Nauczyłam się z czasem, że nie da się zaszufladkować autora w jednym gatunku. Pisarze lubią eksperymentować, wybierając coraz to nowsze i jednocześnie bardziej zaskakujące kierunku - przeskakując z powieści obyczajowej do kryminału, z kryminału do sci-fi a stamtąd choćby do pisanej komedii romantycznej... Tego czego nie potrafiłam zaakceptować to fakt , że podobną wędrówkę po gatunkach mogą obrać także autorzy, których identyfikuję z ulubionymi opowieściami z czasów dzieciństwa. I chyba dlatego nie sięgnęłam nigdy po żadne dzieło Tove Jansson, które nie byłoby powiązane ze światem Muminków. Ale może to i lepiej bo bym wcześniej doceniła dojrzałe pióro autorki.
Hiromi Kawakami, Dziwna pogoda w Tokio [Znak Literanova]
-
[image: Hiromi Kawakami, Dziwna pogoda w Tokio [Znak Literanova]]
*Od pewnego czasu widać boom na literaturę azjatycką. Wcześniej wydawana
sporadycznie...
