Panna Zabookowana
  • STRONA GŁÓWNA
  • TEKSTY
    • Lifestyle
    • Książki
      • Recenzje
      • Zestawienia
      • Inne
    • Podróże
    • Kultura
  • KONTAKT

To lato był zdecydowanie inne, od tego do którego przywykłam - i nie, wyjątkowo nie mam tym razem na myśli tego, że zmieniła się moja sytuacja życiowa i nie miałam już „wakacji". Przez pandemię cały 2020 rok zlewa się w moich myślach w jedną całość i trochę trudno mi rozróżnić od siebie poszczególne pory roku. Opuśćmy jednak kurtynę milczenia na temat koronawirusa, bo myślę, że większość z nas jest już zmęczona zalewem negatywnych informacji i niepewności jaka towarzyszy nam od marca. Lato minęło i to już jakiś czas temu (pozwólcie, że nie skomentuję mojego miesięcznego opóźnienia), a ja chciałam się dzisiaj podzielić z Wami zestawieniem 5 najlepszych książek, jakie wówczas przeczytałam. Nie są to typowo letnie, lekkie i niezobowiązujące lektury, a niektóre z nich klimatem wydają się doskonale panować na długie, ciemne i nieco chłodne jesienne wieczory, możecie więc potraktować niniejszy post, jako inspiracje co warto przeczytać w najbliższym czasie. Mam nadzieję, że znajdziecie coś, co Was zainteresuje.

TOP KSIĄŻEK LATA

Vicious. Nikczemni, V. E. Schwab

Wspomniałam o tym tuż po zakończonej lekturze, ale wspomnę jeszcze raz, a jeśli będzie taka potrzeba - nawet więcej: <VICIOUS. NIKCZEMNI> to dla mnie jedno z najmilszych czytelniczych zaskoczeń 2020 roku. Zanim sama zabrałam się za lekturę, przeczytałam naprawdę mnóstwo pozytywnych opinii polskich i zagranicznych książkoholików, a mimo to żyłam w przeświadczeniu, że nie do końca jest to historia dla mnie. A tu proszę - zakochałam się w tej opowieści już od pierwszych stron! Czytałam już wcześniej inne powieści V. E. Schwab (czy też Victorii Schwab) - jej dylogię „Świat Verity" oraz „Mroczniejszy odcień magii", ale dopiero ta historia jest dla mnie kompletna - to taka pozycja, za którą stoi fantastyczny pomysł, dopracowany warsztat i świetni, zapadający w pamięci bohaterowie, z których każdy posiada jakąś ciemną, mroczną stronę. „Vicious. Nikczemni" to opowieść o ambicji, zazdrości, pragnieniu życia i szaleństwie. Historia czysta rozrywkowa, która prowokuje jednak czytelnika do pewnych refleksji. I tak, niemal żałuję, że autorka zdecydowała się na napisanie kontynuacji, bo obawiam się, że drugi tom nie dorówna temu pierwszemu poziomem. Ale z drugiej strony już zacieram ręce na możliwość powrotu do tego świata i bohaterów, czego najlepszym dowodem jest to, że w końcu (!) zakupiłam swój egzemplarz.

Teatr Niewidzialnych Dzieci, Marcin Szczygielski

Jeżeli chodzi o literaturę dziecięcą, wciąż jestem dopiero raczkującym czytelnikiem. Całe lata unikałam powieści skierowanych do młodszych odbiorców i dopiero powolutku, stopniowo przedzieram się przez kolejne pozycje, szukając interesujących tytułów. Ale już teraz wiem, że po historie pana Marcina Szczygielskiego (przynajmniej te pisane z myślą o dzieciach) będę mogła sięgać w ciemno! <TEATR NIEWIDZIALNYCH DZIECI>  to doskonały przykład na to, że w rzeczywistości literatura dziecięca nie zna granic wiekowych. Marcin Szczygielski opowiada historię tytułowych niewidzialnych dzieci - mieszkańców domu dziecka na tle wydarzeń lat 80 XX wieku. To opowieść pełna wzruszeń - zwłaszcza w chwilach, gdy poznajemy losy poszczególnych bohaterów; ale też ogromnej dawki humoru. Szczygielski ma niesamowity talent do tego by w przekonujący sposób przybliżać świat oczami dziecka, ale też zachwycać dorosłego czytelnika. Czekam teraz na kolejną powieść autora - zwłaszcza, że autorką okładki jest moja ukochana ilustratorka Emilia Dziubak!

trylogia Stulecie Winnych, Ałbena Grabowska

Trochę Was oszukuję bo zazwyczaj w tych „sezonowych topkach" wspominam o 5 tytułach, ale czytałam kolejne tomy historii rodziny Winnych w tak krótkim odstępie czasowym, że nie potrafię myśleć o nich inaczej niż jako jednej całości. Pięć lat temu czytałam już pierwszy tom <STULECIA WINNYCH>, ale teraz ta historia ujęła mnie jakby bardziej. Jasne, wkradają się tu pewne sceny czy dialogi, które rażą w oczy - pewną sztucznością, czy infantylnością. Ale nie zmienia to faktu, że czytałam całość z niesłabnącym zainteresowaniem, przeżywając wszystkie trudności na drodze rodziny Winnych. To lektura  pełna emocji - namiętności, zdrady i miłości opowieść o ludzkich losach przedstawionych na tle wydarzeń XX wieku, a w kolejnych tomach nawet i później. Muszę być też z Wami szczera, w moich oczach „Stulecie Winnych. Ci którzy wierzyli”, czyli ostami tom jest najsłabszy z całej serii. Ałbena Grabowska powołała do życia na kartach swojej powieści tylu bohaterów i rozpoczęła tyle wątków, że wprowadziła niepotrzebne poczucie chaosu. Równocześnie jednak to wciąż opowieść, która angażuje czytelnika - która opowiada o wielkiej miłości, o rozpaczliwej walce o bycie dobrym człowiekiem, o przewrotnych losach naszego kraju. Bardzo, bardzo polecam Wam lekturę, tak samo zresztą, jak i serial będący luźną adaptacją trylogii.

Z piasku i popiołu, Amy Harmon

Gdybym miała wskazać wśród tej topki tylko jeden tytuł, prawdopodobnie byłaby to właśnie powieść Amy Harmon <Z PIASKU I POPIOŁU> i dlatego boli mnie, że to taka pozycja, która nie została chyba za bardzo zauważona przez innych blogerów i bookstagramerów. Szkoda, bo jestem przekonana, że ta historia ma potencjał aby podbić niejedno serducho. To przepiękna opowieść o miłości włoskiej Żydówki i młodego księdza; walce o życie niewinnych; i losach ludzi wrzuconych w odmęty wojny. Pokazująca ludzkie cierpienie i krzywdę, ale nie oceniająca drugiej strony. Widzicie, od bardzo długiego czasu żyłam w przekonaniu, że podobne opowieści - osadzone na tle II wojny światowej, ale skupione w dużej mierze na wątku miłosnym; przestały mnie już interesować. Miałam poczucie, że inni autorzy wyczerpali już ten temat i przez to nie jestem w stanie w pełni zaangażować się w nie emocjonalnie. Ale Amy Harmon udowodniła mi, że nie miałam racji.

Missoula. Gwałty w amerykańskim miasteczku uniwersyteckim, Jon Krakauer

Jeżeli czytaliście post, w którym zdradzałam Wam swoje plany czytelnicze na jesień, wiecie, że zdecydowanie bliżej mi do beletrystyki niż literatury faktu. Zazwyczaj potrzebuje jakiejś dodatkowej motywacji by zainteresować się tego rodzaju lekturą (bo wiecie, w przeciwnym wypadku nigdy nie ma odpowiedniej ilości czasu, albo nastroju). Ale kiedy zastanawiam się czy w takim razie nie lepiej po prostu zupełnie zrezygnować na jakiś czas z czytania literatury faktu, trafiam na tytuł, który wstrząsa mną do tego stopnia, że szybko rezygnuję z takiego pomysłu. Nie lubię określenia, że jakąś pozycję „powinno się przeczytać”, ale w odniesieniu do reportażu autorstwa Jona Krakauera wydaje się ono nader adekwatne. To przerażająca i bolesna lektura, która przybliża czytelnikom historię kilku ofiar gwałtów; daje pewien pogląd na amerykański system wymiaru sprawiedliwości; i przybliża problematykę gwałtu towarzyskiego. Przewija się tu sporo nazwisk i przyznaję, że były momenty, w których czułam się tym przytłoczona. Ale to bardzo potrzebna lektura, która potrząsa nieco czytelnikiem i otwiera mu oczy.

 *

A w komentarzach czekam na Wasze polecenia - podzielcie się takim top 3 tytułów, które poznaliście w ostatnim czasie!

*Zdjęcie użyte w poście pochodzi z banku zdjęć Unsplash, a jego autorem jest @evangelinas_photography

W tym roku wyjątkowo wypatrywałam jesieni. Nie ukrywam, że w pewnym momencie spisałam już po prostu rok 2020 na straty i teraz odliczam dni do końca, z nadzieję, że nowa dekada będzie dla nas nieco łaskawsza. Poza tym, jesień z racji na Targi Książek w Krakowie to przeważnie wysyp nowych, wspaniale zapowiadających się lektur. A chociaż w tym roku prawdopodobnie nie doczekamy się wspomnianych targów, tych premier i tak jest sporo - zaryzykowałabym nawet stwierdzeniem, że więcej niż do tej pory, bo wydawcy chcieli chyba wynagrodzić czytelnikiem wiosenne pustki. Nie narzekam więc na krótsze dni, chłodniejsze wieczory i częstsze opady deszczu (no, na te ostatnie może jednak odrobinę narzekam, ale tylko troszkę!). Zwłaszcza, że podobna aura wydaje się wręcz idealna do tego by spędzić wolny dzień, albo cały weekend pod kocem i z książką w dłoni. Zastanawiałam się przez chwilę czy z tego powodu nie zwiększyć nieco TBR-u, ale w końcu zrezygnowałam z tego pomysłu - nie chcę rezygnować z czegoś, co dobrze się sprawdzało. Jeżeli chodzi o tytuły, które planowałam czytać latem - zapoznałam się z 4 z 5 tytułów i zaczęłam ostatni z nich (myślę, że skończę go jeszcze przed publikacją tego posta). A chociaż w większości wypadków nie były to pozycje, po które pewnie sięgnęłabym w pierwszej kolejności bez dodatkowej motywacji, muszę przyznać, że były to dobre wybory - co utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że taki częściowo losowy TBR ma mnóstwo zalet. Nie przedłużając już jednak dłużej, przedstawiam Wam książki, które planuję przeczytać tej jesieni.
 
 
Co będę czytać tej jesieni?

 

Pierwsza kategoria, którą wylosowałam z mojego sowiego kubeczka to <LITERATURA NON-FICTION> i muszę przyznać, że wyjątkowo mnie ona cieszy. Chociaż nie zdecydowałam się na publikacje posta z pewnymi postanowieniami na rok 2020, spisałam kilka „wyzwań" na kartce z zeszytu. Jednym z nich było przeczytanie 12 książek literatury faktu, co daje średnio, jak nietrudno obliczyć, jeden taki tytuł na miesiąc. Mogłoby się wydawać, że to niewiele, ale i tak mam spore tyły jeśli chodzi o to postanowienie i przyda mi się taka dodatkowa motywacja. Miałam kilka pomysłów jaki tytuł wrzucić na ten TBR, ale zdecydowałam się na „Jestem, jestem, jestem. Siedemnaście przelotnych spotkań ze śmiercią" autorstwa Maggie O'Farrell, o której słyszałam ogrom pozytywnych opinii na zagranicznym booktubie. Zbiór autobiograficznych esejów dotykających tematów związanych ze śmiercią i chorobą.

Kolejna kategoria to <POZYCJA Z LISTY 100 KSIĄŻEK, KTÓRE ZAMIERZAM PRZECZYTAĆ> - listy, którą opublikowałam w zeszłym roku w listopadzie i na której wciąż znajduje się sporo tytułów, których nie miałam jeszcze okazji czytać (możecie ten post znaleźć TUTAJ). Zdecydowałam się jednak na powieść Fredrika Backmana, czyli autora, który pod koniec 2019 roku absolutnie podbił moje serducho powieścią „Mężczyzna imieniem Ove" - przepięknej historii o samotności i potrzebie bliskości. Chcę sprawdzić czy „Britt-Marie tu była" uda się wzbudzić we mnie podobne emocje i czy będę mogła umieścić pana Backmana na mojej nieoficjalnej liście ulubionych pisarzy (na co skrycie liczę)! Następna kategoria tj. <NAJDŁUŻEJ NA LIŚCIE TBR> również zafunduje mi powrót do twórczości autora, a konkretniej - autorki. Przeglądając moje arkusze z zakupami książkowymi (tak, mam coś takiego!) odkryłam bowiem od jak dawna na lekturę czeka u mnie powieść Brittainy C. Cherry - „Ogień, który ich spala". Swego czasu zaczytywałam się w jej romantycznych historiach, a ostatnio uzupełniłam swoją biblioteczkę w niemal wszystkie jej powieści, których mi brakowało (teraz nie posiadam już tylko dwóch najnowszych tytułów). Tym bardziej mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Kolejno wylosowałam <POWIEŚĆ POLSKIEGO AUTORA>. Przyznaję, że kiedy tworzyłam te kategorie nie podejrzewałam, że to właśnie twórczość naszych rodzimych autorów zdominuje wśród moich lektur. Wciąż mam jednak w swojej biblioteczce sporo nieprzeczytanych tytułów polskich pisarzy i długo zastanawiałam się po który z nich sięgnąć. Chciałam w tym TBRze przemycić chociaż jeden kryminał/thriller, a pewien tytuł zalega w mojej biblioteczce zawstydzająco długo, dlatego postawiłam na „Uwikłanie" Zygmunta Miłoszewskiego. Ostatnia z kategorii tj. <DRUGA SZANSA DLA AUTORA> nawiązuje z kolei do posta, który publikowałam niedawno (o TUTAJ). Zdecydowałam się na powieść Gabrieli Gargaś „Kiedyś się odnajdziemy", bo to chyba o niej słyszałam najwięcej dobrego od innych czytelników.

*
Jeżeli znacie, któryś z tych tytułów chętnie „wysłucham" Waszej opinii. Niezmiennie też poszukuję inspiracji czytelniczych słuchając o Waszych planach czytelniczych.

*Zdjęcie użyte w poście pochodzi z banku zdjęć Unsplash, a jego autorem jest @nastia77764


Jestem upartym czytelnikiem - praktycznie zawsze kończę rozpoczętą lekturę (nawet jeśli zupełnie mi się ona nie podoba), zdarza mi się sięgać po tytuły, które zbierają raczej negatywne opinie i wracam do twórczości autorów, którzy w jakimś stopniu mnie rozczarowali. Z pewnością można by się w tym dopatrywać jakiegoś pierwiastka masochistycznych skłonności - no bo czy nie lepiej po prostu unikać pozycji, przy których prawdopodobieństwo rozczarowania jest wyższe niż przy innych historiach? Doświadczenie nauczyło mnie, że niekoniecznie. Lektura „Tysiąca wspaniałych słońc", jednej z tych historii, którą swego czasu bez zastanowienia umieściłam w zestawieniu <10 książek, które zmieniły moje życie>, zajęła mi tak naprawdę kilka lat, bo wielokrotnie odkładałam ją na bok. „Kirke", powieść, która zbiera bardzo negatywne recenzje od polskich czytelników, dla mnie była jedną z najlepszych lektur, jakie poznałam w 2018 roku. Z kolei Ruta Sepetys napisała powieści, które w jednym roku trafiły na listę moich ukochanych historii i największych rozczarowań. A podobne przykłady można by pewnie mnożyć... To prawda, że z większą ekscytacją i nadzieją wracam do twórczości takich autorów, których nazwisko jest dla mnie niejako wyznacznikiem jakości - marką samą w sobie, ale staram się nie skreślać jakiegoś twórcy po pojedynczym rozczarowaniu, czy (tym bardziej) na podstawie opinii innych. Stąd pomysł na dzisiejszy post.

Chciałam Wam opowiedzieć o sześciu polskich autorach bądź autorkach, docenianych w swoim gatunku, którzy w najbliższym czasie dostaną ode mnie jeszcze jedną szansę. To tacy twórcy, z którymi do tej pory miałam okazję zetknąć się tylko raz i w mniejszym, bądź większym stopniu ów spotkanie było dla mnie rozczarowujące. W przypadku większości z tych autorów mam jakieś pojęcie na temat tego, po jaki tytuł sięgnąć kolejno, ale jeśli macie jakieś sugestie - Wasze propozycje są zawsze mile widziane. 

Autorzy, którzy dostaną ode mnie drugą szansę


GABRIELA GARGAŚ - W bibliotece, w której pracuję spore grono czytelniczek to starsze Panie, które upodobały sobie twórczość naszych rodzimych twórców, a już zwłaszcza polskich autorek powieści obyczajowych - zakochane w opowieściach Magdaleny Witkiewicz, Ałbeny Grabowskiej, Agnieszki Krawczyk czy Gabrieli Gargaś właśnie. Przyznaję, że sama, z drobnymi wyjątkami, sięgałam po tego rodzaju literaturę raczej rzadko, ale przekonana ich entuzjazmem, a już zwłaszcza entuzjazmem Pani Mamy, nieco bardziej zainteresowałam się tematem. I już rozumiem - człowiek potrzebuje od czasu do czasu takich ciepłych, podnoszących na duchu lektur, które nawet jeśli dotykają tematów trudnych, robią to z pewną ostrożnością, starając się nie przytłoczyć czytelnika smutkiem i zostawić go na koniec z uczuciem nadziei. I tylko z twórczością pani Gabrieli Gargaś mi jakoś nie po drodze. Kilka lat temu czytałam jej świąteczną opowieść „Wieczór taki jak ten" i pozostawiła ona we mnie jakiś niesmak - niewiele pamiętam teraz z lektury oprócz tego, że jedno rozwiązanie fabularne wytrąciło mnie z równowagi (SPOILERmiałamwrażeniejakbyautorkauczyniłazkarnacjigłównejbohaterkiplottwistSPOILER). Optymizmem napawa mnie natomiast to, że jest to jedna z gorzej ocenianych powieści autorki - rozumiem bowiem, że teraz czeka mnie już tylko coś lepszego. W mojej prywatnej biblioteczce znajduje się pierwszy tom Sagi Dobrzyńskich tj. „Kiedyś się odnajdziemy", bardzo polecany przez Natalię z bloga i instagrama @prostymislowami i to właśnie tym tytułem będę starała się odczarować negatywne pierwsze wrażenie. W tym przypadku jestem akurat dobrej myśli.

HANNA GREŃ - Już kiedyś o tym wspominałam, ale do zapoznania się z twórczością Hanny Greń zachęciła mnie jedna z czytelniczek. Zwracając książkę do biblioteki, dokładnie „Cień sprzedawcy snów" (wydanego później jako „Uśpione królowe"), nie potrafiła wyjść z zachwytu nad talentem autorki - podkreślała niezwykłą atmosferę i dobrze nakreślone tło psychologiczne bohaterów. A że  zawsze poszukuję inspiracji jeśli chodzi o dobre, polskie kryminały, dałam się skusić. No i coś nie zaskoczyło. Lubię swego rodzaju „hybrydy gatunkowe"; nie przeszkadzają mi w kryminałach wątki obyczajowe, ani romantyczne, ale nie w tym wypadku. A z drugiej strony jakoś nie mogę przyjąć do wiadomości tego, że mój gust aż tak odbiega od gustów innych czytelników. Planuję kontynuować swoją przygodę z cyklem „W Trójkącie Beskidzkim", ale „Cynamonowe dziewczyny" tj. drugi tom, raczej nie będą moim pierwszym wyborem jeśli chodzi o twórczość autorki. Waham się natomiast pomiędzy „Mam chusteczkę haftowaną" (bo chyba z całej bibliografii pani Greń interesuje mnie najbardziej), albo „Wioską morderców" (bo tak się jakoś złożyło, że mam egzemplarz w swoich domowych zbiorach).

MAŁGORZATA ROGALA - Zestawienie polskich autorek, którym planuję dać drugą szansę zamyka pani Małgorzata Rogala. Bardzo często zdarza mi się polecać jej twórczość innym czytelnikom i zazwyczaj wracają oni zadowoleni, dopraszając się kolejnych tomów, ale sama po pierwszym razie nie nazwałabym się wielbicielką jej pióra. Czytałam debiutancką powieść pani Rogali „Kiedyś Cię odnajdę", chociaż już po tym, jak została ona wznowiona przez wydawnictwo Skarpa Warszawska. I tak - dostrzegam potencjał w jej twórczości i m. in. dlatego zamierzam dać jej kolejną szansę, ale równocześnie nie mogłam się pozbyć wrażenia podczas lektury, że mam do czynienia z debiutantem (gdzieś po drodze wkradł się niepotrzebny chaos jeśli chodzi o bohaterów - było ich za dużo i nieco zlewali się w jedną całość; a fabuła wydawała się mocno poszatkowana). Ale to są mankamenty, które można wypracować w kolejnych powieściach i na to po cichu liczę. Zwłaszcza, że w swoich domowych zbiorach mam dwie następne pozycje autorstwa pani Rogali - pierwsze tomy różnych cyklów tzn. „Zapłatę" (która intryguje mnie bardziej, ale równocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że to jedna z wcześniejszych powieści pisarki), no i „Kwestię ceny".

MAX CZORNYJ - Męskie grono otwiera niezwykle ostatnio płodny, młody autor - Max Czornyj. Mam takie wrażenie, że dopiero debiutował na polskim rynku z „Grzechem", a tymczasem wydał już prawie piętnaście powieści i uczestniczył w kilku innych projektach literackich (a to Remigiuszowi Mrozowi zarzuca się, że wydaje swoje historie hurtowo!). Ale pomimo tak bogatej bibliografii ja zapoznałam się tylko z jedną jego pozycją, wspomnianym już z tytułu debiutem. I nie była to historia zła - podobnie jak w przypadku powieści pani Rogali, pamiętam, że dostrzegłam pewne elementy, które wskazywały, że w przyszłości znajdę w twórczości Pana Czornyja coś dla siebie. Przeszkadzała mi jednak tendencja autora do graficznych, bardzo krwawych opisów autora, często nawiązujących w jakiś sposób do religii. Są takie momenty, chociaż przyznaję, że raczej krótkie, w których wolałabym by i przy drugim spotkaniu okazało się, że twórczość Maxa Czornyja nie jest jednak przeznaczona dla mnie - bo jeżeli okaże się inaczej tzn. że przekonam się do jego stylu, tylko pomyślcie ile czeka mnie nadrabiania! Tymczasem w moich domowych zbiorach czekają dwie, całkowicie odmienne powieści autora. Jedną z nich jest thriller psychologiczny utrzymany w klimatach domestic noir (a przynajmniej tak mi się wydaje, sugerując się opisem i opiniami innych czytelników) tj. „Najszczęśliwsza"; drugą - jedna z najnowszych premier, diametralnie różniąca się od reszty twórczości, czyli „Córka nazisty". Póki co skłaniam się raczej ku lekturze tej drugiej pozycji - po przeczytaniu przepięknej opowieści Amy Harmon „Z piasku i popiołu" odkryłam, że wciąż uwielbiam historie osadzone na tle II wojny światowej. 

MAREK STELAR - Był taki moment w moim życiu, kiedy wydawało mi się, że twórczość Pana Marka Stelara jest mi niemal dosłownie przeznaczona. Premiera jego powieści „Niepamięć" miała miejsce dokładnie w dzień moich imienin, a główny bohater dzieli ze mną nazwisko - wydawało mi się, że to bardzo konkretny znak od losu, że powinnam bliżej przyjrzeć się jego pozycjom. Tylko, że kiedy faktycznie sięgnęłam po pierwszą historię napisaną przez autora „coś nie zagrało". Przyznaję, że niewiele pamiętam z samej lektury bo mój umysł zdominowała myśl, że Pan Stelar całkowicie błędnie odmieniał moje nazwisko. To trochę, z braku innego słowa, głupi powód żeby zniechęcić się do pozostałych powieści autora, ale trudno mi pozbyć się tego irracjonalnego uprzedzenia i gdyby nie to, że jedna z moich ulubionych czytelniczek przy każdej wizycie w bibliotece uparcie poleca mi właśnie jego twórczość, pewnie nawet nie umieściłabym jego nazwiska w tym zestawieniu. Przyznaję też, że ostatnio dostałam kolejnego „motywacyjnego kopa", żeby dać autorowi drugą szansę. Najnowszą powieść Pana Stelara rekomenduje jeden z moich absolutnie ukochanych pisarzy kryminałów (wiecie, ta wspomniana na samym początku „marka sama w sobie"), czyli Wojciech Chmielarz. No i intryguje mnie też trochę, że będzie to jedna z pierwszych premier osadzonych w tej naszej nowej „pandemicznej" rzeczywistości. Z wszystkich wspomnianych wyżej powodów podejrzewam, że w pierwszej kolejności przeczytam właśnie „Blizny".

JAKUB ŻULCZYK - Wiem, że Jakub Żulczyk ma niesamowicie liczne grono wielbicieli, ale z przykrością stwierdzam, że to właśnie w odnośnie do jego twórczości żywię najwięcej uprzedzeń. Lektura „Ślepnąc od świateł" była dla mnie doświadczeniem tak nieprzyjemnym, że gdyby nie to, że nieco pochopnie zakupiłam już inną powieść autora, z pewnością spisałabym akurat tą „znajomość" na straty. Nie podoba mi się język Jakuba Żulczyka - ogrom wulgaryzmów, jego tendencja do epatowania przemocą. To absolutnie nie jest „mój typ literatury" i podejrzewam, że to własnie tutaj najbardziej będę zwlekać z tym by dać autorowi drugą szansę. W swoich zbiorach posiadam jednak powieść Jakuba Żulczyka skierowaną teoretycznie do młodszego czytelnika (młodzieży) tj. „Zmorojewo" i to daje mi pewną nadzieję na to, że te dwie historie mogą być napisane zupełnie inaczej. Jeżeli ten tytuł przypadnie mi do gustu, być może postaram się także sięgnąć po coś jeszcze - Wasze sugestie będą tutaj jednak bardzo mile widziane, bo chciałabym uniknąć historii zbliżonych klimatem do „Ślepnąc od świateł".

*

Podejrzewam, że trafi się co najmniej jedna taka sytuacja, gdzie i przy drugim spotkaniu nie przekonam się  do twórczości danego autora i będą się zastanawiać po co to sobie zrobiłam, ale z drugiej strony jestem przekonana, że przydarzy się także zupełnie odwrotny scenariusz i że rzeczywiście zakocham się w czyimś stylu. Zastanawiam się wręcz czy za jakiś czas - kiedy dam już tytułową drugą szansę każdemu z tych autorów - nie opublikować jakieś „konfrontacji". Tak jak wspominałam, czekam też na Wasze komentarze z propozycjami lektur po które powinnam sięgnąć w odniesieniu do poszczególnych autorów. Jestem też ciekawa jak sami zapatrujecie się na kwestie dawania drugich szans autorom - czy zniechęcacie się do danych pisarzy po pojedynczym rozczarowaniu. 

*Zdjęcie wykorzystane w poście pochodzi z banku zdjęć Unsplash a jego autorem jest @priscilladupreez

Uwielbiam śledzić swoje czytelnicze postępy - kilka lat temu zdradziłam Wam (o TUTAJ), w jaki dokładnie sposób przejawia się moja obsesja, opowiadając co nieco o swoich profilach na portalach społecznościowych dla książkoholików, czy też innych narzędziach, z których korzystam na co dzień. I mimo że od tego momentu upłynęło nieco czasu i sporo się w moim życiu zmieniło, tak naprawdę wciąż jest to tekst bardzo aktualny (przyznaję, zaniedbałam nieco swój reading journal, ale nie porzuciłam go zupełnie i cały czas obiecuję sobie poprawę). Co nie zmienia faktu, że jeśli śledzicie Złodziejkę Książek tylko tu na blogu, albo na facebookowym fanpage'u, nie wiecie tak naprawdę po jakie tytuły sięgałam i które z nich nie pozostawiły po sobie najlepszego wrażenia (bo o tych najlepszych jednak starałam się wspominać w co sezonowych topkach). Kiedy zaczęłam planować (kolejny już w tym roku) powrót na bloga i rozpisywać sobie pomysły na posty, postanowiłam zebrać jakoś w jednym miejscu wszystkie lektury, z jakimi zapoznałam się w tej pierwszej połowie roku. Jako że takich tytułów w okresie styczeń-czerwiec było stosunkowo dużo, niemożliwym wydaje mi się opowiadanie o poszczególnych pozycjach - raczej mało osób zapoznałoby się z takim postem w całości, a i praca nad jego powstaniem zajęłaby mi chyba kolejne kilka miesięcy (głównie przez to, że, znając siebie, co chwilę traciłabym motywację). Znajdziecie tu natomiast listę wszystkich moich lektur z pierwszej połowy 2020 roku, wraz z moją oceną i przeniesieniem do krótkiej, dosłownie kilku zdaniowej opinii napisanej tuż po skończonej lekturze.

PRZECZYTANE W 2020


Historia złych uczynków, Katarzyna Zyskowska ★★★★½
Jak oni pracują: rozmowy o pracy, pasji i codziennych sprawach polskich twórców, Agata Napiórska ★★★☆☆
Tryptyk, Karin Slaughter ★★★★☆
Muskając aksamit, Sarah Waters ★★★☆☆
Kiedyś cię odnajdę, Małgorzata Rogala ★★½☆☆
Przywilej skóry, Karin Slaughter ★★★★☆
To coś na twojej szyi, Chimamanda Ngozi Adichie ★★★★☆
Zostań ze mną, K. A. Tucker ★★★★½
Za ścianą, Sarah Waters ★★★★☆
Niegrzeczne. Historie dzieci z ADHD, autyzmem i zespołem Aspergera, Jacek Hołub ★★★★☆

Cień sprzedawcy snów, Hanna Greń ★☆☆☆☆
Duchy rebelii, Alwyn Hamilton ★★★★☆
Małe Licho i tajemnica Niebożątka, Marta Kisiel ★★★★½
Mój ojciec jest mordercą, Rachel Caine ★★★½☆
Święte słowo, Sigríður Hagalín Björnsdóttir ★★★☆☆
To, czego o mnie nie wiesz, Samantha Young ★★★½☆
Sól morza, Ruta Sepetys ★★★★½
Pęknięcie, Karin Slaughter ★★★★☆
Drzewo życzeń, Katherine Applegate ★★★★½
Feed, Mira Grant ★★½☆☆

Kółko się pani urwało, Jacek Gliński ★★★☆☆
My mieliśmy szczęście, Georgia Hunter ★★★☆☆
Imperium burz, Sarah J. Maas ★★★½☆
Niechciany gość, Shari Lapena ★★★★☆
Czarownica piętro niżej, Marcin Szczygielski ★★★★☆
Legion, Brandon Sanderson ★★½☆☆
Gdyby ocean nosił twoje imię, Tahereh Mafi ★★★☆☆
Maraton do szczęścia, Marta Radomska ★★★☆☆
Magia kąsa, Ilona Andrews ★★★½☆
Geneza, Karin Slaughter ★★★★☆

Odnalezieni. Prawdziwe historie adoptowanych, Anna Kamińska ★★★½☆
Maresi, Maria Turtschaninoff ★★★★★
Serce gangstera, Anna Wolf ★☆☆☆☆
Strasznie głośno, niesamowicie blisko, Jonathan Safran Foer ★★★★☆
Te wiedźmy nie płoną, Isabel Sterling ★★½☆☆
Masz wiadomość, Agata Przybyłek ★★★★☆
Błoto, Hillary Jordan ★★★★☆
Cienie, Wojciech Chmielarz ★★★★½
Śpiew kukułki, Frances Hardinge ★★★★☆
Skandal, Katarzyna Nowakowska ★☆☆☆☆

Psikus, Domenico Starnone ★★★☆☆
Stażystka, Alicja Sinicka ★★★☆☆
Lilianna, Anna Szafrańska ★★★★☆
Dworek Longbourn, Jo Baker ★★★½☆
Pokaż mi swoją bibliotekę, Aleksandra Rybka ★★★☆☆
Przyjaciel, Sigrid Nunez ★★★★☆
O chłopcu, który szukał domu, Irena Jurgielewiczowa ★★★★☆
Ludzie w nienawiści, Krzysztof A. Zajas ★★☆☆☆
Wierzyliśmy jak nikt, Rebecca Makkai ★★★★★
Hotel Winterhouse, Ben Guterson ★★★½☆

Rana, Wojciech Chmielarz ★★★½☆
Gilead, Marilynne Robinson ★★½☆☆
Dwa szczęścia do wyboru, Taylor Jenkins Reid ★★★★½
Bombka babci Zilbersztajn, Katarzyna Ryrych ★★★★☆
Naondel, Maria Turtschaninoff ★★★★☆
Koniec wszystkiego, Megan Abbott ★★☆☆☆
Inni mają lepiej, Krystyna Mirek ★★★½☆
Koty i kamerdynerzy, Janine Beacham ★★★★☆
*
Odnoszę takie wrażenie, że jeżeli ktoś z Was obserwuje Złodziejkę już od pewnego czasu, nie będzie zaskoczony moimi niektórymi wyborami czytelniczymi. Misz-masz gatunkowy, nowości przeplatane nieco starszymi tytułami, przede wszystkim beletrystyka, a nie literatura faktu - wydaje mi się, że w podobny sposób można by podsumować raczej całokształt moich czytelniczych wyborów. Jestem natomiast ciekawa co Wy zdołaliście na razie przeczytać w tym roku; i czy wśród tych lektur jest coś, co moglibyście mi polecić.

*Zdjęcie użyte w poście pochodzi z banku zdjęć Unsplash, a jego autorem jest @tabithabrooke on Unsplash


Czy Wam też czas ucieka gdzieś między palcami? Wiosna zawsze była jedną z moich ulubionych pór roku - nie ukrywam, że jest to spowodowane m. in. tym, że w maju świętuje swoje urodziny, a nie wyrosłam jeszcze z wieku, w którym człowiek z niecierpliwością wypatruje związanych z tą datą niespodziankę; ale chodzi też o to, jak zmienia się świat dookoła - w końcu mamy nieco dłuższą dobę (a przynajmniej tak może się wydawać przez to, że później się ściemnia), wszędzie robi się bardziej kolorowo i ogólnie człowiek ma jakby nieco więcej energii do życia. I żałuje, że w tym roku przeminęła tak szybko, w cieniu szalejącego na całym świecie koronawirusa. Podejrzewam, że nie jestem jedynym człowiekiem, który gdzieś po drodze stracił kilka miesięcy z życia (zwłaszcza okres od połowy marca do 1 maja zatarł się jakoś w mojej pamięci, bo wówczas większość czasu spędziłam na pracy zdalnej - na zmianę robiąc róże z bibuły i czytając książki).  Sporo kwestii siłą rzeczy musiało ulec pewnym zmianom - przestałam chodzić do kina (a dla osoby, która przez 2 ostatnie lata była tam co najmniej raz w tygodniu to ogromna zmiana), ograniczyłam spotkania ze znajomymi na mieście do minimum (a jako typowy introwertyk i tak nie wychodziłam wcześniej  na tego rodzaju spotkania zbyt często) i po prostu czytałam. Zapoznałam się z 32 tytułami wśród, których pojawiło się kilka rozczarowań, sporo dobrych tytułów i parę nowych ulubieńców. Ale jako, że w naszym życiu jest już chyba wystarczająco dużo negatywnych emocji, skupmy się na tej ostatniej kategorii. Wybrałam 5 najlepszych książek, które przybliżam Wam poniżej w skrócie (trudno mi było dokonać jakiejś hierarchii jeśli chodzi o te konkretne tytuły, więc uporządkowałam je w kolejności chronologicznej).

Top 5 książek wiosny



Maresi, Maria Turtschaninoff

<MARESI> to taka pozycja, o której słyszał chyba już każdy, kto śledzi media społecznościowe książkowych influencerów. Ja sama zainteresowałam się nią właśnie dzięki rekomendacji mojej imienniczki Karoliny z kanału Come book i zmobilizowana jakimś maratonowym wyzwaniem (o ile dobrze pamiętam, podczas Owl's magical readathon), w końcu postanowiłam sprawdzić o co tyle szumu. I przepadłam. Tak jak wspomniałam wkrótce po lekturze na swoim profilu na Goodreads, mam pewne wątpliwości co do tego na ile „Maresi" może spodobać się nastoletniemu czytelnikowi. Zdecydowanie nie jest to  bowiem typowa powieść Young Adult - nie brakuje tu oryginalnego pomysłu, czy ciekawej akcji, ale to raczej taka niepozorna historia, w której sporo kwestii rozgrywa się gdzieś między wierszami, Maria Turtschaninoff nie pokazuje wszystkiego wprost, raczej po prostu sugeruje je czytelnikowi. I dla mnie jest to osobiście ogromna zaleta, ale rozumiem, że nie każdy czytelnik - zwłaszcza ten młodszy, przyzwyczajony do innego stylu i narracji - podzieli moje zdanie. „Maresi" uwodzi atmosferą - pewnym poczuciem niepokoju, tajemnicy i baśniowości; a dodatkowo jest to lektura niebywale wartościowa i choćby dlatego warto się nią zainteresować, bez względu na wiek.

Cienie, Wojciech Chmielarz

Przyznaję już na wstępie, że Wojciech Chmielarz jest na chwilę obecną jednym z moich ulubionych polskich pisarzy i mogę być wobec <CIENI> nieco bezkrytyczna. Nic nie poradzę jednak na to, że uwielbiam sposób, w jaki autor kreuje swoich bohaterów i buduje intrygi kryminalne. Czytałam chyba już wszystkie jego powieści, za wyjątkiem najnowszej  - „Wyrwy" (ale mam już swój egzemplarz i szykuję się do lektury w najbliższym czasie!), ale to właśnie serię z komisarzem Jakubem Mortką darzę największą sympatią. „Cienie" stanowią doskonałe zamknięcie historii - autor domyka pewne wątki i pozostawia czytelnika z poczuciem satysfakcji; i z tych powodów rozumiem, że Wojciech Chmielarz mógł już pożegnać się ze swoim bohaterem, ale (samolubnie!) cieszę się, że dokonał innego wyboru. Jest to nieco inny Mortka, bo nie mamy do czynienia z oficjalnym śledztwem, sporo tu kwestii gangstersko-politycznych i w sumie łatwo się pogubić, kto odgrywa rolę czarnego bohatera. Ale Wojciech Chmielarz udowadnia, że i w takich klimatach doskonale się odnajduje! Jeżeli nie znacie jeszcze serii z komisarzem Mortką, bardzo polecam, ale zaznaczam, że warto czytać poszczególne tomy w odpowiedniej kolejności - a już ten piąty koniecznie trzeba zostawić sobie na koniec!

Przyjaciel, Sigrid Nunez

<PRZYJACIEL> to moja pierwsza lektura wydana przez Pauzę, ale ich ofertę wydawniczą śledzę od samiutkiego początku i uwielbiam podglądać co też szykują nowego dla swoich czytelników (oczywiście, że za każdym razem planuję sięgnąć po dany tytuł!). Z radością jednak oświadczam, że to pierwsze spotkanie było na tyle zachęcające, że mam ochotę na więcej. Mam wrażenie, że sporo się o „Przyjacielu" wspominało, zazwyczaj w samych superlatywach, ale o dobrych książkach warto mówić dużo i głośno. To bardzo krótka, niepozorna proza (raczej nie użyłabym względem tego tytułu określenia powieść), która niesie z sobą mnóstwo wartości. Sigrid Nunez pisze o żałobie, o niezwykłej relacji z czworonogiem, ale chyba przede wszystkim o pisaniu. I to tego rodzaju lektura, z której można sporo wynieść. Tak jak już wspominałam, mam wrażenie że sporo osób sięgnęło już po ten akurat tytuł, ale jeżeli ktoś potrzebował dodatkowego kopa motywacji, dostaje go ode mnie.

Wierzyliśmy jak nikt, Rebecca Makkai

Dopiero teraz zorientowałam się, że w tym zestawieniu „Top książek" większość to głośne tytuły, o których sporo wspominało się w środowisku „książkowych influencerów". Trochę szkoda, że nie jest mi dane zaznajomić Was z całkowicie nowymi historiami, ale to tylko dowód na to, że sama często kieruję się w swoich czytelniczych wyborach rekomendacjami innych blogerów, czy bookstagramerów. <WIERZYLIŚMY JAK NIKT> często porównuje się do bestsellerowego „Małego życia" Hanyi Yanagihary i pod pewnymi względami rozumiem taką kolej rzeczy - i tu, i tu mamy do czynienia z przepełnioną smutkiem opowieścią o grupie młodych przyjaciel, silnym osadzeniem akcji w Ameryce Północnej (choć już nie w tych samym mieście) i tematem homoseksualizmu. Wydaje mi się jednak, że powieść Rebekki Makkai ma szansę przemówić do szerszego grona odbiorców - zdecydowanie jest to bowiem powieść wzruszająca i poruszająca trudne tematy (epidemię AIDS), ale ten smutek nie epatuje z każdej strony; a całość, pomimo raczej sporych gabarytów i problematyki, czyta się stosunkowo lekko i łatwo. Świetna historia o przyjaźni, stracie, przemijaniu i życiu w cieniu przeszłości.

Dwa szczęścia do wyboru, Taylor Jenkins Reid

Mam wrażenie, że Taylor Jenkins Reid jest znana w Polsce tylko i wyłącznie dzięki powieściom wydanym przez Czwartą Stronę tj. „Siedmiu mężów Evelyn Hugo" oraz „Daisy Jones&the six", a o jej wcześniejszych historiach nie wspomina się praktycznie wcale. A szkoda! <DWA SZCZĘŚCIA DO WYBORU> to moje trzecie spotkanie z autorką (czytałam jeszcze wspomnianą już powieść „Siedmiu mężów Evelyn Hugo", a także „Jedyna miłość razy dwa") mogę już chyba powiedzieć z czystym sumieniem, że uwielbiam historie, które opowiada Taylor Jenkins Reid! Pojawia się tu co prawda kilka ogranych motywów i nieco zbyt podniośle brzmiących dialogów. Ale nie zmienia to faktu, że to taka doskonała komedia romantyczna  w formie książki. Taylor Jenkins Reid w taki ciepły i urokliwy sposób pisze o miłości, przeznaczeniu i o przyjaźni. Jeśli szukacie na wakacje jakieś lekkiej, romantycznej opowieści, te „starsze powieści" autorki sprawdzą się doskonale.

*

Spisanie tego posta zajęło mi się zdecydowanie więcej czasu niż pierwotnie planowałam, ale liczę na to, że każdemu z Was udało się tu znaleźć jakąś inspirację „co czytać dalej?". Niezmiennie żywię nadzieję, że kolejny post pojawi się wcześniej niż za miesiąc, ale zobaczymy, jak to się wszystko potoczy!

*Zdjęcie wykorzystane w poście pochodzi z banku zdjęć Unsplash, a jego autorem jest @loverna

To pierwsze takie lato w moim życiu, kiedy nie dotyczy mnie termin „wakacje". Owszem, odkąd kilka lat temu zaczęłam studia licencjackie, a potem magisterskie wakacje przestały być dla mnie okresem stuprocentowej swobody i lenistwa (człowiek chodził na różne praktyki, albo do jakiejś dorywczej pracy), ale przynajmniej w niewielkim stopniu jakoś go jednak celebrowałam - nawet jeśli wiązało się to jedynie z tym, że odpoczywałam od obowiązku uczęszczania na wykłady i ćwiczenia. Tymczasem teraz, w 2020 roku, jedyne zmiany jakie pojawiają się w moim życiu w związku z okresem wakacji to nieco odmienne godziny pracy. I przyznaję, że nie do końca jeszcze wiem, jak się z tym czuć. Dorosłość, chociaż z pewnością wiąże się z pewnymi przywilejami, jest moi drodzy najzwyczajniej w świecie przereklamowana. W przeciwieństwie do postów i materiałów, które prawdopodobnie wkrótce zaczną przewijać się u innych blogerow/bookstagrammerów/booktuberów, mój letni TBR nie będzie obfity w tytuły - wciąż trzymam się bowiem zasady 5 książek na dany sezon.

Jeżeli chodzi o tytuły, które miałam przeczytać tej wiosny, zapoznałam się z 4 z 5 wymienionych pozycji. Prawdopodobnie część z Was domyśla się, na którą książkę nie udało mi się wygospodarować czasu (o ile oczywiście czytaliście post z moim TBRem na wiosnę) - tak, chodzi o książkową cegłę, jaką jest „To" Stephena Kinga. Trochę jestem samą sobą rozczarowana - nie wiem, czy wspominałam o tym wcześniej, ale swego czasu zaczęłam już lekturę jej pozycji, tyle że tak długo zwlekałam z jej kontynuacją, że zapomniałam co się wydarzyło na tych przeszło 100 stronach i mam takie poczucie,  że jeśli nie dam tej książce teraz drugiej szansy, to już jej nigdy nie przeczytam. Niewykluczone, że przez te kilka ostatnich dni wiosny (bo piszę tego posta z kilkudniowym wyprzedzeniem) przynajmniej postaram się zacząć „To").

TBR na lato


Tym razem porzuciłam aplikację „koła fortuny" - przygotowałam pocięte karteczki z przeszło czterdziestoma kategoriami i wyciągałam kolejne losy z mojego sowiego kubeczka. Pierwszy z nich to <POZYCJA NOMINOWANA DO NAGRODY WOMEN'S PRIZE FOR FICTION>. Być może niektórzy z Was pamiętają, że bardzo cenię sobie powieści nominowane właśnie do tej nagrody, ale w tym roku zaniedbałam nieco ich lekturę. Akurat ostatni tytuł, z którym się zapoznałam, a który znajdował się na tzw. „długiej liście" nieszczególnie przypadł mi do gustu (mowa o powieści „Gilead" Marilynne Robinson), ale wierzę, że tym razem będzie inaczej. Mam w swojej biblioteczce trochę książek do wyboru, ale zdecydowałam się na „Nasza małżeństwo" Tayari Jones - swego czasu sporo mówiło się o tym tytule, a w dobie ostatnich wydarzeń na świecie wydaje się niezwykle aktualny. To też jedna z pozycji, którą zamieściłam na mojej prywatnej liście przewidywanych 5-gwiazdkowych lektur (tutaj możecie poczytać więcej na ten temat), więc nastawiam się na wyjątkową powieść.

Kolejna kategoria to <POZYCJA WYDANA PRZED 2015 ROKIEM>. Ponownie, miałam w swojej domowej biblioteczce kilka/kilkanaście pozycji, które byłyby odpowiednie dla tej kategorii, ale pod wpływem udziału w internetowym wydarzeniu poświęconemu literaturze skandynawskiej, postawiłam na „Księgę Diny". Swego czasu przywiozłam swój egzemplarz z wrocławskiej Księgarni Autorskiej (razem z „Historią pszczół", ale akurat ten tytuł mam już za sobą) - to taka pamiątka po jednej z pierwszych wizyt w tym przepięknym mieście i najwyższy czas żeby w końcu zapoznać się z jej treścią. Moja koleżanka z pracy bardzo polecała mi twórczość Herbjorg Wassmo, więc mam nadzieję, że się nie zawiodę. Następnie wylosowałam kolejną kategorię związaną z jakąś nagrodą literacką mianowicie <POZYCJA NOMINOWANA DO BOOKER PRIZE>. Wiem, że dla wielu czytelników nominacja (że nie wspomnę o samej nagrodzie) do Bookera stanowi pewien symbol jakości. Ja nie mam do niej aż takiego zaufania, ale lubię trzymać rękę na pulsie i wiedzieć, co nagradza się za granicą. Tym razem zdecydowałam się jednak sięgnąć po dużo starszy tytuł - laureat w 1989 roku, czyli „Okruchy dnia" Kazuo Ishiguro. Autor nie tak dawno, bo w 2017 roku, otrzymał literacką nagrodę Nobla i wtedy zakupiłam sobie kilka pozycji z jego dorobku (wcześniej znałam tylko „Nie opuszczaj mnie"), ale jakoś nie znalazłam w sobie chęci i motywacji by faktycznie się z nimi zapoznać. Teraz będzie ku temu okazji.

Przedostatnia kategoria to <LOSOWY TYTUŁ Z MOJEJ BIBLIOTECZKI>. Przy pomocy generatora liczb zdecydowałam się na lekturę powieści szwedzkiej autorki (jednak uczestnictwo w wydarzeniu o literaturze skandynawskiej wywarło na mnie większy wpływ niż myślałam) Katariny Bivald - „Księgarnia spełnionych marzeń". Niewiele wiem o tym tytule, bo i trafił do mnie niejako przypadkowo - znalazłam go podczas wielkiej wakacyjnej wyprzedaży książkowej za niespełna dziesięć złotych, a jako że lubię książki o książkach, nie zastanawiałam się długo. Jeżeli klimatem chociaż trochę zbliży się do powieści Gabrielle Zevin - „Między książkami", nie powinnam być rozczarowana. Na koniec <POWIEŚĆ CZYTANA PRZEZ MAMUTKA>. Zazwyczaj to ja jestem testerem książek w naszym domu, ale ostatnimi czasy Pani Mama czyta książki z naszej domowej biblioteczki czy też zbiorów lokalnej biblioteki przede mną i sugeruje mi co warto przeczytać. Ale kiedy tylko wylosowałam karteczkę z tą kategorią wiedziałam, na jaką powieść się zdecyduję. Pani Mama uwielbia twórczość Agaty Przybyłek, a już serię z domkami w szczególności. Dlatego też z jej rekomendacji zamierzam sięgnąć po „W promieniach szczęścia".

*
Sporo w tym TBRze starszych tytułów, ale to dobrze - nie samymi nowościami człowiek żyje, a kiedyś trzeba wyczytać te zaległe tomiszcza z domowej biblioteczki. Jeżeli znacie którąś z tych pozycji, podzielcie się ze mną swoją opinią na jej temat w komentarzu. No i zdradźcie, co sami planujecie przeczytać tego lata.

*Zdjęcie wykorzystane w poście pochodzi z banku zdjęć Unsplash i zostało wykonane przez @eea_ikeda
Nowsze posty Starsze posty Strona główna

Karolina Suder

Miłośniczka literatury, podróży i muzyki musicalowej.

Popularne posty

  • Przewodnik po New Adult
  • 100 książek, które chciałabym przeczytać
  • Projekt "Rosie", Graeme Simsion
  • Konkurs - "Dotyk Gwen Frost"
  • Stos grudniowy/świąteczny
  • Podsumowanie września 2012
  • Smutna historia braci Grossbart - Jesse Bullington
  • Złodziejka książek otwiera się na zmiany
  • Zapowiedzi sierpniowe
  • Przegląd filmowy

Kategorie

książki 302 Kala poleca 93 seriale 16 filmy 2 fotografia 1 podróże 1

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Popularne posty

  • Przewodnik po New Adult
    Pomysł na ten post, jak wiele poprzednich pomysłów, zrodził się w mojej głowie przez przypadek i pierwotnie miał przybrać całkowicie odm...
  • 100 książek, które chciałabym przeczytać
    Można powiedzieć, że jedną nogą znajduje się już na wakacjach. Bo wyjątkowo ciężkiej sesji (wkuwanie na pamięć kilku ustaw na raz zdecy...
  • Projekt "Rosie", Graeme Simsion
    Nie da się ukryć, że zagraniczny booktube promuje najczęściej literaturę Young Adult. Oczywiście, jak od każdej reguły tak i od tej poja...
  • Konkurs - "Dotyk Gwen Frost"
    Moi  Drodzy! ostatnio mam szczęście do tego, iż wydawcy wysyłają do mnie po dwa egzemplarze książek. Ostatnio takowa sytuacja miała miejsce...
  • Stos grudniowy/świąteczny
    Jeżeli Wasze święta i, nie ma co dłużej tego ukrywać, prezenty były równie udane jak moje to naprawdę możecie się nazywać szczęściarzam...

Archiwum

  • ▼  2023 (2)
    • ▼  stycznia (2)
      • 2022 w książkach | wszystkie książki przeczytane w...
      • Rok 2023 | noworoczne postanowienia kulturalno-blo...
  • ►  2022 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2021 (6)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2020 (15)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2019 (25)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2018 (72)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (5)
    • ►  września (9)
    • ►  sierpnia (9)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (6)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2017 (145)
    • ►  grudnia (10)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (10)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (15)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (23)
    • ►  marca (19)
    • ►  lutego (12)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2016 (195)
    • ►  grudnia (29)
    • ►  listopada (20)
    • ►  października (19)
    • ►  września (20)
    • ►  sierpnia (17)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (17)
    • ►  maja (14)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (12)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (12)
  • ►  2015 (104)
    • ►  grudnia (12)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (7)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (66)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (9)
    • ►  września (6)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2013 (81)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (6)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (10)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2012 (101)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (5)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (10)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (11)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2011 (113)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (14)
    • ►  września (13)
    • ►  sierpnia (19)
    • ►  lipca (13)
    • ►  czerwca (13)
    • ►  maja (18)

Złodziejka książek na FB

Złodziejka Książek

Polecane blogi

  • kryminał na talerzu. blog kulinarno-kryminalny
    "Rwetes" Agnieszka Peszek - patronacka recenzja przedpremierowa - Autorka: *Agnieszka Peszek* Tytuł: *Rwetes* Cykl: *Renata Konieczna, tom 3* Data premiery: *10.08.2026* Wydawnictwo: *110 procent* Liczba stron: *388* Gatu...
  • Blog pod Małym Aniołem
    Gołoborze - Maciej Siembieda - „Grabińska zemsta nie miała początku ani końca.” „Gołoborze” szturmem podbiło serca czytelników jesienią 2025 roku. Autorem książki jest Maciej Siembi...
  • zaczytASY
    Grzegorz Dziedzic, Ostatni koniec świata [Agora] - [image: Grzegorz Dziedzic, Ostatni koniec świata [Agora]] *Grzegorz Dziedzic zdobył moje uznanie jako autor osadzonych w Chicago kryminałów retro. Jedn...
  • K-czyta | Blog książkowy
    Krótkie podsumowanie lipca - Miałam niedawno taką myśl, że w dorosłości lipiec jest trochę jak każdy inny miesiąc. O wakacjach przypominam sobie, gdy w autobusach miejskich jest zn...
  • Wielki Buk
    Premiery książkowe: SIERPIEŃ 2026 - Premiery książkowe sierpnia – wybór najciekawszych nowości. „Copycat” Mieczysław GorzkaPremiera: 12 sierpniaWydawnictwo Czarna Owca Thriller prosto od Miec...
  • Blog o książkach
    Jak naprawić odpryski na drzwiach drewnianych – domowe sposoby renowacji - Drzwi drewniane to prawdziwa wizytówka domu, świadcząca o jego elegancji i stylu. Niestety, codzienne użytkowanie może prowadzić do pojawienia się odpryskó...
  • Świat ukryty w słowach
    Podsumowanie lipca - *~Witajcie kochani!* *Zapraszam na czytelnicze podsumowanie lipca ♥* *Brianna Bourne "Zaczekam na ciebie w snach"* (352 strony) *Moja ocena...
  • unSerious
    Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii # 0.5: Sezon burz - [image: Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii # 0.5: Sezon burz] [image: Sezon burz] Czytaj dalej Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii # 0.5: Sezon burz at unSerious.
  • Najlepsze książki dla dzieci
    "Królik Psikus i przyjaciele. Małe historie wielkich uczuć" (Novae Res) - Uczucia są nieodłącznym elementem naszego życia. Nie możemy bez nich funkcjonować. Towarzyszą nam w każdej sytuacji. Raz nam pomagają, innym razem kompliku...
  • Micha kultury
    Fantastyka inspirowana innymi kulturami – „Yumi i Malarz Koszmarów” Brandon Sanderson i „Ostatnie promienie słońca” Guy Gavriel Kay - *Yumi i Malarz Koszmarów* Brandon Sanderson *Gatunek:* fantastyka *Rok pierwszego wydania: *2023 *Liczba stron: *432 *Wydawnictwo: *MAG Tak czy inacze...
  • Bajkochłonka
    Komiksy z Kaczorem Donaldem na drugą połowę wakacji - Wakacje 2026 na półmetku! Być może już wróciliście z urlopów, albo dopiero się na nie wybieracie. Jeśli to drugie – to dobry moment, żeby do bagażu dorzu...
  • zwierz popkulturalny
    ZPOPK Short: Czarna Kula - Jadąc na Nowe Horyzonty widziałam, że na pewno chcę zobaczyć jeden film czyli „La… Artykuł ZPOPK Short: Czarna Kula pochodzi z serwisu zwierz popkultural...
  • NIEnaczytana
    "Nocna niania" - Nelle Lamarr - *Sprawiedliwość czy zemsta? Dzieli je cienka linia. A możne to dwie strony medalu? Może wszystko sprowadza się do tego, kto jest mścicielem, a kto ofi...
  • NOWALIJKI
    TARA MENON „POD WODĄ” - Literatura obyczajowa i powieści psychologiczne po pojęcie traumy sięgają nader chętnie, jednak Tara Menon postanowiła podejść do tematu od nietypowej stro...
  • Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
    Co czytać? || Sierpień 2026 - Zapraszam Was na zapowiedzi sierpniowe! Biblioteka matematyków. Książki, które wyzwoliły potęgę liczb – Odkryj historię…
  • smakksiazki.pl
    Kultura jest językiem, który łączy. Rozmowa z Maciejem Stachurą, wiceprezydentem Katowic - Pierwsze skojarzenie z Katowicami i Śląskiem dla ludzi z innych części Polski, to już nie tylko kopalnie i huty, ale coraz częściej zieleń i…kultura. Już...
  • Co Aśka przeczytała…
    „Pola pachnące deszczem” – Magdalena Kołosowska - „Pola pachnące deszczem” to kontynuacja losów wiejskich rodzin z Duplic i Złakowa znanych czytelnikom z pierwszego tomu Sagi Łowickiej autorstwa… The pos...
  • Spadło mi z regała
    Jak zrobić bransoletkę ze sznurka regulowaną - Charakterystyka bransoletki regulowanej ze sznurka Regulowana bransoletka na sznurku działa inaczej niż biżuteria z metalowym zapięciem. Nie ma karabińcz...
  • Mozaika Literacka
    "THEO Z GOLDEN" - ALLEN LEVI - To niepodważalnie jedna z tych urzekających opowieści, które śmiało można nazwać unikalnym zjawiskiem literackim. Powieść nasycona ludzkim dobrem i emocj...
  • Zakątek czytelniczy
    Tell me with kisses - Mercedes Ron - * TELL ME WITH KISSES - MERCEDES RON* *Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Harde* Znacie twórczość Mercedes Ron? Ja znam serię "Tell me...". W ubiegły...
  • Nebule blog parentingowy
    Prezenty na Dzień Dziecka 2026 – same hity - Prezenty na Dzień Dziecka 2026 – co wybrać, by sprawić radość i trafić w gusta najmłodszych? Dzień Dziecka zbliża się wielkimi krokami, a Ty nadal zastan...
  • god save the book
    Cytaty dnia, które zmieniają spojrzenie na codzienność - Codziennie pojawia się kilkanaście nowych myśli, które mogą zatrzymać uwagę i wywołać refleksję. To zaledwie kilka zdań, a potrafią zmienić perspektywę lub...
  • To read or not to read? | Bibliofilem być
    Skup srebrnych monet – gdzie sprzedać je bezpiecznie - W dynamicznie zmieniającym się świecie inwestycji, srebrne monety stają się coraz bardziej popularnym wyborem dla kolekcjonerów i inwestorów. Jednak pytani...
  • Wybredna Maruda
    Jak wygląda mokry aktor? - Śmigus Dyngus i najlepsze filmowe sceny z wodą - [image: andrew garfield in water] Śmigus-Dyngus to chyba najlepszy moment, żeby porozmawiać o wodzie. I o przystojnych aktorach. A najlepiej – o przystojnyc...
  • Recenzje Gaby
    Reminders of him. Cząstka ciebie, którą znam - Colleen Hoover. Bardzo emocjonalna książka - *Kojarzycie ten moment, kiedy aż robi wam się wstyd za główną bohaterkę?* *Tak właśnie miałam podczas czytania Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą...
  • Bajkonurek
    Hamilton, bunt dwulatka i Edgar Allan Poe, czyli podsumowanie 2025 - *To był ciekawy rok.* Chociaż życie prywatne upłynęło mi pod hasłem „jakie jeszcze choroby znane mi wcześniej tylko z XIX-wiecznych powieści przyniesie ...
  • Popbookownik
    Catering Dietetyczny w Warszawie – Kompleksowy Przewodnik po Zdrowym Odżywianiu w Stolicy - Warszawa, jako dynamiczna metropolia zamieszkiwana przez ponad 1,8 miliona osób, stawia przed swoimi mieszkańcami wiele wyzwań związanych z utrzymaniem zdr...
  • Czytaj PL
    Rusza 11. edycja akcji CZYTAJ PL – 18 topowych tytułów ponownie za darmo! - Już 3 listopada 2025 r. wystartuje jedenasta odsłona największej w Polsce inicjatywy promującej czytelnictwo. Po raz kolejny w ramach akcji Czytaj PL mił...
  • Z pierwszej półki
    Marcin Mortka – 20:32 - A jeśli apokalipsa nie zacznie się w Londynie, Nowym Jorku, Los Angeles ani w Szanghaju? Jeśli jej scenerią będzie mała miejscowość pod Poznaniem? A tymi...
  • Na regale u Marty Mrowiec
    Sarah Freethy, Figurki z Dachau (2025) - Figurki z Dachau to jedna z powieści, która trafi do TOP najlepszych książek tego roku. Czy ostatnio powtarzam często. Tak! Ale co zrobić, gdy trafia się...
  • Wyliczanka.eu
    "Jedyna". O biografii Karoliny Lanckorońskiej [moja nowa książka] - "Jedyna. Biografia Karoliny Lanckorońskiej" to moja trzecia pełna biografia. Po historii Anny Jantar i Ireny Kwiatkowskiej przyszedł czas na fascynującą ...
  • Na Czytniku
    „Diabły i święci” Jean-Baptiste Andrea – Wewnętrzne dziecko - Jakiś czas temu słuchałam Czuwając nad nią Jean-Baptiste Andrea. Zaskoczyła mnie ta powieść, bo myślałam, że będzie bardziej ckliwa (patrząc na opis). Ok...
  • Czytelnicze Podwórko
    Survival z Zuzą, czyli przetrwaj w każdych warunkach – recenzja - Mój starszy syn od czterech lat jest częścią skautingowej społeczności. Oprócz niewątpliwie pozytywnego wpływu na rozwój umiejętności społecznych, ciekaw...
  • Niedopisana Recenzja
    Na stronach powieści. „Niech żyje zło” – recenzja książki - *Fantasy, a szczególnie romantasy, to gatunek, który w ostatnich latach przeżywa swego rodzaju renesans. Czytelnicy na nowo zachwycają się magicznymi ...
  • Ronja.pl
    Gry bez prądu dla dwulatka i trzylatka – najciekawsze proste gry planszowe i kooperacyjne (aktualizacja 2025) - Zebrałam w jednym miejscu najciekawsze (i najładniejsze! 🙂 ) gry dla dwulatków i trzylatków. Nieco starsze dzieci też będą nimi zainteresowane. Znajdziesz...
  • Książką po grzbiecie
    Hello world! - Welcome to WordPress. This is your first post. Edit or delete it, then start writing! The post Hello world! appeared first on My Blog.
  • Kulturalna meduza
    Oblałabym egzamin na licencję na czarowanie [wywiad z Aleksandrą Okońską] - [image: aleksandra okońska wywiad] Jak wyglądała droga od pierwszego pomysłu do wydania *Licencji na czarowanie*? Do której z książkowych bohaterek jest naj...
  • read up!
    Przegląd Kobiecego Kina #21: filmy wojenne - W najnowszym odcinku Przeglądu Kobiecego Kina, czyli cyklu, w którym opowiadam o filmach kręconych przez kobiety, biorę na warsztat temat, który na pierw...
  • Technikolorowy
    Święta z Wytrzeszczem, czyli „Przesilenie zimowe” - 1 stycznia. Nic nie wskazuje na to, że w pierwszy dzień nowego roku obejrzę film, który najprawdopodobniej zdeterminuje tegoroczną topkę. A jednak. Wybra...
  • oczytany facet
    Nowe tendencje w literaturze. Pokolenie Z ma swój głos - Literatura od zawsze odzwierciedlała ducha swojej epoki, a młodzi autorzy, jako część tego procesu, przyczyniają się do ewolucji…
  • maobmaze by Magdalena Zeist
    Młodość | Linn Skaber, Lisa Aisato - Dorośli mówią, że człowiek nie potrzebuje wielu przyjaciół, wystarczy jeden. Czy ktoś ma numer do tego Jednego? [image: Młodość - Linn Skaber] MłodośćAu...
  • Jelenka
    Spowiedź carycy Katarzyny II - Caryca Katarzyna II była jedną z bardziej fascynujących władczyń w historii. Niesamowita charyzma, postępowe podejście i bezkompromisowość to tylko niekt...
  • nieperfekcyjnie.pl
    "Wytrwałość dzikich kwiatów" - Micalea Smeltzer - Ostatnio zaczytuję się w literaturze pięknej poruszającej trudne tematy, którą uwielbiam. Natomiast po ostatnich dość ciężkich tygodniach zapragnęłam zab...
  • NA REGALE
    #255 "Book lovers" by Emily Henry - Powiedzieć, że uwielbiam książki Emily Henry, to jak powiedzieć nic! Autorka serwuje nam kolejną, przecudowną, ciepłą, romantyczną historię o dwojgu l...
  • Ballady bezludne
    Czytelnicze podsumowanie 2022. Najlepsze książki minionego roku - Konkret. Zawsze się rozgaduję w tych podsumowaniach, a przecież rzecz jest prosta. Chciałam w 2022 przeczytać sto książek, nie udało się, ale nie żałuję ...
  • Filologika – wyprowadzi cię z błędu!
    Grudniowe święta – jak składać życzenia? - Jak składać życzenia w Boże Narodzenie? Co roku na Instagramie pojawiają się posty tłumaczące poprawne zapisy życzeń świąteczno-noworocznych, więc miałam...
  • Obibooki Emki
    Edison i Einstein - nowe książki o myszach Torbena Kuhlmanna od wydawnictwa Tekturka (patronat) - I znów, kiedy zaczęłam fotografować książki Torbena Kuhlmanna, miałam problem z podjęciem decyzji, które ilustracje Wam pokazać. Wszystkie są piękne i je...
  • KAWA Z LITERAMI
    O Królowej! #matematyka, Dmytro Kuźmenko - Chcesz zachęcić swoje dziecko (w wieku szkolnym) do matematyki? Przełamać jego opór?Albo wręcz przeciwnie – Twoje dziecko jest tak zajarane matmą, że chces...
  • Lustro Rzeczywistości
    Skazani na ból – Agnieszka Lingas-Łoniewska. Wznowienie - *Skazani na ból to jedna z najpiękniejszych opowieści dla młodych ludzi, która po kilku latach od premiery doczekała się zasłużonego wznowienia. To nie...
  • Lost In My Books
    5 POWODÓW, DLACZEGO NIE POWINIENEŚ UZALEŻNIAĆ SIĘ OD KSIĄŻEK - [image: 5 powodów dlaczego nie powinieneś uzależniać się od książek] *Każde uzależnienie ma swoje wady, nawet jeśli jest to dobre uzależnienie. Przedstawia...
  • HERBATKA Z KSIĄŻKĄ
    TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY - Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę A...
  • Agata czyta książki
    Żywioły Podkarpacia #1 – „Rzeka” - Anna Kusiak zadebiutowała w marcu 2021 roku powieścią „Cień Judasza” (w najbliższym czasie z pewnością skuszę się na jej audiobookową wersję), na początk...
  • pierwszyrozdzial.com
    Świąteczne morderstwo – Ada Moncrieff - Mówię Wam jak świetnie się z nią bawiłam! Zaczytywałam się z każdej stronie i z żywym zainteresowaniem śledziłam postępy prywatnego śledztwa w posiadłości ...
  • Zlodziejka Ksiazek
    2021 w książkach | wszystkie książki przeczytane w ubiegłym roku - Obiecałam sobie, że w 2021 roku powrócę do blogowania, ale poniosłam na tym polu sromotną porażkę. Motywowana przez moją najwierniejszą czytelniczkę w os...
  • Booklove
    Książka na Mikołajki - Co polecam w tym roku na Mikołajki. Subiektywnie i krótko. Zbigniew Rokita „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku” (Wydawnictwo Czarne) To jest książka, którą po ...
  • To Read Or Not To Read - recenzje książek
    Książka bez emocji? - "Almond" Sohn Won-Pyung [RECENZJA] - Nigdy nie sądziłam, że spotkam się kiedyś w swoim życiu z książką, która w każdym calu będzie pozbawiona emocji, a jednak jednocześnie wywoła całą lawinę...
  • Blog o książkach
    Turbulencja – Dariusz Kulik - Jeśli zastanawiasz się, czy sięgnięcie po tę książkę rozwieje wszystkie Twoje obawy związane z lataniem samolotem to odpowiedź jest prosta: otóż…nie. Już...
  • 1905
    Czego nauczył mnie pierwszy rok pracy jako front-end developer - Ten wpis miał powstać ponad półtora roku temu, czyli dokładnie wtedy, kiedy rzeczywiście stuknął mi pierwszy rok pracy na stanowisku programistycznym. Sp...
  • Co Za Badziewny Czytacz
    Badziewne recenzje #168 Zabójcza przyjaźń - "Zabójcza przyjaźń" Alice Feeney, Wydawnictwo W.A.BJakiś czas temu czytałam książkę tej samej autorki pod tytułem „Czasami kłamię” i pamiętam, że zrobiła ...
  • Caroline Livre
    „Flying High” Bianca Iosivoni - Seria Bianki Iosivoni „Falling Fast” oraz „Flying high” w pewien sposób reprezentuje książki, których zwykle nie czytam. Tak już jakoś mam, że rzadko sięga...
  • Biblioteczka Suomi - blog kulturalny
    Cienie Nowego Orleanu - Maciej Lewandowski - Odkąd tylko pamiętam zawsze miałam słabość do mrocznych i dusznych opowieści, które podczas czytania wręcz metaforycznie oblepiają cię swoim brudem. Stan...
  • Welcome to room 6277 and please try to enjoy your stay...
    Uwolniona - Tara Westover - Tytuł: Uwolniona Autorka: Tara Westover Wydawnictwo, rok wydania: Czarna Owca, 2019 Liczba stron: 448 Cena: 44,90 zł *~~***~~* Oficjalna recenzja dla po...
  • Do utraty tchu. Uważniej
    "Wyścig po Złotego Żołędzia" | Katy Hudson - [image: Zdjęcie jest ilustracją do treści.] Kupiliśmy memo. Z Psim Patrolem. Już się cieszyłam na popołudnie przy wspólnym stole. Zepchnęłam w ciemny zak...
  • niekulturalnie.pl
    "Milion małych kawałków" - James Frey | Tak wstrząsająca, jak mówią? - Wstrząsająca, kontrowersyjna, zapierająca dech w piersi - tak czytelnicy określają książkę Jamesa Freya. Postanowiłam przekonać się, czy to prawda i czy r...
  • Miasto Książek
    „Kobieta ze szkła” Caroline Lea - Bywa, że do książki przyciąga coś irracjonalnie kuszącego. Dla mnie takim magnesem bywa daleka Północ, surowy krajobraz, zimne wyspy…
  • Gulinka patrzy
    Kristin Hannah – „Zimowy ogród” - Mam wrażenie, że Kristin Hannah dopiero przy okazji „Słowika” stała się popularna w Polsce. Sama byłam przekonana, że to jej pierwsza książka wydana u nas...
  • Maw reads
    E-BOOK: Nie odpisuj - Marcel Moss - O hejcie w Internecie mówi się coraz więcej. To dobrze, warto o nim mówić i z nim walczyć. Jak tylko w zapowiedziach pojawiła się książka Nie odpisuj, kie...
  • Oddychajaca ksiazkami
    #2 Ostatnio obejrzane - dlaczego warto zaczął "Przyjaciół"? - Myślę, że dla większości moich czytelników tego serialu nie trzeba przedstawiać. Uwielbiany na całym świecie pomimo upływu lat, śmieszy i doprowadza do ...
  • DZIEWCZYNA Z BIBLIOTEKI | Blog o literaturze
    Złota trzynastka 2019 roku - Do napisania o najlepszych książkach przeczytanych w 2019 roku zabieram się od początku grudnia. Było to zadanie szalenie trudne - w minionym roku trafił...
  • Sweeciak.pl
    Świąteczna uczta czytelnicza – zapowiedzi książek Bożonarodzeniowych w 2019 - Z roku na roku rynek powieści świątecznych rozrasta się. Już od października możemy zanurzać się w klimatyczne powieści i z niecierpliwością oczekiwać na...
  • Kochajmy książki!
    Przeprowadziłam się! Nowy, stary blog - Blogger uwierał mnie od dawna, ale przeprowadzki nie planowałam. Jeśli tu czasem wpadacie, to wiecie, jak ja bloguję. Okazyjnie, z rzadka, zrywami. Przez t...
Pokaż 5 Pokaż wszystko

Razem kulturalnie

Copyright © Panna Zabookowana. Designed by OddThemes