Czujecie wiosnę? Ja poczułam ją dopiero w czwartek popołudniu, kiedy w przerwie na uczelni siedziałam na krakowskich plantach zaczytując się w powieści Diane Chamberlain - i nie obeszło mnie nawet to, że po godzinie moje dłonie były absolutnie niewiosennie zimne, jak sople lodu. A że dzisiaj przyszła do nas już oficjalnie, w końcu 21 marca, doszłam do wniosku, że to idealny moment na to by skorzystać z pomysłu, który Panna M. podrzuciła mi już dawno, bo pod koniec ubiegłego roku. Podsumujemy sobie zimowych kulturalnych ulubieńców. Tym razem nie będziemy wspominać o książkach, ale o czymś równie przyjemnym - serialach, filmach i muzyce. Słowem - o tym co tygryski lubią najbardziej,
"Księgarnia przy plaży" - Susan Mallery
-
*Miłość nie jest ani lekiem, ani rozwiązaniem. Miłość może sprawić, że ktoś
zapragnie być lepszą wersją siebie, ale nie zmieni jego podstawowych
przek...
