O tym, że powinnam zapoznać się z twórczością Petera Maya wiedziałam już od dawna. Wiadomość o tegorocznej premierze jego powieści wzbudziła spory entuzjazm m.in. na facebookowym fanpage'u Kawiarenki Kryminalnej, który od jakiegoś czasu jest moim niezawodnym źródłem rekomendacji jeśli chodzi o kryminały, thrillery czy inne powieści “z dreszczykiem”. W tym wypadku nie potrzebowałam więc już dalszej zachęty i kiedy tylko „Na gigancie” trafiło do mojej biblioteczki, znalazło się na szczycie stosu do przeczytania. Powiem szczerze, absolutnie nie tego oczekiwałam co nie oznacza równocześnie, że czuję się w jakiś sposób rozczarowana lekturą.
Hiromi Kawakami, Dziwna pogoda w Tokio [Znak Literanova]
-
[image: Hiromi Kawakami, Dziwna pogoda w Tokio [Znak Literanova]]
*Od pewnego czasu widać boom na literaturę azjatycką. Wcześniej wydawana
sporadycznie...
