgrywa pierwsze skrzypce (choć oczywiście się pojawia), lecz zemsta; jeżeli chcecie trochę popatrzeć na luksusowy świat; a czasami, jeżeli chcecie chwilkę popłakać, Revenge może przypaść wam do gustu niemal tak samo jak mi. Zasiadajcie przed ekranem laptopa a potem zdajcie relacje po obejrzeniu. Tylko uwaga, to uzależnia.



P.S. Wiem że to prawdopodobnie najdłuższa notka na blogu, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę recenzje, ale czułam potrzebę by powiedzieć wszystko!

P.S. 2. Taaak, z obrazkami też starałam się pohamować, ale jakoś nie wyszło.

Zacznijmy od tego, że po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu jak złośliwy potrafi byc czas. To wprost niewyobrażalne w jak różnym tempie może upływać ten sam odcinek czasu. Pamiętacie jak mówiłam ile udało mi się dokonać w pierwszym tygodniu ferii?  Cóż, kolejne siedem dni umknęło mi gdzieś między palcami. Zasnęłam w poniedziałek, a obudziłam się w niedzielę, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało. Zanim podzielę się z Wami rezultatami z samego Maratonu Książkowego wspomnę tylko, że niestety nie udało mi się zrobić prezentacji maturalnej, ale przynajmniej przyczyniłam już jakieś kroki w tym temacie i skończyłam zaliczeniową prezentację z rosyjskiego. Trzeba się cieszyć z tego co mamy, a nie martwic tym co nie wyszło.

Maraton książkowy rozpoczęłam z przytupem. Fakt, że znajdowałam się akurat w jednym z punktów zwrotnych w powieści Gayle'a Formana tylko dodał mi skrzydeł. W tym pierwszym dniu przeczytałam 237 str., kończąc tym samym "Just one day", a więc pierwszą z trzech zaplanowanych na ten tydzień lektur. Byłam zachwycona i podekscytowana, a także pełna sił na kolejne dni. Drugiego dnia rozpoczęłam przygodę z "Z innej bajki". To nie było dokładnie to czego spodziewałam się po prozie pani Picoult i początkowo trudno było mi się przyzwyczaić do tej sytuacji, ale po kilkunastu stronach wszelkie obawy zniknęły. Dzień drugi zakończyłam z wynikiem 149 przeczytanych stron. I determinacją by następnego dnia skończyć kolejny tytuł. 

Fakt że zdążyłam przyzwyczaić się do nieco  innego stylu powieści i pokochać wykreowanych bohaterów, no i że naprawdę chciałam zobaczyć jak to się wszystko skończyło, sprawił, że trzeciego dnia zakończyłam lekturę "Z innej bajki", a na dodatek rozpoczęłam przygodę z "Ptaśkiem" - 191 str., ha! Tyle, ze "Ptasiek" nie był tym czego się spodziewałam i odczułam to naprawdę boleśnie. Rozumiem zamysł autora, ale momentami naprawdę musiałam zmuszać się do lektury. Czwartego dnia z trudem przeczytałam 129 str, a piątego jakoś przebolałam te ostatnie 119 str. Potrzebowałam czegoś lekkiego i pięknego. I  zabrałam się za "Hopeless".

Gdybym mogła najchętniej jednego dnia pochłonęłabym całą tą historię. Z drugiej strony jednak a)nie chciałam tak szybko żegnac się z bohaterami (zwłaszcza jednym bohaterem) b)musiałam wziąć się za naukę i to porządnie. Szóstego dnia wieczorem przeczytałam pierwsze 24 str., siódmego kolejne 31 str. a ostatniego następne 106. I muszę wam powiedziec, że widząc w jakim kierunku zmierza ta historia, dokonałam słusznego wyboru - zwłaszcza w okolicach Walentynek.

Koniec końców spełniłam wyznaczony sobie cel. Przeczytałam nie tylko trzy wybrane wcześniej książki, ale zaczęłam również czwartą. W dwóch z nich z miejsca się zakochałam, jedna wywołała we mnie mnóstwo ciepłych uczuć, a inna zmusiła mnie do chwili refleksji. To dobry wynik, nawet bardzo dobry. Dla wielbicieli liczb powiem tylko, że zamknął się on w 986 stronach I że w związku z tym nie mogę się już doczekać drugiego takiego maratonu.  Który, miejmy nadzieję, wkrótce się pojawi. (ale może już po mojej maturze, co?)

Pierwszy tydzień ferii upłynął mi w połowie na przesiadywaniu na kursie z języka polskiego, a w połowie na podróży tramwajem, którą umilała mi nauka WOS-u. Jak więc sami widzicie, było intensywnie i baaardzo maturalnie, a ja nie mogłabym byc chyba z siebie bardziej dumna. Wiem, że drugi tydzień będzie równie intensywny. Co prawda zakończyłam już kurs, ale pasowałoby się wziąć za przygotowanie prezentacji maturalnej z polskiego no i zaliczeniowej prezentacji z rosyjskiego. Mimo to nie byłabym sobą, gdybym opuściła takie wydarzenie jak to,  które zaproponowała Querida.

O co chodzi? Będziemy czytać! Czytać! Czytać! Czytać! I jeszcze raz czytać!  Żeby ten nowy rok rozpocząć nareszcie pełną parą! Oczywiście nie chodzi o to, żebyśmy się prześcigali kto z nas zdoła przeczytać najwięcej książek. żebyśmy połykali strony nie zważając na ich treść czy żebyśmy rezygnowali z wszelkich innych rozrywek.  Po prostu mamy się bawić, bawić czytaniem i spróbować przeczytać o jedną, dwie książki więcej na tydzień niż mamy w zwyczaju. 

 

Organizatorem i pomysłodawczyniom tego przefantastycznego wydarzenia jest nie kto inny tylko wspomniana już wyżej Querida.   Maraton książkowy rozpoczyna się jutro (tj. 8 lutego) i trwać będzie równiuteńki tydzień czyli dokładnie do 15 lutego. Przed rozpoczęciem powinnyście się zapisać w komentarzu pod tym postem, zadeklarować ile książek zamierzacie przeczytać i jakie będą to tytuły.  Już po zakończeniu, w osobnym poście, albo przy okazji podsumowania miesiąca powinniście stworzyć małą relacje i przedstawić innym swoje wyniki (no dobra, pochwalić się nimi)

Jako że ostatnio jestem realistką, stawiam sobie realne cele. Chciałabym przeczytać w trakcie tego maratonu co najmniej trzy tytuły. Z pewnością chciałabym skończyć "Just one day", przeczytać "Z innej bajki" autorstwa Jodi Picoult i jej córki, a także zapoznać się z "Ptaśkiem" co by zrobić coś do matury. Jeżeli uda mi się przeczytać coś jeszcze, będę bardzo szczęśliwa, ale nie chcę stawiać sobie nierealnych celów. 

Jako że postanowiłam ożywić nieco swój Twitter, to właśnie tam możecie spodziewać się codziennych relacji z tego jak mi idzie. Musicie mi jednak wybaczyć, póki co w ogóle go nie ogarniam ;)

Powiem szczerze, nie spodziewałam się, że rozpocznę rok 2014 z tak imponującymi statystykami. Byłam przygotowana na znacznie słabsze rezultaty, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że w styczniu przypadało zakończenie pierwszego semestru. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu w ubiegłym miesiącu czytałam jednak sporo, i to nie tylko literatury typowo szkolnej - choć i taka się znalazła. Z całym przekonaniem mogę jednak teraz powiedzieć, że jestem z siebie dumna, o!

W dniu dzisiejszym zaczęłam ferie zimowe, po raz pierwszy w życiu nie przynoszą mi jednak one tyle satysfakcji. Matura potrafi dać człowiekowi naprawdę nieźle w kość. Kolejny tydzień spędzę na intensywnej powtórce z języka polskiego (ach! to wstawanie o 7! poczuję się prawie tak jakbym nieprzerwanie chodziła do szkoły) oraz nauce WOS-u i angielskiego. Nie ma lekko moi drodzy! Z  racji tego, że w styczniu również starałam się zabrać już za powtórkę, posty nie ukazywały się zbyt często. A jeśli już, nie były to recenzje. Zestawienia i zapowiedzi zajmują zdecydowanie mniej czasu niż pisanie recenzji dlatego podobna tendencja może się utrzymać do maja, wybaczcie moi drodzy.

Nie przedłużam już jednak i przedstawiam Wam moje imponujące osiągnięcia w styczniu!


Nigdy nie byłam osobą szczególnie zafascynowaną literaturą non-fiction, raczej negatywnie odnosiłam się też do licealnego kanonu lektur, muszę jednak oddać pani Hannie Krall sprawiedliwość -  "Zdążyć przed Panem Bogiem" to tytuł niemal równie piękny jak i przerażający. Nie prowadzę jakiegoś rankingu lektur, ale gdyby przyszło mi kiedyś coś takiego do głowy, ten konkretny utwór znalazłby się w pierwszej piątce. Hanna Krall stworzyła dzieło wyjątkowe, które powinien przeczytać każdy z nas. Achronologia wydarzeń; elementy, które na koniec układają się w jedną całość i ten piękny język, który ubiera tak pozornie banalne frazesy w myśli warte zapamiętania i przemyślenia. W mej prywatnej skali 4.5 na 5 gwiazdek.

Czytanie "The darkest minds" rozpoczęłam jeszcze w grudniu. Miałam ogromne oczekiwania odnośnie tego tytułu (a wszystko przez booktuberów - mówiłam Wam już jak wielki wpływ mają oni ostatnio na wybór czytanych prze mnie pozycji?), ale zostały one zaspokojone niemal w stu procentach. Postaram się opublikować pełną recenzję tego tytułu na początku lutego, ale już teraz mogę podzielić się  z wami moimi głównymi przemyśleniami. To nie jest lektura dla osób nieprzywykłych do czytania w języku angielskim. Bogata w opisy i słownictwo przewyższające poziom podstawowy (a może nawet i średni) może byc trudna do "przebrnięcia" zwłaszcza przez pierwsze kilkanaście stron. Ale potem? Potem dostrzeżecie, ze było warto. Cieszę się, ze wydawnictwo Otwarte zakupiło prawa autorskie do tej serii i liczę, że szybko wydadzą u nas ten tytuł. Cross my fingers! 5 na 5 gwiazdek.

Uwielbiam pióro Paulliny Simons i choć uważam, że ma ona swoje lepsze i gorsze momenty, "Jedenaście godzin" zdecydowanie można zaliczyć do tej pierwszej kategorii. Swoje wrażenia udało mi się już opisać w recenzji  dokąd was odsyłam, ale powiem tylko krótko - to zdecydowanie jeden z bardziej emocjonujących i trzymających w napięciu thrillerów jakie ostatnio czytałam. 4 na 5 gwiazdek

Mieliście kiedyś tak, ze wiedzieliście, że dana pozycja jest dobra, ale wam zupełnie nie przypadła ona do gustu? Ja zetknęłam się z czymś takim po raz pierwszy właśnie w trakcie lektury "Czarnej zimy" . Czułam, że to coś dobrego i wartego uwagi, ale zupełnie nie mogłam się wczuć w historię. Swoją bardzo subiektywną opinię już opublikowałam. Dla wielbicieli fantastyki - TAK!, TAK!, TAK! Dla mnie tylko 2 na 5 gwiazdek.

Jeżeli oglądacie, albo oglądaliście Downton Abbey, prawdopodobnie pokochacie "Ostatnie lato w Mayfair"  Wydaje mi się, że książka utrzymana jest w podobnym klimacie - arystokracja, która styka sie z człowiekiem nieco niższego stanu i musi pogodzić się z jego silną pozycją; zmiany zachodzące w hierarchii społeczeństwa no i wojna odciskająca piętno na ich życiu. Jeśli chodzi o tą pozycję, na pewno doczekacie się bardziej obszernej recenzji. 4 na 5 gwiazdek.

O ile Hanna Krall całkowicie mnie kupiła, o tyle "Inny świat" już niekoniecznie. Dostrzegam wartość merytoryczną tego tytułu. Sporo zmienił on w moim spojrzeniu na pewne aspekty życia, ale czytało mi sie go naprawdę ciężko. Pan Herling Grudziński przywołuje naprawdę sporo nazwisk i historii, które powinny zostać zapamiętane, ale w takim natężeniu zlewały mi się w jedną całość.  3na 5 gwiazdek.

Dawno nie czytałam żadnego tytułu zaliczającego się do kategorii middle grade i dlatego byłam naprawdę zaskoczona jak wielką radość sprawiła mi jego lektura. "Wonder" to ciepła, wzruszająca i przepełniona mądrością życiową książka, która z pewnością na długo zagości w moim serduchu. Na dodatek napisana naprawdę prostym językiem. Jeżeli szukacie tytułu na pierwsze zetknięcie z lekturą w języku angielskim, mogę wam go śmiało polecić. A jeśli wam również się spodoba, wy polecajcie go dalej. 5 na 5 gwiazdek.

Lektura "Wonder" sprawiła, że miałam ochotę na więcej tytułów poruszających jakiś trudny, współczesny problem. "Złodziejka mojej córki" przeleżała na mojej półce już jakiś czas i doszłam do wniosku, że teraz jest idealny moment na to by wreszcie się z nim zapoznać. To nie jest tytuł podobny do "Wonder". Stylem i klimatem przypomina jednak prozę Jodi Picoult, albo Diane Chamberlain - zwłaszcza drugiej z pań - a sami wiecie jak bardzo lubię tego typu powieści. Jeśli tylko mi się uda, postaram się opowiedzieć o niej nieco więcej, ale to naprawdę tytuł godny polecenia. 4,5 na 5 gwiazdek

Pozostając przy tematyce matka-dziecko zabrałam się za lekturę "Koszmarnego przebudzenia" i muszę przyznać że był to naprawdę dobry wybór. Rosalind Noonan tworzy naprawdę ciekawy i wciągający thriller, ale wplata w niego również inne ciekawe zagadnienia m.in. depresji poporodowej. Nie jest to może tytuł, który na długo zagości w mojej pamięci i którego lekturę wkrótce powtórzę, ale zdecydowanie zasłużył na 4 na gwiazdek.

Nie spodziewałam się, że uda mi sie skończyć kolejny tytuł, ale "Wojenna narzeczona" okazałą sie na tyle fascynującą lekturą, że zdołałam "dobić" do dziesiątki. swego czasu sporo naczytałam się o tej powieści na waszych blogach, ale później jakoś ten szum ucichł, a szkoda. Uwielbiam romantyczne opowieści rozgrywające się na tle II wojny światowej, a "Wojenna narzeczona" należy do jednych z lepszych powieści z tego gatunku. Gdyby nie udało mi się napisać nic więcej w przyszłości - polecam! 4,5 na 5 gwiazdek


To był dobry miesiąc. Nie tylko pod względem ilościowym, ale i jakościowym. Wydaje mi się, że nie uda mi się osiągnąć podobnej liczby w lutym, ale marzę o tym by utrzymać chociaż poziom wybieranych lektur.  Z tego miejsca gorąco zachęcam Was do obejrzenia pierwszego posta z cyklu Top Ten Friday i Czekam na polskie wydanie. No i wyczekujcie recenzji!
Nowsze posty Starsze posty Strona główna

Karolina Suder

Miłośniczka literatury, podróży i muzyki musicalowej.

Popularne posty

  • Konkurs - "Dotyk Gwen Frost"
  • Zapowiedzi sierpniowe
  • Smutna historia braci Grossbart - Jesse Bullington
  • Podsumowanie września 2012
  • Pierwszy maraton książkowy
  • Stosik listopadowo-grudniowy
  • Podsumowanie lipca
  • A między nami ocean... - Susan Wiggis
  • Hopeless - Colleen Hoover
  • Perfekcyjne, Sara Shepard

Kategorie

książki 302 Kala poleca 93 seriale 16 filmy 2 fotografia 1 podróże 1

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Popularne posty

  • Konkurs - "Dotyk Gwen Frost"
    Moi  Drodzy! ostatnio mam szczęście do tego, iż wydawcy wysyłają do mnie po dwa egzemplarze książek. Ostatnio takowa sytuacja miała miejsce...
  • Zapowiedzi sierpniowe
    Sierpień wciąż atakuje mnie interesującymi premierami. Możecie mi wierzyć lub nie, ale naprawdę starłam się ograniczyć tą listę, wykreślają...
  • Smutna historia braci Grossbart - Jesse Bullington
    TYTUŁ: Smutna historia braci Grossbart  TYTUŁ ORYGINAŁU: The Sad Tale of the Brothers Grossbart  AUTOR: Jesse Bullington WYDAWNICT...
  • Podsumowanie września 2012
    Skłamałabym twierdząc, że wrzesień zalicza się do najlepszych miesięcy w moim życiu. Zdecydowanie ten tegoroczny nie znalazłby się nawet w ...
  • Pierwszy maraton książkowy
    Pierwszy tydzień ferii upłynął mi w połowie na przesiadywaniu na kursie z języka polskiego, a w połowie na podróży tramwajem, którą umi...

Archiwum

  • ►  2023 (2)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2022 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2021 (6)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2020 (15)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2019 (25)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2018 (72)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (5)
    • ►  września (9)
    • ►  sierpnia (9)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (6)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2017 (145)
    • ►  grudnia (10)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (10)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (15)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (23)
    • ►  marca (19)
    • ►  lutego (12)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2016 (195)
    • ►  grudnia (29)
    • ►  listopada (20)
    • ►  października (19)
    • ►  września (20)
    • ►  sierpnia (17)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (17)
    • ►  maja (14)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (12)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (12)
  • ►  2015 (104)
    • ►  grudnia (12)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (7)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (11)
  • ▼  2014 (66)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (9)
    • ►  września (6)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (1)
    • ▼  lutego (4)
      • Revenge (2011)
      • Podsumowanie pierwszego maratonu książkowego
      • Pierwszy maraton książkowy
      • Podsumowanie stycznia
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2013 (81)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (6)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (10)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2012 (101)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (5)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (10)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (11)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2011 (113)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (14)
    • ►  września (13)
    • ►  sierpnia (19)
    • ►  lipca (13)
    • ►  czerwca (13)
    • ►  maja (18)

Złodziejka książek na FB

Złodziejka Książek

Polecane blogi

  • zaczytASY
    Hiromi Kawakami, Dziwna pogoda w Tokio [Znak Literanova] - [image: Hiromi Kawakami, Dziwna pogoda w Tokio [Znak Literanova]] *Od pewnego czasu widać boom na literaturę azjatycką. Wcześniej wydawana sporadycznie...
  • zwierz popkulturalny
    Nie otwieraj drzwi Irlandczykom czyli „Niewybrani” - Mam wrażenie, że ostatnimi czasy bardzo modne stają się narracje – serialowe czy dokumentalne,… Artykuł Nie otwieraj drzwi Irlandczykom czyli „Niewybrani...
  • kryminał na talerzu. blog kulinarno-kryminalny
    "Tam, gdzie zmrok zapada szybciej" Wojciech Chmielarz - Autor: *Wojciech Chmielarz* Tytuł: *Tam, gdzie zmrok zapada szybciej* Data premiery: *22.04.2026* Wydawnictwo: *Marginesy* Liczba stron: *632* Gatunek: *po...
  • Wielki Buk
    POLSKIE HORRORY: 7 książek - BEZSENNA ŚRODA, dzień horroru, dzień grozy, dzień opowieści niesamowitych, tajemniczych, a dzisiaj mój wybór grozy prosto od polskich twórców. „Tam, dzień ...
  • Najlepsze książki dla dzieci
    "Niesforne Ziarenko idzie do biblioteki"/"Wzorowe Jajo i Pokaz Talentów" (Wydawnictwo HarperKids) - Kiedyś po prostu uczyliśmy się czytać. Mieliśmy szkolne elementarze i książki dla dzieci. Najpierw uczyliśmy się liter, potem sylab. Kolejnym etapem było o...
  • Bajkochłonka
    Czy robot może zastąpić nauczyciela? ,,Nasz nauczyciel robot” i QUIZ - Czy nauczyciel robot może być konkurencją dla nauczyciela z krwi i kości? Zróbmy eksperyment myślowy i załóżmy, że… tak. Urządzenie przecież nigdy się ni...
  • K-czyta | Blog książkowy
    Krótkie podsumowanie kwietnia - Rozpędził się ten kwiecień tak, że nawet nie wiem kiedy minął :) Poprzeplatał różne rzeczy - pogodę, emocje i oczywiście książkowe historie. W kwietniu ...
  • NOWALIJKI
    KAREN RUSSELL „ANTIDOTUM” - Jej pierwsza powieść Swamplandia! z 2011 roku przyniosła autorce nominację do Nagrody Pulitzera oraz inne prestiżowe wyróżnienia, ale na kolejną…
  • unSerious
    Podsumowanie miesiąca kwiecień 2026 - [image: Podsumowanie miesiąca kwiecień 2026] [image: Podsumowanie miesiąca kwiecień 2026] Czytaj dalej Podsumowanie miesiąca kwiecień 2026 at unSerious.
  • Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
    Zapowiedzi maj 2026 - Pod wodą – To hołd dla ginących oceanów i lasów oraz list miłosny do znikających… Artykuł Zapowiedzi maj 2026 pochodzi z serwisu Bardziej Lubię Książki N...
  • Świat ukryty w słowach
    Podsumowanie kwietnia - *~Witajcie kochani!* *Zapraszam na czytelnicze podsumowanie kwietnia ♥* *Jennifer Hartmann "Gwiazdy nas poprowadzą"* (520 stron) *Moja ocena: 5...
  • NIEnaczytana
    "Czterdzieści powodów do radości" - Katarzyna Kostołowska - patronat medialny - * (...) skierowali się do wyjścia prowadzącemu ku nowemu dniu, ku dalszemu ciągowi życia, które nie ustaje w mieszaniu słodyczy z goryczą. Bo właśnie ...
  • Blog o książkach
    Jak naprawić spękane mury fundamentowe – wczesne wykrywanie i naprawa - Spękane mury fundamentowe mogą wydawać się błahym problemem, ale ich powaga często rośnie niepostrzeżenie, niczym niedostrzegana groźba dla struktury całeg...
  • Spadło mi z regała
    Czy Młodzież Jeszcze Lubi Wyjazdy Na Kolonie? - Kolonie i obozy w 2026: miejsce tej formy wypoczynku w świecie nastolatków W języku nastolatków słowo „kolonie” częściej kojarzy się […] Artykuł Czy Młod...
  • Blog pod Małym Aniołem
    Morderstwa w Somerset - Anthony Horowitz - *Literatura naśladuje doświadczenia życiowe - trwamy w napięciu, w dwuznacznych sytuacjach, które przez pół życia staramy się rozwikłać, i pewnie dopiero...
  • Micha kultury
    Początek i finał wojennego tryptyku Darka Cvijeticia – „Winda Schindera” i „To za dużo dla mnie” - *Winda Schindlera & To za dużo dla mnie* Darko Cvijetić *Gatunek:* literatura piękna *Rok pierwszego wydania: *2024 & 2026 *Liczba stron: *80 & 150 *Wyda...
  • god save the book
    Cytaty dnia, które zmieniają spojrzenie na codzienność - Codziennie pojawia się kilkanaście nowych myśli, które mogą zatrzymać uwagę i wywołać refleksję. To zaledwie kilka zdań, a potrafią zmienić perspektywę lub...
  • Nebule blog parentingowy
    Najlepsze książki dla dzieci 9-13 lat – same hity, od których nie da się oderwać - Znalezienie książek dla dzieci w wieku 9-13 lat to wcale nie taka prosta sprawa. Zwłaszcza teraz, kiedy o uwagę dzieci walczą gry, YouTube i cały interne...
  • Co Aśka przeczytała…
    „Spadek po mojemu” – Mieczysław Gorzka - „Spadek po mojemu” to krok Mieczysława Gorzki w kierunku komedii kryminalnej. I jaki udany! Jeżeli ja, stara „chmielewszczanka”, obczytana też… The post...
  • Zakątek czytelniczy
    Do trzech razy szczęście - Krystyna Mirek - *Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Harde* Czy wiosna zostanie już z nami na dłużej? Tak do lata? Mam ogromną nadzieję, że tak. Dni są coraz dłużs...
  • smakksiazki.pl
    „Ja już nie piszę” – rozmowa z Małgorzatą Szejnert - Wystarczyłoby napisać, że porozmawiałem z Małgorzatą Szejnert. Reszta to ozdobniki, bo przecież tę reporterkę znają wszyscy. Na Śląsku wciąż zaczytujemy ...
  • To read or not to read? | Bibliofilem być
    Skup srebrnych monet – gdzie sprzedać je bezpiecznie - W dynamicznie zmieniającym się świecie inwestycji, srebrne monety stają się coraz bardziej popularnym wyborem dla kolekcjonerów i inwestorów. Jednak pytani...
  • Wybredna Maruda
    Jak wygląda mokry aktor? - Śmigus Dyngus i najlepsze filmowe sceny z wodą - [image: andrew garfield in water] Śmigus-Dyngus to chyba najlepszy moment, żeby porozmawiać o wodzie. I o przystojnych aktorach. A najlepiej – o przystojnyc...
  • Mozaika Literacka
    "ZANIM ZAPŁONĄŁ ŚWIAT. SAGA KRZEMIENIECKA. TOM 1" - WIOLETTA SAWICKA - Podróż przesiąknięta żywymi emocjami. Nasycona pragnieniem kobiecych ambicji oraz buntem, który zdaje się wyprzedać czasy, przede wszystkim jednak pełna ...
  • Recenzje Gaby
    Reminders of him. Cząstka ciebie, którą znam - Colleen Hoover. Bardzo emocjonalna książka - *Kojarzycie ten moment, kiedy aż robi wam się wstyd za główną bohaterkę?* *Tak właśnie miałam podczas czytania Reminders of Him. Cząstka ciebie, któr...
  • Bajkonurek
    Hamilton, bunt dwulatka i Edgar Allan Poe, czyli podsumowanie 2025 - *To był ciekawy rok.* Chociaż życie prywatne upłynęło mi pod hasłem „jakie jeszcze choroby znane mi wcześniej tylko z XIX-wiecznych powieści przyniesie ...
  • Popbookownik
    Catering Dietetyczny w Warszawie – Kompleksowy Przewodnik po Zdrowym Odżywianiu w Stolicy - Warszawa, jako dynamiczna metropolia zamieszkiwana przez ponad 1,8 miliona osób, stawia przed swoimi mieszkańcami wiele wyzwań związanych z utrzymaniem zdr...
  • Czytaj PL
    Rusza 11. edycja akcji CZYTAJ PL – 18 topowych tytułów ponownie za darmo! - Już 3 listopada 2025 r. wystartuje jedenasta odsłona największej w Polsce inicjatywy promującej czytelnictwo. Po raz kolejny w ramach akcji Czytaj PL mił...
  • Z pierwszej półki
    Marcin Mortka – 20:32 - A jeśli apokalipsa nie zacznie się w Londynie, Nowym Jorku, Los Angeles ani w Szanghaju? Jeśli jej scenerią będzie mała miejscowość pod Poznaniem? A tymi...
  • Na regale u Marty Mrowiec
    Sarah Freethy, Figurki z Dachau (2025) - Figurki z Dachau to jedna z powieści, która trafi do TOP najlepszych książek tego roku. Czy ostatnio powtarzam często. Tak! Ale co zrobić, gdy trafia się...
  • Wyliczanka.eu
    "Jedyna". O biografii Karoliny Lanckorońskiej [moja nowa książka] - "Jedyna. Biografia Karoliny Lanckorońskiej" to moja trzecia pełna biografia. Po historii Anny Jantar i Ireny Kwiatkowskiej przyszedł czas na fascynującą ...
  • Na Czytniku
    „Diabły i święci” Jean-Baptiste Andrea – Wewnętrzne dziecko - Jakiś czas temu słuchałam Czuwając nad nią Jean-Baptiste Andrea. Zaskoczyła mnie ta powieść, bo myślałam, że będzie bardziej ckliwa (patrząc na opis). Ok...
  • Czytelnicze Podwórko
    Survival z Zuzą, czyli przetrwaj w każdych warunkach – recenzja - Mój starszy syn od czterech lat jest częścią skautingowej społeczności. Oprócz niewątpliwie pozytywnego wpływu na rozwój umiejętności społecznych, ciekaw...
  • Niedopisana Recenzja
    Na stronach powieści. „Niech żyje zło” – recenzja książki - *Fantasy, a szczególnie romantasy, to gatunek, który w ostatnich latach przeżywa swego rodzaju renesans. Czytelnicy na nowo zachwycają się magicznymi ...
  • Ronja.pl
    Gry bez prądu dla dwulatka i trzylatka – najciekawsze proste gry planszowe i kooperacyjne (aktualizacja 2025) - Zebrałam w jednym miejscu najciekawsze (i najładniejsze! 🙂 ) gry dla dwulatków i trzylatków. Nieco starsze dzieci też będą nimi zainteresowane. Znajdziesz...
  • Książką po grzbiecie
    Hello world! - Welcome to WordPress. This is your first post. Edit or delete it, then start writing! The post Hello world! appeared first on My Blog.
  • Kulturalna meduza
    Oblałabym egzamin na licencję na czarowanie [wywiad z Aleksandrą Okońską] - [image: aleksandra okońska wywiad] Jak wyglądała droga od pierwszego pomysłu do wydania *Licencji na czarowanie*? Do której z książkowych bohaterek jest naj...
  • read up!
    Przegląd Kobiecego Kina #21: filmy wojenne - W najnowszym odcinku Przeglądu Kobiecego Kina, czyli cyklu, w którym opowiadam o filmach kręconych przez kobiety, biorę na warsztat temat, który na pierw...
  • Technikolorowy
    Święta z Wytrzeszczem, czyli „Przesilenie zimowe” - 1 stycznia. Nic nie wskazuje na to, że w pierwszy dzień nowego roku obejrzę film, który najprawdopodobniej zdeterminuje tegoroczną topkę. A jednak. Wybra...
  • oczytany facet
    Nowe tendencje w literaturze. Pokolenie Z ma swój głos - Literatura od zawsze odzwierciedlała ducha swojej epoki, a młodzi autorzy, jako część tego procesu, przyczyniają się do ewolucji…
  • maobmaze by Magdalena Zeist
    Młodość | Linn Skaber, Lisa Aisato - Dorośli mówią, że człowiek nie potrzebuje wielu przyjaciół, wystarczy jeden. Czy ktoś ma numer do tego Jednego? [image: Młodość - Linn Skaber] MłodośćAu...
  • Jelenka
    Spowiedź carycy Katarzyny II - Caryca Katarzyna II była jedną z bardziej fascynujących władczyń w historii. Niesamowita charyzma, postępowe podejście i bezkompromisowość to tylko niekt...
  • nieperfekcyjnie.pl
    "Wytrwałość dzikich kwiatów" - Micalea Smeltzer - Ostatnio zaczytuję się w literaturze pięknej poruszającej trudne tematy, którą uwielbiam. Natomiast po ostatnich dość ciężkich tygodniach zapragnęłam zab...
  • NA REGALE
    #255 "Book lovers" by Emily Henry - Powiedzieć, że uwielbiam książki Emily Henry, to jak powiedzieć nic! Autorka serwuje nam kolejną, przecudowną, ciepłą, romantyczną historię o dwojgu l...
  • Ballady bezludne
    Czytelnicze podsumowanie 2022. Najlepsze książki minionego roku - Konkret. Zawsze się rozgaduję w tych podsumowaniach, a przecież rzecz jest prosta. Chciałam w 2022 przeczytać sto książek, nie udało się, ale nie żałuję ...
  • Obibooki Emki
    Edison i Einstein - nowe książki o myszach Torbena Kuhlmanna od wydawnictwa Tekturka (patronat) - I znów, kiedy zaczęłam fotografować książki Torbena Kuhlmanna, miałam problem z podjęciem decyzji, które ilustracje Wam pokazać. Wszystkie są piękne i je...
  • KAWA Z LITERAMI
    O Królowej! #matematyka, Dmytro Kuźmenko - Chcesz zachęcić swoje dziecko (w wieku szkolnym) do matematyki? Przełamać jego opór?Albo wręcz przeciwnie – Twoje dziecko jest tak zajarane matmą, że chces...
  • Lustro Rzeczywistości
    Skazani na ból – Agnieszka Lingas-Łoniewska. Wznowienie - *Skazani na ból to jedna z najpiękniejszych opowieści dla młodych ludzi, która po kilku latach od premiery doczekała się zasłużonego wznowienia. To nie...
  • Lost In My Books
    5 POWODÓW, DLACZEGO NIE POWINIENEŚ UZALEŻNIAĆ SIĘ OD KSIĄŻEK - [image: 5 powodów dlaczego nie powinieneś uzależniać się od książek] *Każde uzależnienie ma swoje wady, nawet jeśli jest to dobre uzależnienie. Przedstawia...
  • HERBATKA Z KSIĄŻKĄ
    TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY - Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę A...
  • Agata czyta książki
    Żywioły Podkarpacia #1 – „Rzeka” - Anna Kusiak zadebiutowała w marcu 2021 roku powieścią „Cień Judasza” (w najbliższym czasie z pewnością skuszę się na jej audiobookową wersję), na początk...
  • pierwszyrozdzial.com
    Świąteczne morderstwo – Ada Moncrieff - Mówię Wam jak świetnie się z nią bawiłam! Zaczytywałam się z każdej stronie i z żywym zainteresowaniem śledziłam postępy prywatnego śledztwa w posiadłości ...
  • Zlodziejka Ksiazek
    2021 w książkach | wszystkie książki przeczytane w ubiegłym roku - Obiecałam sobie, że w 2021 roku powrócę do blogowania, ale poniosłam na tym polu sromotną porażkę. Motywowana przez moją najwierniejszą czytelniczkę w os...
  • Booklove
    Książka na Mikołajki - Co polecam w tym roku na Mikołajki. Subiektywnie i krótko. Zbigniew Rokita „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku” (Wydawnictwo Czarne) To jest książka, którą po ...
  • To Read Or Not To Read - recenzje książek
    Książka bez emocji? - "Almond" Sohn Won-Pyung [RECENZJA] - Nigdy nie sądziłam, że spotkam się kiedyś w swoim życiu z książką, która w każdym calu będzie pozbawiona emocji, a jednak jednocześnie wywoła całą lawinę...
  • Filologika – wyprowadzi cię z błędu!
    Similique quis a libero enim quod corporis - Similique quis a libero enim quod corporis saepe quis. Perspiciatis velit quae consectetur consequatur eligendi. Omnis officiis quis culpa possimus exercit...
  • Blog o książkach
    Turbulencja – Dariusz Kulik - Jeśli zastanawiasz się, czy sięgnięcie po tę książkę rozwieje wszystkie Twoje obawy związane z lataniem samolotem to odpowiedź jest prosta: otóż…nie. Już...
  • 1905
    Czego nauczył mnie pierwszy rok pracy jako front-end developer - Ten wpis miał powstać ponad półtora roku temu, czyli dokładnie wtedy, kiedy rzeczywiście stuknął mi pierwszy rok pracy na stanowisku programistycznym. Sp...
  • Co Za Badziewny Czytacz
    Badziewne recenzje #168 Zabójcza przyjaźń - "Zabójcza przyjaźń" Alice Feeney, Wydawnictwo W.A.BJakiś czas temu czytałam książkę tej samej autorki pod tytułem „Czasami kłamię” i pamiętam, że zrobiła ...
  • Caroline Livre
    „Flying High” Bianca Iosivoni - Seria Bianki Iosivoni „Falling Fast” oraz „Flying high” w pewien sposób reprezentuje książki, których zwykle nie czytam. Tak już jakoś mam, że rzadko sięga...
  • Biblioteczka Suomi - blog kulturalny
    Cienie Nowego Orleanu - Maciej Lewandowski - Odkąd tylko pamiętam zawsze miałam słabość do mrocznych i dusznych opowieści, które podczas czytania wręcz metaforycznie oblepiają cię swoim brudem. Stan...
  • Welcome to room 6277 and please try to enjoy your stay...
    Uwolniona - Tara Westover - Tytuł: Uwolniona Autorka: Tara Westover Wydawnictwo, rok wydania: Czarna Owca, 2019 Liczba stron: 448 Cena: 44,90 zł *~~***~~* Oficjalna recenzja dla po...
  • Do utraty tchu. Uważniej
    "Wyścig po Złotego Żołędzia" | Katy Hudson - [image: Zdjęcie jest ilustracją do treści.] Kupiliśmy memo. Z Psim Patrolem. Już się cieszyłam na popołudnie przy wspólnym stole. Zepchnęłam w ciemny zak...
  • niekulturalnie.pl
    "Milion małych kawałków" - James Frey | Tak wstrząsająca, jak mówią? - Wstrząsająca, kontrowersyjna, zapierająca dech w piersi - tak czytelnicy określają książkę Jamesa Freya. Postanowiłam przekonać się, czy to prawda i czy r...
  • Miasto Książek
    „Kobieta ze szkła” Caroline Lea - Bywa, że do książki przyciąga coś irracjonalnie kuszącego. Dla mnie takim magnesem bywa daleka Północ, surowy krajobraz, zimne wyspy…
  • Gulinka patrzy
    Kristin Hannah – „Zimowy ogród” - Mam wrażenie, że Kristin Hannah dopiero przy okazji „Słowika” stała się popularna w Polsce. Sama byłam przekonana, że to jej pierwsza książka wydana u nas...
  • Maw reads
    E-BOOK: Nie odpisuj - Marcel Moss - O hejcie w Internecie mówi się coraz więcej. To dobrze, warto o nim mówić i z nim walczyć. Jak tylko w zapowiedziach pojawiła się książka Nie odpisuj, kie...
  • Oddychajaca ksiazkami
    #2 Ostatnio obejrzane - dlaczego warto zaczął "Przyjaciół"? - Myślę, że dla większości moich czytelników tego serialu nie trzeba przedstawiać. Uwielbiany na całym świecie pomimo upływu lat, śmieszy i doprowadza do ...
  • DZIEWCZYNA Z BIBLIOTEKI | Blog o literaturze
    Złota trzynastka 2019 roku - Do napisania o najlepszych książkach przeczytanych w 2019 roku zabieram się od początku grudnia. Było to zadanie szalenie trudne - w minionym roku trafił...
  • Kochajmy książki!
    Przeprowadziłam się! Nowy, stary blog - Blogger uwierał mnie od dawna, ale przeprowadzki nie planowałam. Jeśli tu czasem wpadacie, to wiecie, jak ja bloguję. Okazyjnie, z rzadka, zrywami. Przez t...
  • Sweeciak.pl
    Marzenia są po to aby je spełniać - Pamiętam czasy aparatów analogowych. Człowiek kupował kliszę, pstrykał zdjęcia a potem szedł do punktu fotograficznego i z niecierpliwością oczekiwał na ...
Pokaż 5 Pokaż wszystko

Razem kulturalnie

Copyright © Panna Zabookowana. Designed by OddThemes