Jeśli kilka lat temu - zresztą, gdzie tam lat! wystarczą miesiąca! - powiedzielibyście mi, że będę się zachwycać produkcjami rodem z komiksów o superbohaterach, najzwyczajniej w świecie bym Was wyśmiała. Tak po prostu. Bo moim jedynym zetknięciem z tym tematem był do tej pory seans X-menów - i to w wersji animowanej, emitowanej na na Fox kids lata świetle wstecz, kiedy to byłam brzdącem nieuczęszczającym nawet do podstawówki. Od tamtej pory kompletnie nic - żadnych kinowych hitów typu Spider-Man, Iron-Man czy innych Marvelowskich produkcji . Słowem, absolutnie nie znajdowałam się w grupie docelowej odbiorców Marvel's Agents of S.H.I.E.L.D. a mimo to i tak zasiadłam do obejrzenia pierwszego odcinka i dobrnęłam - w absurdalnie krótkim czasie - aż do dwudziestego drugiego.
Hiromi Kawakami, Dziwna pogoda w Tokio [Znak Literanova]
-
[image: Hiromi Kawakami, Dziwna pogoda w Tokio [Znak Literanova]]
*Od pewnego czasu widać boom na literaturę azjatycką. Wcześniej wydawana
sporadycznie...

