Kiedy wciągałam „Sztukę ścigania się w deszczu” na listę powieści do przeczytania, nie spodziewałam się, że sięgnę po nią już w lutym. Dopiero wzbogaciłam swoją biblioteczkę o pozycję „Był sobie pies”, a ekranizacja wyświetlana w kinach motywowała mnie do dyskiem lektury. Słusznie czy też nie, nie chciałam czytać powieści W. Bruce Camerona i Gartha Steina w niewielkim odstępie czasu. Zadziałała specyfika biblioteki - mamutek przytargał „Sztukę ścigania się w deszczu” do domu, a miesięczny termin biegł nieubłaganie do przodu. Rozsądek zwyciężył.
Hiromi Kawakami, Dziwna pogoda w Tokio [Znak Literanova]
-
[image: Hiromi Kawakami, Dziwna pogoda w Tokio [Znak Literanova]]
*Od pewnego czasu widać boom na literaturę azjatycką. Wcześniej wydawana
sporadycznie...
