Panna Zabookowana
  • STRONA GŁÓWNA
  • TEKSTY
    • Lifestyle
    • Książki
      • Recenzje
      • Zestawienia
      • Inne
    • Podróże
    • Kultura
  • KONTAKT

Październiku, październiku szkoda, że odchodzisz! Chciałoby się powiedzieć. Bo październik był bardzo dobrym miesiącem, zresztą, z tego co udało mi się zauważyć, nie jest to tylko i wyłącznie moje spostrzeżenie. Pierwszym pozytywnym zaskoczeniem tego miesiąca było to, że powitał nas iście wiosenną, jeśli nawet nie letnią pogodą. Pamiętacie drugi taki pełen słońca październik? Ano właśnie, ja również nie. Po drugie, nauczyciele chyba wreszcie zrozumieli, że nauka nie jest centrum naszego życia i istnieją inne, niekiedy ważniejsze sprawy. Owszem, wciąż mobilizują nas do pracy przed maturą, ale już nie tak "ostro". I wreszcie po trzecie, chyba najważniejsze, Targi Książek w Krakowie (o których już co nie co powiedziałam). To chyba mówi samo za siebie, prawda?

Nie ukrywam, że październik satysfakcjonuje mnie także ilością przeczytanych książek. 8 moi drodzy! 8, a tylko 2 z nich to lektury. Ha! Nie wiem jak udało mi się tego dokonać przy tak zakręconym okresie, zwłaszcza, że już rozpoczęłam kolejny tytuł, ale jestem bardzo zadowolona z takiego wyniku.Zwłaszcza, że aż 5 pozycji to twórczość naszych rodzimych autorów a tylko 3 to literatura amerykańska. Względna równowaga zapanowała również w konfrontacji panie vs. panowie. 5 do 3 to wynik, który w zupełności mnie satysfakcjonuje ( nie uważacie, że w tej notce stanowczo za często używam tego słowa?)

Trochę szkoda, że nie udało mi się wywiązać z przeczytania wszystkich tytułów z TBR-u. "Alibi na szczęście" poczeka jeszcze na półce na lepsze czasy - karteczka wróciła do pojemnika i czeka na to aż znowu ją wylosuje ;) Zapoznałam się za to z "Poradnikiem pozytywnego myślenia" i to on bezapelacyjnie zostaje okrzyknięty książką miesiąca. Coś wspaniałego - mądrego, dowcipnego i lekkiego równocześnie. Słabej książki nie ma. Zresztą, nawet podejście do klasyki okazało się tym razem strzałem w dziesiątkę - zwłaszcza jeśli mowa o "Przedwiośniu"

Jakie plany na listopad? Czytać, czytać, czytać i przygotowywać się do próbnej matury.   Póki co nauka nie idzie mi źle i miejmy nadzieję, że tak już zostanie. Na koniec zostawiam Was z tym co przyniósł mi los w postaci mojej dłoni i TBR-u. Czyż nie zapowiada się wspaniała lektura?

TYTUŁ: Dwa serca do płaczu
AUTOR: Milena Trziszka
WYDAWNICTWO: Skrzat
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Kraków 2011

Wszystko wskazywało na to, że powieść Mileny Trziszki nie jest historią dla mnie. Po pierwsze, skierowana jest ona do młodszej młodzieży, a do tej grupy już się nie zaliczam. Po drugie, nie przepadam za tego typu opowieściami. A jednak na przekór temu wszystkiemu "Dwa serca do płaczu" przypadły mi do gustu. Bo tym razem nie stykamy się z kolejną historią o pierwszej, nastoletniej miłości, ale z powieścią traktującą o prawdziwych problemach młodzieży.

Weronika ma trzynaście lat i poczucie, że stałą się kimś zbędnym. By poradzić sobie z przeszkodami, które rzuca jej pod nogi los i przeżyć jakoś nadchodzący rok - zakłada bloga. To właśnie w tym miejscu dziewczyna dzieli się z anonimowymi czytelnikami swoimi problemami. A tych, wbrew pozorom, wcale nie jest tak mało.

Mama Weroniki wyemigrowała za granicę, a teraz nieszczególnie wykazuje chęć powrotu do domu. Tymczasem ojciec dziewczynki całe dnie wydaje się być zaaferowany swoją pracą - wychowawcy w ośrodku dla trudnej młodzieży. Gdyby mało było jej własnych problemów, Weronika wspiera swoją przyjaciółkę podczas kastingów i pomaga innej znajomej odzyskać chłopaka. No i jest jeszcze Zielonooki Bandyta - chłopak, którego pojawienie się komplikuje całą sytuację. Bo Wiktoria nie uwzględniła miejsca na miłość w pechowym, trzynastym roku swojego życia.

"Dwa serca do płaczu" to historia momentami smutna, a momentami szczęśliwa; historia która angażuje czytelnika i która porusza bardzo aktualną problematykę. Mile Trziszka przedstawia całą opowieść za pomocą blogowych postów. Jako że ich rzekomą autorką jest trzynastolatka, styl jakim posługuje się autorka jest prosty, niemal lakoniczny i pełen potocyzmów. Odnoszę jednak wrażenie, że właśnie dzięki temu cała historia staje się bardziej przekonującą i trafia do szerszego grona nastolatków.

To jednak aktualność poruszanej przez autorkę problematyki trafiła do mnie najbardziej. Pani Milena Trziszka w swojej powieści dokonuje przeglądu wszelkich problemów współczesnych nastolatek. I tak dużo miejsca poświęca na emigracje jednego z rodziców i tego jak wpływa ona na życie całej rodziny, a także mówi o samotności nastolatków. Nastolatków, którzy nie potrafią znaleźć przyjaciół wśród swoich rówieśników i którzy zwracają całe swoje zainteresowanie na relacje przez internet. 

"Dwa serca do płaczu" są lekturą pouczającą może nie nie tyle dla nastolatków co dla ich rodziców. To właśnie historie takie jak te otwierają oczy na to, że problemy młodych ludzi nie zawsze są błahe i nieistotne;  że zdarzają się takie sytuacje, w których nastolatkowie przeżywają prawdziwe dramaty i zostają pozostawieni z nimi sami, Milena Trziszka doskonale oddała to co może dziać się w głowie dorastającej osoby - widać, że autorka zna i rozumie ich psychikę.

Powieść Mileny Trziszki "Dwa serca do płaczu" to historia skierowana do nieco młodszego czytelnika. Jedni mogą się utożsamić z bohaterami, drudzy - docenić to jak wiele posiadają w swoim życiu. Tak jak już jednak wspomniałam, to również wartościowa lektura dla tych, którzy z nastolatkami stykają się na co dzień - ich rodziców, starszego rodzeństwa. Zarówno im jak i młodszym czytelnikom historię Weroniki polecam i namawiam do lektury.

4/5
TYTUŁ: Sidła strachu
AUTOR: Ewa Ostrowska
WYDAWNICTWO: Skrzat
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Kraków 2007

Nie znam serialu "07 zgłoś się", nie kojarzę również wielu kryminałów (jeśli w ogóle) osadzonych w okresie powojennym. Lektura niewielkiej objętościowo powieści Ewy Ostrowskiej - "Sidła strachu" była więc dla mnie całkowitą nowością. Wszelkie obawy, które odczuwałam "przed" okazały się jednak bezpodstawne. Bo "Sidła strachu" to po prostu dobra historia kryminalna.
Maria Jagodzińska nie ma szczęścia w małżeństwie. Jej mąż to tyran, który traktuje ją jak dziewczynę na posyłki. Kobieta nie może zapraszać znajomych do mieszkania, musi usługiwać mężczyźnie i wielokrotnie biegać do sklepu by spełnić jego zachcianki. Trudne życie codzienne sprawia, że kobieta niedomaga na zdrowiu, ale nie ośmiela się o tym nikomu powiedzieć. W końcu to jej mąż Henryk cierpi na  liczne choroby z racji czego całkowicie wycofał się z życia codziennego.
Pewnego dnia pani Maria w trakcie poprawiania zasłon, wylatuje przez okno. Upadek kończy się tragicznie - kobieta umiera. Tylko czy naprawdę był to tylko zwykły wypadek? Młody prokurator Andrzej Dolecki ma co do tego poważne wątpliwości i dlatego postanawia uważniej przyjrzeć się całej sprawie. Jaki będzie finał?
"Sidła strachu" nie są historią, którą czytelnik czyta obgryzając ze zdenerwowania paznokcie i desperacko starając się rozgryźć tajemnicę popełnionej zbrodni. Dlaczego? Ano dlatego,że autorka od samego początku ukazuje nam kto jest czarnym bohaterem w powieści.Owszem, nie wypowiada tych słów wprost, ale podrzuca wystarczającą ilość  faktów (faktów moi drodzy, a nie poszlak!) by dać pewność swoim czytelnikom.
Od początku nie zapoznajemy się więc z powieścią by dowiedzieć się kto stoi za zbrodnią, ale by poznać odpowiedź na pytanie - dlaczego? Musicie przyznać, że to doprawdy ciekawy  zabieg - nie nowatorski, ale raczej rzadko stosowany. Zaskoczył mnie odrobinę fakt, że mimo tego iż opowieści brakuje tej atmosfery niepewności i tajemnicy nie cierpi na tym tempo akcji.
 
Być może chodzi o styl pisania autorki. Ewa Ostrowska ma lekkie, proste pióro, a ponad to kosztem dialogów niemal zupełnie rezygnuje z partii opisowych. Jeśli te w ogóle się pojawiają to tyczą się albo przedstawienia nowych bohaterów, albo relacjonowania kolejnych wydarzeń, albo dedukcji prokuratora Doleckiego. Niewielkie gabaryty powieści i owa częściowa rezygnacja z opisów sprawiają, że "Sidła strachu" czyta się szybko, niemal niezauważalnie przerzucając kolejne strony.

Trochę szkoda, że autorka nie poświęciła więcej uwagi na to by podzielić się ze swoimi czytelnikami opisami realiów powojennej Polski. Szkoda bo to właśnie czas akcji wyróżnia "Sidła strachu" spośród innych kryminałów, poza tym, co tu dużo ukrywać, odgrywa także duże znaczenie dla całej historii. Szczątkowe informacje pojawiają się również przy kreacji bohaterów. Autorka tworzy ciekawe, nietuzinkowe postacie, ale nie wykorzystuje całkowicie ich potencjało. Ja chętnie poczytałąbym więcej o ich psychice.
"Sidła strachu" to dobra lektura, zwłaszcza dla tych czytelników, którzy lubią od czasu do czasu sięgnąć po ciekawy kryminał. Mnie Ewa Ostrowska przekonała do swojej prozy i z przyjemnością sięgnę po jakąś inną historię jej pióra - miejmy nadzieję, co najmniej równie dobrą co "Sidła strachu"
4/6

Za lekturę dziękuję portalowi Sztukater
Na Targi Książek czekałam od dawna (czyt. gdzieś tak dzień po tym jak skończyły się poprzednie). Miałam tą przyjemność uczestniczyć w dwóch poprzednich edycjach  i wiem jakie wyjątkowe jest to wydarzenie dla każdego mola książkowego. Byłam podekscytowana, podekscytowana i zakręcona efektem czego zdjęć ni ma i nie będzie - będziecie się musieli zadowolić jedynie tym co mam do powiedzenia i zdjęciami moich przepięknych zdobyczy na widok, których oczy same mi się świecą. Mam nadzieję, że wybaczycie ;)

Piątek:

Tak, moją przygodę z Targami Książek w tym roku rozpoczęłam już w piątek. Jako, że jestem rodowitą Krakowiankom nie miałam najmniejszego problemu z tym by trafić na ulicę Centralną, ale śmiem przypuszczać, że tłumy ludzi z siatkami i balonami były doskonałym drogowskazem nawet dla tych, którzy nie mieszkają tutaj na co dzień ;) Jeszcze zanim weszłam do hali nie mogłam nacieszyć oczu stoiskami z różnorodnymi   pozycjami. przepiękne albumy (za 10 zł!), bajki dla dzieci i przecenione niekiedy (choć rzadko) o połowę pozycje były sporą pokusą, ale trzymałam się dzielnie i nic nie zakupiłam (na to przyszła pora dopiero później.

Piątek, jak to piątek nie grzeszy tłumami. Nie naczekałam się w kolejce po bilet, a piękna pogoda sprawiła że nie musiałam również zwiedzać szatni. Zaopatrzona w portfel i dobry humor przemierzałam między względnie pustymi stoiskami i nie nie wiedziałam gdzie mam zatrzymać wzrok. Niestety, ominęło mnie spotkanie  z Kasią Bulicz-Kasprzak, ale i tak byłam prze szczęśliwa. Zwiedziłam większość stanowisk (największe - zdecydowanie Olejusiek), popodziwiałam wystawy (Dreams!) i wydałam pierwsze pieniądze (ekhem!).

Sobota:

Komunikacja Miejska pokazała co potrafi. Wykolejenie na rondzie sprawiło, że zamiast 15 minut podróżowałam prawie godzinę. Na targi wbiegłam zła i zdenerwowana, ale spotkanie z panią Magdaleną Witkiewicz od razu poprawiło mi humor. Autorka jest przemiłą i prze kochaną osobą o czym miała okazje przekonać się również moja mama. Udało nam się wymienić kilka słów (choć nieco później) i od słowa do słowa wydało się, że prowadzę bloga z recenzjami a na dodatek, że pani Witkiewicz go zna! Szok, duma i ekscytacja - wszystko naraz moi drodzy!

W sobotę zdobyłam autograf również od drugiej, niezwykle sympatycznej pisarki - pani Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak, której "Upalne lato Kaliny" niedawno doprowadziło mnie do łez. Spotkania z autorami to zdecydowanie jedno z przyjemniejszych części targów i choćby dla nich warto wziąć udział w tym wydarzeniu.

Sobota rządzi się jednak swoimi prawami Ludzie w tramwaju, ludzie na przystanku, ludzie na dworze, ludzie między stosikami, ludzie w kolejkach po autografy. Jak to trafnie ujął pewien pan - w ten weekend dowiedzieliśmy się ile ludzi może pomieścić taka mała hala. 



Niedziela:

Niedziela miała zostać wykreślona z mojego planu gdyby nie wymiana. Nie można nie skorzystać z takiej okazji! Jeżeli nie wzięliście w niej udziału w tym roku koniecznie spróbujcie w przyszłym. Co prawda trzeba swoje odczekać w kolejce i umieć zawalczyć o swoje przy stolikach, ale warto! Wzięłam ze sobą mamutka i  razem przydźwigałyśmy 10 książek, a wyszłyśmy z 10 nowymi nabytkami które wywołały uśmiech na mojej i mamy twarzy.

Nabytki:

 "Opowieść niewiernej" wynalazłam na stanowisku Olejusiuka za 9,90 zł! i nie mogłam się powstrzymać przed zakupem. Kolejnym piątkowym szaleństwem była "Przysięga krwi" (-20%) w ramach uzupełnienia serii i od dawna wyczekiwany "Zamek z piasku" (-30%).
Reszta powieści to już zakupy środowe. "Milaczek" i "Szkoła żon" zakupiony pod wpływem spotkania z autorką, "Przepis na szczęście" dobrany pod wpływem chwili - 3+1 zobowiązuje moi kochani! "W imię miłości" i "Zatoka o północy" zakupione z racji uwielbienia do autorek. "Pakameria" została dodana gratis razem ze śliczną torbą, którą jednak zobaczycie później.

Wszystkie powieści prócz "Białych trufli" wyglądają jak nowe. A i ta jedna nosi jedynie delikatne ślady użycia. Jestem przeszczęśliwa ;)


TYTUŁ: Mój Adam
AUTOR: Ewa Nowak
WYDAWNICTWO: Egmont
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2013
 Twórczości Ewy Nowak nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. A już z pewnością nie komuś kto w okresie młodzieńczego buntu i wahań nastrojów zaczytywał się w bestsellerowej serii "Wszystko tylko nie mięta". Sama z twórczością tej polskiej  autorki zetknęłam się nie raz i nie dwa. "Mój Adam" to więc nie tylko lektura powieści młodzieżowej, ale także sentymentalny powrót do znanych bohaterów.
"Mój Adam" to zbiór 12 opowiadań, luźno związanych z tematyką miłości i osadzonych w świecie serii "Wszystko tylko nie mięta". Spotykamy się więc z Ewą. Ewą, która właśnie rozpoczęła studia i którą zaczyna łączyć silna, intensywna więź z Arturem.  Arturem, który oddał już komuś swoje serce, ale który mimo to nie potrafi się trzymać od Ewki z daleka. Poznajemy też Karolinę. Dziewczynę, która bardzo kocha swojego chłopaka i która z przerażeniem odkrywa, że  zaczynają się od siebie z Błażejem oddalać. Co sprawia z kolei, że zaczyna coraz częściej odpływać myślami w alternatywną rzeczywistość.

Ale spotykamy też bohaterki, które już dawno mają za sobą swe młodzieńcze lata. Kobiety takie jak Laura. Laura, która na skutek kilku splotów wydarzeń, znajduje się w sytuacji niegodnej pozazdroszczenia i która mimo to nie wątpi w to, że i dla niej nadejdą szczęśliwe dni. No i kobiety takie jak Ewa, które wiodą pozornie bajkowe życieaw rzeczywistości zmagają się z własnymi demonami.

Niejednokrotnie mówiłam, że nie przepadam ze krótkimi formami. Nadszedł chyba jednak moment żebym ostatecznie zmieniła ten pogląd i spojrzała prawdzie w oczy. Nieważne czy mamy do czynienia z powieścią czy zbiorem opowiadań. O ile autor posiada pomysł, lekkie pióro i to "coś", forma nie odgrywa dużego znaczenia. Tak też było w przypadku książki "Mój Adam".

Ewa Nowak stworzyła 12 niepowiązanych ze sobą ściśle historii. Ich bohaterkami są kobiety w rożnym wieku, odmiennego statusu społecznego i o skrajnych charakterach. Każda z nich znajduje się jednak w jakimś istotnym momencie życia albo przynajmniej go wspomina; każda w ten czy inny sposób styka się również z  miłością. Ewa Nowak dotyka różnych tematów  - macierzyństwa, zdrady, pierwszego uczucia zazdrości -  w przeciwieństwie do innych książek serii "Wszystko tylko nie mięta" nie jest to jednak tematyka stricte młodzieżowa. Ewa Nowak zwraca się więc nie tylko do nastolatek, ale i do ludzi odrobinę starszych, tych którzy dorastali zaczytując się w pozostałe części cyklu.

Bohaterki opowiadań w większości są nam już znane, tak samo zresztą jak i kilku panów. A za pomocą tych kilku historii Ewa Nowak daje nam możliwość chodź na krótką chwilę sprawdzić  co słychać  u lubianych, albo też znielubionych, postaci. Dla wielbicieli serii będzie to niewątpliwa przyjemność, choć równocześnie nie ukrywam, że dla ukochanych bohaterów wymarzyłabym sobie jakąś lepszą przyszłość. 

Ewa Nowak dała się nam już poznać jako właścicielka lekkiego, wprawnego pióra, ale i tak jestem pod wrażeniem tego czego dokonała w "Moim Adamie". W każdej z historii stykamy się z narracją pierwszoosobową. Nie wiem jak udało się to zrobić pani Ewie Nowak, ale sprawiła, że każda z 12 bohaterek ma jednak nieco odmienny styl wypowiedzi. Nie potrzebne są więc kolejne tytuł by wiedzieć, kiedy rozpoczyna się nowa historia.

Co jednak ujęło mnie najbardziej w prozie Ewy Nowak?To jak wiele potrafi przekazać w tak krótkiej formie. Polska autorka zmusza swoich czytelników do chwili refleksji - a to całą historią a to dodanym na samym końcu pytaniem.

Nie ukrywam, że "Mój Adam" nie jest historią dla każdego, choć mi przypadł do gustu ogromnie. Dla wielbicielek (i wielbicieli) serii to lektura obowiązkowa, ale ich chyba nie muszę namawiać, prawda? Co do innych czytelników, "Mój Adam to nie tylko dobrze napisana, ale i wartościowa historia, mimo to najpierw radziłabym sięgnąć po jakieś inne powieści Ewy Nowak, Podróż wspomnień i sentymentu jest bowiem sporym atutem opowiadań.

5/6
TYTUŁ: Mroczna toń
TYTUŁ ORYGINAŁU: Dark water
AUTOR: Tricia Rayburn
WYDAWNICTWO: Dolnośląskie
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Katowice 2013

Tricia Rayburn zdobyła sobie moje uznanie fenomenalną "Syreną". Powieścią, która sukcesywnie łączy w sobie elementy gatunku paranormal romans i thrilleru. "Głębia", kolejna część trylogii, stanowiła godną kontynuację. Autorka wciąż potrafiła skupić moje zainteresowanie na fabule i na kilka godzin oderwać od rzeczywistości. Czy zwieńczenie serii zdołało jednak udźwignąć ciężar sukcesu swych poprzedniczek? Odpowiem nieco przewrotnie, i tak i nie. 

Vanessa po raz kolejny powraca do nadmorskiego miasteczka Winter Harbor. te wakacje dalece odbiegają jednak od innych. Dziewczyna nie może sobie poradzić ze swoją syrenią naturą. Niezwykłe zdolności jakie zawdzięcza przynależności do rodu nenufarów, okupione są wysokim kosztem. To, co dla innych syren jest źródłem siły, przynosi marne efekty. Słone kąpiele i hektolitry spożywanej wody starczą jedynie na chwile.

W trudnych momentach, Vanessa szuka wsparcia u dawnych przyjaciół. Zwłaszcza u Simona, który również przybył do miasteczka i którego dziewczyna wciąż darzy uczuciem. Całej sytuacji nie ułatwiają dziwne zdarzenia w okolicy. Ktoś śledzi dziewczynę, miejscowi zaczynają plotkować, ginie również młoda dziewczyna. Czyżby one wróciły?

Tricia Rayburn, w dwóch poprzednich częściach, stworzyła pewien schemat fabularny, który powiela także w "Mrocznej toni". Stawia swoją bohaterkę na rozdrożu i zmusza do działania. Kłopoty sercowe i walka z niewidzialnym wrogiem  to jednak wyraźnie za mało. by urozmaicić fabułę uczynić całość  bardziej dramatyczną stawia przed Vanessą kolejnego przeciwnika - jej własne ciało. I to właśnie na tym aspekcie historii, Tricia Rayburn skupia najwięcej uwagi. 

Dylematy Vanessy, zarówno w sferze uczuciowej jak i w kwestii jej postaci, niewątpliwie stanowią ważne tło dla historii. Poświęcając im jednak tyle uwagi, Tricia Rayburn zgubiła gdzieś to, co w serii najlepsze - klimat. mimo że nie możemy powiedzieć, że przy lekturze "Mrocznej toni" towarzyszy nam nuda, trudno porównywać ją do tomu pierwszego gdzie kartki niepostrzeżenie przelatywały między palcami w oczekiwaniu na rozwiązanie finału. Intryga kryminalna "Mrocznej toni"  miała spory potencjał, ale niestety Tricia Rayburn nie zdołała go w pełni wykorzystać. wybrała najprostsze z rozwiązań a na domiar wszystkiego samemu punktowi kulminacyjnemu poświęciła zbyt mało uwagi.

Wychodzi na to, że "Mroczna toń" nie przypadła mi do gustu,a przecież wcale tak nie jest. Tricia Rayburn posiada niezwykle lekkie pióro, które sprawia, że lektura przynosi niewątpliwą przyjemność. Autorka zgrabnie pozamykała również rozpoczęte w poprzednich tomach wątki, zaspokajając ciekawość wielbicieli serii. Po prostu Tricia Rayburn przyzwyczaiła nas do czegoś lepszego podczas gdy "Mroczna toń" to "tylko" nie mniej i niestety nie więcej niż dobra lektura.

Tricia Rayburn posiada niezaprzeczalny talent. Trylogia jej autorstwa to zajmujące i intrygujące połączenie romansu paranormalnego z elementami thrilleru, które zdecydowanie wyróżnia się na rynku wydawniczym. autorka nie do końca trafnie zaplanowała rozkład fabuły, nie zmienia to jednak faktu, że gorąco zachęcam was do lektury a sama z niecierpliwością wyczekiwać będę innych pozycji spod pióra autorki.

4/6

Za lekturę dziękuję Grupie wydawniczej Publicat
Nowsze posty Starsze posty Strona główna

Karolina Suder

Miłośniczka literatury, podróży i muzyki musicalowej.

Popularne posty

  • Stos pażdziernikowy
  • Podsumowanie października
  • Anielski ogień - Courtney Allison Moulton
  • Nevermore. Kruk - Kelly Creagh
  • Zapowiedzi sierpniowe
  • Mrok - Marianne Curley
  • Postanowienia czytelnicze na 2018 rok
  • Co będę czytać w styczniu?: TBR + zapowiedzi
  • 100 książek, które zamierzam przeczytać vol. 3 | edycja 2021
  • Straż - Marianne Curley

Kategorie

książki 302 Kala poleca 93 seriale 16 filmy 2 fotografia 1 podróże 1

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Popularne posty

  • Stos pażdziernikowy
    Trzymałam się dzielnie niemal cały październik. Nie kupowałam nowych książek i nie zamawiałam prawie żadnych nowych tytułów od wydawnict...
  • Podsumowanie października
    (c) tumblr Październik nie jest moim ulubionym miesiącem (w przeciwieństwie do niektórych nie posiada w sobie nic nadzwyczajnego, a g...
  • Anielski ogień - Courtney Allison Moulton
    TYTUŁ: Anielski ogień   TYTUŁ ORYGINAŁU: Angelfire AUTOR: Courtney Allison Moulton WYDAWNICTWO: Bukowy Las Courtney Allison Mou...
  • Nevermore. Kruk - Kelly Creagh
    TYTUŁ: Nevermore. Kruk TYTUŁ ORYGINAŁU: Nevermore AUTOR:  Kelly Creagh WYDAWNICTWO: Jaguar Kelly Creagh  to przesympatyczna, m...
  • Zapowiedzi sierpniowe
    Sierpień wciąż atakuje mnie interesującymi premierami. Możecie mi wierzyć lub nie, ale naprawdę starłam się ograniczyć tą listę, wykreślają...

Archiwum

  • ▼  2023 (2)
    • ▼  stycznia (2)
      • 2022 w książkach | wszystkie książki przeczytane w...
      • Rok 2023 | noworoczne postanowienia kulturalno-blo...
  • ►  2022 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2021 (6)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2020 (15)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2019 (25)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2018 (72)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (5)
    • ►  września (9)
    • ►  sierpnia (9)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (6)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2017 (145)
    • ►  grudnia (10)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (10)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (15)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (23)
    • ►  marca (19)
    • ►  lutego (12)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2016 (195)
    • ►  grudnia (29)
    • ►  listopada (20)
    • ►  października (19)
    • ►  września (20)
    • ►  sierpnia (17)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (17)
    • ►  maja (14)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (12)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (12)
  • ►  2015 (104)
    • ►  grudnia (12)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (7)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (66)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (9)
    • ►  września (6)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2013 (81)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (6)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (10)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2012 (101)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (5)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (10)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (11)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2011 (113)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (14)
    • ►  września (13)
    • ►  sierpnia (19)
    • ►  lipca (13)
    • ►  czerwca (13)
    • ►  maja (18)

Złodziejka książek na FB

Złodziejka Książek

Polecane blogi

  • Wielki Buk
    Horrory na jesień 2026 - HORRORY na jesień, bo nie ma bardziej horrorowej pory roku. „Krew na języku” Johanna Van Vern Ta gotycka wampiryczna opowieść już chwilę pojawi się u nas w...
  • unSerious
    Cykl: POL TREK # 2: Pol Trek: Na dobre i jeszcze gorsze - [image: Cykl: POL TREK # 2: Pol Trek: Na dobre i jeszcze gorsze] [image: Pol Trek: Na dobre i jeszcze gorsze] Czytaj dalej Cykl: POL TREK # 2: Pol Trek: Na...
  • Spadło mi z regała
    Wykończenie domu pod klucz. Etapy prac i typowe terminy - Wykończenie domu pod klucz zaczyna się zwykle od sprawdzenia stanu deweloperskiego, projektu wnętrz i kosztorysu. Dopiero potem można bezpiecznie ustalić...
  • Micha kultury
    Brutalna fantastyka inspirowana historią Chin – „Wojna makowa” Rebecca F. Kuang - *Wojna makowa* Rebecca F. Kuang *Gatunek:* fantastyka *Rok pierwszego wydania: *2018 *Liczba stron: *637 *Wydawnictwo: *Fabryka Słów Wojna nie rozstrz...
  • zwierz popkulturalny
    Na zyski apetyty rosną czyli „Lalka” od Netflixa - Twórcy Netflixowej „Lalki” nie chcą byśmy zbyt dobrze pamiętali powieść Prusa. W przypadku ich… Artykuł Na zyski apetyty rosną czyli „Lalka” od Netflixa ...
  • Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
    Selja Ahava. Rozmowa - Są książki, które próbują uporządkować świat. Są też takie, które przypominają nam, że świat wcale…
  • K-czyta | Blog książkowy
    Matt Dinniman - Dungeon Crawler Carl - *Matt Dinniman, Dungeon Crawler Carl*, tłum. Sara Manasterska, Czarna Owca, 2026, 536 stron. *Dungeon Crawler Carl*, tom 1 [współpraca reklamowa z Wydaw...
  • Zakątek czytelniczy
    Odyseja - adaptacja Barry B. Powell - Tak sobie myślę, że chyba nie ma osoby, która nie kojarzyłaby historii Odyseusza [image: 🤔] [image: 📚]*Współpraca reklamowa z Wydawnictwo Naukowe P...
  • kryminał na talerzu. blog kulinarno-kryminalny
    Book tour z "Rwetesem"! - Kryminał czy thriller? Agnieszka Peszek sprawnie porusza się w obydwu gatunkach, ba! Często je łączy! I tak też jest z serią z policjantką Renatą Konieczn...
  • Mozaika Literacka
    "DALEKO OD RAJU. DOM WYJĄTKOWY" - KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA - To powieść przesiąknięta bólem, smutkiem, odwagą oraz bezwzględnością ludzkiego losu. Napisana z wyczuwalną dojrzałością, odczuwalnie przejmująca i niezw...
  • Najlepsze książki dla dzieci
    "Dzikie łapy. Sekrety miasta" (Wydawnitwo EGMONT) - Świat komiksów nigdy nie był moim światem. Owszem, lubiłam "Kaczora Donalda", ale czytanie tej serii traktowałam jako czystą rozrywkę, bo trudno byłoby pow...
  • Bajkochłonka
    Gaston – buldożek w rodzinie pudli. Recenzja książki - Od małego uczymy się, że bycie powierzchownym może okazać się zwodnicze. Ocenianie innych przez pryzmat wyglądu czy pochodzenia nie jest ani miarodajne, ...
  • NIEnaczytana
    "Sekretna historia Audrey James" - Heather Marshall - *Życie to walka o każdy centymetr. Ni mniej, ni więcej, i tylko tyle. * *Najlepiej ukryć się tam, gdzie nikt nie będzie cię szukał...* *Północna ...
  • Świat ukryty w słowach
    Podsumowanie sierpnia - *~Witajcie kochani!* *Co ciekawego przeczytaliście w sierpniu? ♥* *Morgane Moncomble "Wiosna, by cię poznać"* (480 stron) *Moja ocena: 8/10*...
  • zaczytASY
    [#cotamwkomiksie] J.R.R. Tolkien, Hobbit albo tam i z powrotem – powieść graficzna [Zysk i s-ka] - [image: [#cotamwkomiksie] J.R.R. Tolkien, Hobbit albo tam i z powrotem – powieść graficzna [Zysk i s-ka]] *Tolkien z pewnością jest jednym z tych autoró...
  • NOWALIJKI
    AGATHA CHRISTIE „CZARNA KAWA” (HERKULES POIROT #10) - Kolejna powieść Agathy Christie z Herkulesem Poirotem Czarna kawa to jedna z tych książek, po które sięgam z pewnym rodzajem czytelniczej pewności. Wiem, ż...
  • Blog o książkach
    Jak wybrać odpowiednie panele ścienne do salonu – rodzaje i montaż - Twoje wnętrza mogą stać się odzwierciedleniem Twojej osobowości, a klucz do osiągnięcia tego celu leży często w szczegółach, takich jak panele ścienne. Jeś...
  • Z pierwszej półki
    Radek Rak – Agla - Wyjdźmy z punktu dobrze znanego czytelnikom. Osadźmy to w pozornie znajomym świecie z garścią stereotypowych bohaterów. Następnie zabierzmy czytelnika na...
  • Blog pod Małym Aniołem
    Nie, po prostu nie - Nina Lykke - „Nie, po prostu nie” otwiera się fragmentem wystąpienia szwedzkiego premiera z 1956 roku. Podzielił się on swoimi przemyśleniami na temat zmian, które ...
  • Nebule blog parentingowy
    Wyprawka szkolna 2026 – moje sposoby na mądre zakupy do szkoły - To już ten moment! Choć dopiero co cieszyliśmy się zakończeniem roku szkolnego i początkiem wakacji, powoli trzeba zacząć myśleć o powrocie do szkoły. Wi...
  • Jelenka
    Hacked by Chinafans - Hacked By Chinafans https://t.me/Hack_0xTeam https://t.me/Hello_root The post Hacked by Chinafans first appeared on Jelenka.
  • Co Aśka przeczytała…
    „Lisomites. Tajemnica skarbu krzyżackiego” – Waldemar Kołecki - Bardzo lubię gdy fantazja i wyobraźnia autora wplatają akcję powieści w istniejące teraz lub w przeszłości miejsca, gdy wydarzenia i… The post „Lisomites...
  • smakksiazki.pl
    Kultura jest językiem, który łączy. Rozmowa z Maciejem Stachurą, wiceprezydentem Katowic - Pierwsze skojarzenie z Katowicami i Śląskiem dla ludzi z innych części Polski, to już nie tylko kopalnie i huty, ale coraz częściej zieleń i…kultura. Już...
  • god save the book
    Cytaty dnia, które zmieniają spojrzenie na codzienność - Codziennie pojawia się kilkanaście nowych myśli, które mogą zatrzymać uwagę i wywołać refleksję. To zaledwie kilka zdań, a potrafią zmienić perspektywę lub...
  • To read or not to read? | Bibliofilem być
    Skup srebrnych monet – gdzie sprzedać je bezpiecznie - W dynamicznie zmieniającym się świecie inwestycji, srebrne monety stają się coraz bardziej popularnym wyborem dla kolekcjonerów i inwestorów. Jednak pytani...
  • Wybredna Maruda
    Jak wygląda mokry aktor? - Śmigus Dyngus i najlepsze filmowe sceny z wodą - [image: andrew garfield in water] Śmigus-Dyngus to chyba najlepszy moment, żeby porozmawiać o wodzie. I o przystojnych aktorach. A najlepiej – o przystojnyc...
  • Recenzje Gaby
    Reminders of him. Cząstka ciebie, którą znam - Colleen Hoover. Bardzo emocjonalna książka - *Kojarzycie ten moment, kiedy aż robi wam się wstyd za główną bohaterkę?* *Tak właśnie miałam podczas czytania Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą...
  • Bajkonurek
    Hamilton, bunt dwulatka i Edgar Allan Poe, czyli podsumowanie 2025 - *To był ciekawy rok.* Chociaż życie prywatne upłynęło mi pod hasłem „jakie jeszcze choroby znane mi wcześniej tylko z XIX-wiecznych powieści przyniesie ...
  • Popbookownik
    Catering Dietetyczny w Warszawie – Kompleksowy Przewodnik po Zdrowym Odżywianiu w Stolicy - Warszawa, jako dynamiczna metropolia zamieszkiwana przez ponad 1,8 miliona osób, stawia przed swoimi mieszkańcami wiele wyzwań związanych z utrzymaniem zdr...
  • Czytaj PL
    Rusza 11. edycja akcji CZYTAJ PL – 18 topowych tytułów ponownie za darmo! - Już 3 listopada 2025 r. wystartuje jedenasta odsłona największej w Polsce inicjatywy promującej czytelnictwo. Po raz kolejny w ramach akcji Czytaj PL mił...
  • Na regale u Marty Mrowiec
    Sarah Freethy, Figurki z Dachau (2025) - Figurki z Dachau to jedna z powieści, która trafi do TOP najlepszych książek tego roku. Czy ostatnio powtarzam często. Tak! Ale co zrobić, gdy trafia się...
  • Wyliczanka.eu
    "Jedyna". O biografii Karoliny Lanckorońskiej [moja nowa książka] - "Jedyna. Biografia Karoliny Lanckorońskiej" to moja trzecia pełna biografia. Po historii Anny Jantar i Ireny Kwiatkowskiej przyszedł czas na fascynującą ...
  • Na Czytniku
    „Diabły i święci” Jean-Baptiste Andrea – Wewnętrzne dziecko - Jakiś czas temu słuchałam Czuwając nad nią Jean-Baptiste Andrea. Zaskoczyła mnie ta powieść, bo myślałam, że będzie bardziej ckliwa (patrząc na opis). Ok...
  • Czytelnicze Podwórko
    Survival z Zuzą, czyli przetrwaj w każdych warunkach – recenzja - Mój starszy syn od czterech lat jest częścią skautingowej społeczności. Oprócz niewątpliwie pozytywnego wpływu na rozwój umiejętności społecznych, ciekaw...
  • Niedopisana Recenzja
    Na stronach powieści. „Niech żyje zło” – recenzja książki - *Fantasy, a szczególnie romantasy, to gatunek, który w ostatnich latach przeżywa swego rodzaju renesans. Czytelnicy na nowo zachwycają się magicznymi ...
  • Ronja.pl
    Gry bez prądu dla dwulatka i trzylatka – najciekawsze proste gry planszowe i kooperacyjne (aktualizacja 2025) - Zebrałam w jednym miejscu najciekawsze (i najładniejsze! 🙂 ) gry dla dwulatków i trzylatków. Nieco starsze dzieci też będą nimi zainteresowane. Znajdziesz...
  • Książką po grzbiecie
    Hello world! - Welcome to WordPress. This is your first post. Edit or delete it, then start writing! The post Hello world! appeared first on My Blog.
  • Kulturalna meduza
    Oblałabym egzamin na licencję na czarowanie [wywiad z Aleksandrą Okońską] - [image: aleksandra okońska wywiad] Jak wyglądała droga od pierwszego pomysłu do wydania *Licencji na czarowanie*? Do której z książkowych bohaterek jest naj...
  • read up!
    Przegląd Kobiecego Kina #21: filmy wojenne - W najnowszym odcinku Przeglądu Kobiecego Kina, czyli cyklu, w którym opowiadam o filmach kręconych przez kobiety, biorę na warsztat temat, który na pierw...
  • Technikolorowy
    Święta z Wytrzeszczem, czyli „Przesilenie zimowe” - 1 stycznia. Nic nie wskazuje na to, że w pierwszy dzień nowego roku obejrzę film, który najprawdopodobniej zdeterminuje tegoroczną topkę. A jednak. Wybra...
  • oczytany facet
    Nowe tendencje w literaturze. Pokolenie Z ma swój głos - Literatura od zawsze odzwierciedlała ducha swojej epoki, a młodzi autorzy, jako część tego procesu, przyczyniają się do ewolucji…
  • maobmaze by Magdalena Zeist
    Młodość | Linn Skaber, Lisa Aisato - Dorośli mówią, że człowiek nie potrzebuje wielu przyjaciół, wystarczy jeden. Czy ktoś ma numer do tego Jednego? [image: Młodość - Linn Skaber] MłodośćAu...
  • nieperfekcyjnie.pl
    "Wytrwałość dzikich kwiatów" - Micalea Smeltzer - Ostatnio zaczytuję się w literaturze pięknej poruszającej trudne tematy, którą uwielbiam. Natomiast po ostatnich dość ciężkich tygodniach zapragnęłam zab...
  • NA REGALE
    #255 "Book lovers" by Emily Henry - Powiedzieć, że uwielbiam książki Emily Henry, to jak powiedzieć nic! Autorka serwuje nam kolejną, przecudowną, ciepłą, romantyczną historię o dwojgu l...
  • Ballady bezludne
    Czytelnicze podsumowanie 2022. Najlepsze książki minionego roku - Konkret. Zawsze się rozgaduję w tych podsumowaniach, a przecież rzecz jest prosta. Chciałam w 2022 przeczytać sto książek, nie udało się, ale nie żałuję ...
  • Filologika – wyprowadzi cię z błędu!
    Grudniowe święta – jak składać życzenia? - Jak składać życzenia w Boże Narodzenie? Co roku na Instagramie pojawiają się posty tłumaczące poprawne zapisy życzeń świąteczno-noworocznych, więc miałam...
  • Obibooki Emki
    Edison i Einstein - nowe książki o myszach Torbena Kuhlmanna od wydawnictwa Tekturka (patronat) - I znów, kiedy zaczęłam fotografować książki Torbena Kuhlmanna, miałam problem z podjęciem decyzji, które ilustracje Wam pokazać. Wszystkie są piękne i je...
  • KAWA Z LITERAMI
    O Królowej! #matematyka, Dmytro Kuźmenko - Chcesz zachęcić swoje dziecko (w wieku szkolnym) do matematyki? Przełamać jego opór?Albo wręcz przeciwnie – Twoje dziecko jest tak zajarane matmą, że chces...
  • Lustro Rzeczywistości
    Skazani na ból – Agnieszka Lingas-Łoniewska. Wznowienie - *Skazani na ból to jedna z najpiękniejszych opowieści dla młodych ludzi, która po kilku latach od premiery doczekała się zasłużonego wznowienia. To nie...
  • Lost In My Books
    5 POWODÓW, DLACZEGO NIE POWINIENEŚ UZALEŻNIAĆ SIĘ OD KSIĄŻEK - [image: 5 powodów dlaczego nie powinieneś uzależniać się od książek] *Każde uzależnienie ma swoje wady, nawet jeśli jest to dobre uzależnienie. Przedstawia...
  • HERBATKA Z KSIĄŻKĄ
    TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY - Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę A...
  • Agata czyta książki
    Żywioły Podkarpacia #1 – „Rzeka” - Anna Kusiak zadebiutowała w marcu 2021 roku powieścią „Cień Judasza” (w najbliższym czasie z pewnością skuszę się na jej audiobookową wersję), na początk...
  • pierwszyrozdzial.com
    Świąteczne morderstwo – Ada Moncrieff - Mówię Wam jak świetnie się z nią bawiłam! Zaczytywałam się z każdej stronie i z żywym zainteresowaniem śledziłam postępy prywatnego śledztwa w posiadłości ...
  • Zlodziejka Ksiazek
    2021 w książkach | wszystkie książki przeczytane w ubiegłym roku - Obiecałam sobie, że w 2021 roku powrócę do blogowania, ale poniosłam na tym polu sromotną porażkę. Motywowana przez moją najwierniejszą czytelniczkę w os...
  • Booklove
    Książka na Mikołajki - Co polecam w tym roku na Mikołajki. Subiektywnie i krótko. Zbigniew Rokita „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku” (Wydawnictwo Czarne) To jest książka, którą po ...
  • To Read Or Not To Read - recenzje książek
    Książka bez emocji? - "Almond" Sohn Won-Pyung [RECENZJA] - Nigdy nie sądziłam, że spotkam się kiedyś w swoim życiu z książką, która w każdym calu będzie pozbawiona emocji, a jednak jednocześnie wywoła całą lawinę...
  • Blog o książkach
    Turbulencja – Dariusz Kulik - Jeśli zastanawiasz się, czy sięgnięcie po tę książkę rozwieje wszystkie Twoje obawy związane z lataniem samolotem to odpowiedź jest prosta: otóż…nie. Już...
  • 1905
    Czego nauczył mnie pierwszy rok pracy jako front-end developer - Ten wpis miał powstać ponad półtora roku temu, czyli dokładnie wtedy, kiedy rzeczywiście stuknął mi pierwszy rok pracy na stanowisku programistycznym. Sp...
  • Co Za Badziewny Czytacz
    Badziewne recenzje #168 Zabójcza przyjaźń - "Zabójcza przyjaźń" Alice Feeney, Wydawnictwo W.A.BJakiś czas temu czytałam książkę tej samej autorki pod tytułem „Czasami kłamię” i pamiętam, że zrobiła ...
  • Caroline Livre
    „Flying High” Bianca Iosivoni - Seria Bianki Iosivoni „Falling Fast” oraz „Flying high” w pewien sposób reprezentuje książki, których zwykle nie czytam. Tak już jakoś mam, że rzadko sięga...
  • Biblioteczka Suomi - blog kulturalny
    Cienie Nowego Orleanu - Maciej Lewandowski - Odkąd tylko pamiętam zawsze miałam słabość do mrocznych i dusznych opowieści, które podczas czytania wręcz metaforycznie oblepiają cię swoim brudem. Stan...
  • Welcome to room 6277 and please try to enjoy your stay...
    Uwolniona - Tara Westover - Tytuł: Uwolniona Autorka: Tara Westover Wydawnictwo, rok wydania: Czarna Owca, 2019 Liczba stron: 448 Cena: 44,90 zł *~~***~~* Oficjalna recenzja dla po...
  • Do utraty tchu. Uważniej
    "Wyścig po Złotego Żołędzia" | Katy Hudson - [image: Zdjęcie jest ilustracją do treści.] Kupiliśmy memo. Z Psim Patrolem. Już się cieszyłam na popołudnie przy wspólnym stole. Zepchnęłam w ciemny zak...
  • niekulturalnie.pl
    "Milion małych kawałków" - James Frey | Tak wstrząsająca, jak mówią? - Wstrząsająca, kontrowersyjna, zapierająca dech w piersi - tak czytelnicy określają książkę Jamesa Freya. Postanowiłam przekonać się, czy to prawda i czy r...
  • Miasto Książek
    „Kobieta ze szkła” Caroline Lea - Bywa, że do książki przyciąga coś irracjonalnie kuszącego. Dla mnie takim magnesem bywa daleka Północ, surowy krajobraz, zimne wyspy…
  • Gulinka patrzy
    Kristin Hannah – „Zimowy ogród” - Mam wrażenie, że Kristin Hannah dopiero przy okazji „Słowika” stała się popularna w Polsce. Sama byłam przekonana, że to jej pierwsza książka wydana u nas...
  • Maw reads
    E-BOOK: Nie odpisuj - Marcel Moss - O hejcie w Internecie mówi się coraz więcej. To dobrze, warto o nim mówić i z nim walczyć. Jak tylko w zapowiedziach pojawiła się książka Nie odpisuj, kie...
  • Oddychajaca ksiazkami
    #2 Ostatnio obejrzane - dlaczego warto zaczął "Przyjaciół"? - Myślę, że dla większości moich czytelników tego serialu nie trzeba przedstawiać. Uwielbiany na całym świecie pomimo upływu lat, śmieszy i doprowadza do ...
  • DZIEWCZYNA Z BIBLIOTEKI | Blog o literaturze
    Złota trzynastka 2019 roku - Do napisania o najlepszych książkach przeczytanych w 2019 roku zabieram się od początku grudnia. Było to zadanie szalenie trudne - w minionym roku trafił...
  • Sweeciak.pl
    Świąteczna uczta czytelnicza – zapowiedzi książek Bożonarodzeniowych w 2019 - Z roku na roku rynek powieści świątecznych rozrasta się. Już od października możemy zanurzać się w klimatyczne powieści i z niecierpliwością oczekiwać na...
  • Kochajmy książki!
    Przeprowadziłam się! Nowy, stary blog - Blogger uwierał mnie od dawna, ale przeprowadzki nie planowałam. Jeśli tu czasem wpadacie, to wiecie, jak ja bloguję. Okazyjnie, z rzadka, zrywami. Przez t...
Pokaż 5 Pokaż wszystko

Razem kulturalnie

Copyright © Panna Zabookowana. Designed by OddThemes