Panna Zabookowana
  • STRONA GŁÓWNA
  • TEKSTY
    • Lifestyle
    • Książki
      • Recenzje
      • Zestawienia
      • Inne
    • Podróże
    • Kultura
  • KONTAKT
Choć samej doprawdy trudno jest mi w to uwierzyć, Zlodziejkaksiazek obchodzi dzisiaj swoje pierwsze urodziny! Sam blog powstał dokładnie rzecz biorąc 7 maja, ale pierwsza recenzja powstała dopiero dzień później - 8 maja. Zakatarzona, zrzędząca i znudzona niezliczonymi godzinami spędzonymi pod pierzynką, "buszowałam" po internecie by przynajmniej w ten sposób osłodzić sobie chwile. Wcale nie szukałam wówczas żadnego bloga z recenzjami, ba! w swojej całkowitej ignorancji podobnych stron prawdopodobnie w ogóle nie podejrzewałam wówczas, że takowe istnieją, a jednak właśnie na niego natrafiłam. Nie pamiętam jego adresu, ani właścicielki, nad czym zresztą głęboko ubolewam. To właśnie on jednak przyczynił się do tego, że w mojej głowie narodził się pomysł na własnego bloga.

Już wówczas sporo czytałam i zapargnęłam niezwłocznie podzielić się z kimś moimi opiniami na temat konkretnych tytułów. Dlaczego akurat Zlodziejkaksiazek? To jedno z tych pytań, na które doprawdy trudno jest znaleźć krótką, treściwą odpowiedź. Nie chciałam korzystać ze schematycznej budowy adresów, a przeglądając kolejne blogi o tematyce książkowej natrafiłam na recenzję powieści Markusa Zusaka. Nie miałam okazji zapoznać się z jego twórczością, ale już sam tytuł podbił moje serce. Nie małą zasługę w owej historii odegrał zresztą inny blog.

Przeżywałam początkową fascynację blogosferą. Tworzyłam recenzję po recenzji (a zaczęło sie od powieści Jodi Picoult "Krucha jak lód"), wstawiałam coraz to nowe zapowiedzi, a także zdjęcia stosów przytaszczonych z biblioteki. Mojego entuzjazmu nie był w stanie nawet ostudzić początkowy brak odzewu ze strony innych blogowiczów. Euforia minęła, kiedy powróciło normalne życie. Koniec szkoły nierozerwalnie połączony był z powrotem do szkoły, a, co za tym idzie, większą "porcją" obowiązków.Gdyby nie fakt, że właśnie wówczas zaczęliście chętniej zaglądać na Zlodziejkeksiazek z pewnością tutaj nastąpiłby koniec jej historii. Nawet Wasz najmniejszy komentarz mobilizował mnie jednak do dalszego działania. Czytałam i pisałam, przelewając swoje myśli i odczucia na klawiaturę, choć muszę przyznać, że początkowo byłam doprawdy mało krytyczna ;)

Wraz z początkiem czerwca nawiązałam swoją pierwszą w życiu współpracę. Uczucia, które wówczas mi towarzyszyło nie muszę chyba tłumaczyć nikomu, czyż nie? Współpraca z wydawnictwem Amber była owocna, ale krótka. Wciąż wspominam ją jednak z dużym sentymentem ;) Gdyby nie ona, nie doszłoby bowiem do żadnej innej. Nie byloby Bukowego Lasu, Miry, Grupy Wydawniczej Publicat, Matrasa, Woblinka, Otwartego, Sztukatera, Videografu II, Jaguara, Muzy, Repliki, Prószyńskiego, Papierowego Księżyca, ani MAG-a. Nie byłoby więc stosu cudownych lektur i godzin niezapomnianej przygody z książką. Nie byłoby wzruszeń, śmiechu, ani momentów grozy. Słowem, nie byłoby niczego co teraz wspminam z uśmiechem na ustach.

Oczywiście zdarzyły się chwile, o których wolałabym jak najszybciej zapomnieć. Wydaje mi się jednak, że przywoływanie ich nie jest dobrym pomysłem.

Od 7 maja odwiedziliście mnnie 34 175 razy i pozostawiliście po sobie 866 komentarzy. Doczekaliśmy się 17 like'ów na facebooków i 68 obserwatorów z czego ogromnie się cieszę. Ku mojemu ogormnemu zdumieniu najchętniej oglądanym przez Was postem jest recenzja powieści "Monster High. Upiorna szkoła" .Jak do tej pory najchętniej odwiedzaliście mnie w lutym co dziwi mnie tym bardziej, że jest to przecież najkrótszy miesiąc w roku ;)

Wiele zawdzięczam temu blogowi. Dał mi dużo, nie zabierając prawie nic w zamian. To dzięki niemu podszkoliłam nieco mój warsztat, spotkałam cudownych ludzi i uwierzyłam w siebie, a także w to co tworzę. Dziękuję Wam ogromnie za to, że wciąż ze mną jesteście i że dajecie mi tyle siły.  Chcę żebyście wiedzieli, że naprawdę wiele to dla mnie znaczy.


Przepraszam za brak żadnego konkursu. Wstyd przyznać, ale dopiero dwa dni temu przypomniałam sobie o urodzinach ;) Obiecuję, że wynagrodzę Wam to w wakacje, kiedy na reszcie zyskam nieco więcej wolnego czasu.
Prawda jest taka, że podsumowanie powinno pojawić się już dawno. Sęk w tym, że na początku maja zawsze nie posiadam za dużo wolnego czasu. Jako, że 4 maja wypadały moje urodziny (i imieniny mojej kochanej siostrzyczki), trzeba było przygotować torty, zrobić zakupy na imprezę a do tego jeszcze wysprzątać całe mieskzanie po remoncie kuchni. Nie będę kłamać, że wszystkie te obowiązki spadły na moją głowę, aczkolwiek ja również mogę pochwalić się małym wkładem w owe przedsięwzięcia.
Miała być jednak mowa o kwietniu. Cóż, z pewnością nie był to najlepszy miesiąc pod względem czytelniczym. W porównaniu z marcem spadłam jednak na całe szczęście  tylko o jedną pozycję, nie jest więc źle Moi drodzy.
Ilość przeczytanych książek: 10  A wśród nich, uwaga, uwaga!, "Potop". Przeczytany calutki, od deski do deski z czego jestem ogromnie dumna!
Ilość zrecenzowanych książek: 7
Najlepsza książka: Klątwa tygrysa - Colleen Houck, W otchłani - Beth Revis
Największe rozczarowanie: Piosenki dla Pauli  - Blue Jeans Muszę z przykrością stwierdzić, że chyba za dużo oczekiwałam od tej pozycji :(
Wyzwanie "z półki": -
Wyzwanie "czytam Kingiem": -
Wyzwanie "wyciągnięte z półki życie"; -
 
TYTUŁ: Kwiaty na poddaszu
TYTUŁ ORYGINAŁU: Flowers in the attic
AUTOR: Virginia C. Andrews
WYDAWNICTWO:. Świat Książki

Virginia C. Andrews to amerykańska autorka znana w Polsce dzięki serii o rodzinie Dollanganger. W swoich powieściach łączyła elementy gotyckiego horroru oraz sagi rodzinnej obracając się wokół tematyki tajemnic i zakazanych miłości. Urodziła się w Portsmouth, w stanie Virginia. Zmarła mając 63 lata na raka piersi.

Odkąd wolność stała się stałym elementem życia człowieka, straciła swoją dawną wartość. Czy można bowiem w pełni docenić coś co posiada się na co dzień? Przyjmujemy ją niczym tlen - jako coś oczywistego, coś co się nam należy bez względu na wszystko, nie zdając sobie nawet sprawy z wartości owego podarunku i tego jak  boleśnie odczulibyśmy jego brak. A jednak, wbrew temu co nam się wydaje, wolność jest jednym z tych stanów, które szybko, niemal niepostrzeżenie można utracić. Na rzecz bogactwa, władzy, albo w skutek innych, trudnych do nazwania czynników. Tak, wolność zdecydowanie łatwo jest utracić, znacznie trudniej ją odzyskać.

Cathy wiedzie szczęśliwe, wolne od trosk i zmartwień życie u boku kochającej rodziny. Traktowana niczym księżniczka dziewczyna marzy o karierze baleriny, a pasmo sukcesów składające się na jej rzeczywistość utwierdza ją w przekonaniu, że kiedyś osiągnie wyznaczony sobie cel. Idylliczne życie Cathy zostaje jednak brutalnie przerwane. Zamiast ukochanego ojca, dziewczynka widzi w drzwiach rodzinnego domu przedstawicieli stróżów prawa, którzy zawiadamiają rodzinę o śmierci mężczyzny. Cathy i jej bliscy muszą zmierzyć się nie tylko z utratą kochanego i uwielbianego ojca, ale również kłopotami finansowymi, które nagle spadają na ich głowę. Matka nie jest w stanie utrzymać dłużej domu, a jedynym wyjściem na zaistniałą sytuację wydaje się przeprowadzka do jej rodzinnej posiadłości.

Tyle, że w chwili w której kobieta zdecydowała się poślubić przyszłego ojca swoich dzieci, jej rodzina uznała ją za martwą. Teraz, by zdobyć po raz kolejny przychylność ojca, a tym samym dostęp do pieniędzy, gotowa jest na wszystko. Nawet na wyrzeczenie się własnych dzieci. Cathy, Chris, Cory i Carrie mają zostać zamknięci na poddaszu do czasu, aż ich dziadek umrze. Oczywiście jest to rozwiązanie chwilowe. Mężczyzna jest podeszły w latach i od dawna zmaga się z ciężką chorobą. Tyle, że wbrew początkowym obietnicom sytuacja, w której znajduje się rodzeństwo przedłuża się. Dni zmieniają się na tygodnie, tygodnie na miesiące, a miesiące na lata. Chris, Cathy i dwójka młodszego rodzeństwa zostają pozbawieni wolności. Ich świat ogranicza się do niewielkiego pokoju i poddasza. W "czterech ścianach" rodzi się wiele sprzecznych uczuć; miłość, przyjaźń, nienawiść, ale także chęć zemsty. Przede wszystkim ona.

Wiele padło już słów na temat jednego z nasłynniejszych cyklów pani Andrews. Tak wiele, że doprawdy trudno znaleźć ich więcej. Dodać coś nowego, odkrywczego i zaskakującego wydaje się być czymś niemożliwym, równocześnie jednak niemożliwym wydaje się przejście przez ową lekturę bez żadnego komentarza. Odkąd "Kwiaty na poddaszu" znalazły się wśród zapowiedzi przyciągały mnie do siebie swą oprawą graficzną i opisem. A kiedy na dodatek blogowy świat zalała fala pozytywnych recenzji, wiedziałam już, że nie będę mogła przejść obok owej pozycji obojętnie.

Virginia C. Andrews na kartach swojej powieści porusza naprawdę wiele trudnych, bolesnych, ale także kontrowersyjnych tematów. Wśród nich zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się kazirodcze uczucie między bohaterami, fanatyzm religijny a także ślepa, niekontrolowana rządza pieniędzy, która potrafi przyćmić nawet tak silne uczucie jak matczyna miłość. Mówi o nich na głos, z bolesną wręcz świadomością, widocznie nie obawiając się kontrowersji, które może wzbudzić u czytelnika. Owe wątki umiejętnie jednak splata  z innym, znacznie "cieplejszym". Miłość między rodzeństwem stanowi niezaprzeczalnie jeden z głównych tematów powieści. Autorka umiejętnie ukazuje zmiany jakie zachodzą w uczuciach łączących bohaterów. Wraz z rozwojem fabuły dostrzegamy coraz mniej typowych dla rodzeństwa kłótni czy wzajemnych przekomarzeń. Ich uczucie, mimo młodego wieku, jest niezwykle dojrzałe i świadome.

"Kwiaty na poddaszu" to doskonale nakreślone i potraktowane z zaskakującą dokładnością portrety bohaterów. Autorka poświęca wiele miejsca na szczegółowe przedstawienie postaci, dbając przy tym by różniły się one od siebie niemal w każdym detalu. W niezwykle silny sposób zostaje nakreślona różnica między "mieszkańcami poddasza", a pozostałymi bohaterami powieści. Cathy, Chris, Cory i Carrie, mimo wad, zostają niemal nobilitowani do miana postaci idelanych, nieskalanych przez otaczającą ludzkość rzeczywistość. Jakże odległa i nierzeczywista wydaje się przy nich postać najstarszej przedstawicielki rodu? Kobieta pozbawiona skrupułów, zaślepiona wiarą w Boga i wszędzie dopatrująca się łamania Jego woli. Wybitny talent i potencjał autorki najlepiej dostrzegalny jest jednak w sylwetce matki głównych bohaterów. To doprawdy zaskakujące, że mając pod ręką wspomnianą wyżej "babcię", właśnie w ukochanej, gotowej do poświęceń matce dopatrzyłam się jednego z najczarniejszych postaci, czyż nie?

Autorka doskonale radzi sobie z budowaniem atmosfery grozy. Silny kontrast między początkowym życiem dzieci, a tym, które toczyło się pośród ścian poddasza, a także fakt, iż historia zostaje przedstawiona z punktu widzenia jednej z uczestniczek owych wydarzeń - Cathy, czyni ją bardziej autentyczną, a co za tym idzie - przerażającą. Nie małą zasługę odgrywa tu również styl pani Andrews. Autorka posługuje się zrozumiałym, ale wyszukanym słownictwem. Posiada talent do niezwykle obrazowego, plastycznego opisu rzeczywistości, w które wplecione są emocje bohaterów.

"Kwiaty na poddaszu" to niezwykle emocjonalna powieść ukazująca krzywdę drugiego człowieka. Virginia C. Andrews za pomocą zrozumiałego, ale bynajmniej niebanalnego jeżyka nie obawiając się konsekwencji, poruszyła wiele istotnych tematów, które przeważnie na co dzień omijamy szerokim łukiem. Jej talent literacki możemy dostrzec nie tylko w doskonale zbudowanej atmosferze grozy, ale także idealnie nakreślonych portretach bohaterów. Bez wątpienia jest to powieść obok której nie sposób przejść  obojętnie i dlatego cieszę się, że wydawnictwo Świat Książki podjęło się wznowienia jej wydania. Nie mam wątpliwości co do tego, że tytuł ten powinien przypaść do gustu nie tylko przeciętnemu czytelnikowi, ale i bardziej wymagającemu Molowi Książkowemu.

„Może zakochani wcale nie powinni patrzeć na ziemię? Ziemia oznacza rzeczywistość, a rzeczywistość frustracje, nieprzewidziane choroby, śmierć, morderstwa i wszelkie inne tragedie. Kochankowie powinni patrzeć w niebo, bo tylko tam ich piękne złudzenia nie mogą być podeptane.”

Ocena: 9/10

Kwiaty na poddaszu:
Kwiaty na poddaszu | Płatki na wietrze

Za lekturę dziękuje portalowi Woblink

TYTUŁ: Klątwa tygrysa
TYTUŁ ORYGINAŁU: Tiger's Curse
AUTOR: Colleen Houck
WYDAWNICTWO: Otwarte

Przez całe życie Colleen Houck była miłośniczką literatury. Z równym zapałem pochłaniała powieści akcji, przygodowe, science fiction czy romanse. Chęć stworzenia własnej historii narodziła się w niej jednak dopiero po przeczytaniu sagi "Zmierzch". Ponieważ nie udało jej się znaleźć wydawcy, opublikowała swoją debiutancką powieść za własne pieniądze. Wkrótce "Klątwa tygrysa" zdobyła listy bestsellerów, setki tysięcy fanów, a wydawcy z całego świata i nawet producenci filmowi zaczęli walczyć o prawa do książki. Colleen mieszka w Salem w stanie Oregona wraz z mężem i białym "tygrysem".

Baśnie stanowią pewien stały, nienaruszalny element naszego życia. Towarzyszą nam w trakcie lat beztroskiego dzieciństwa już wtedy ucząc najważniejszych prawd, a później, kiedy zło świata odciska ślad na naszym zachowaniu, czasami przypominają o tym co naprawdę ma jakąś wartość. Baśnie z reguły owiane są pewną tajemnicą, egzotycznym klimatem niedopowiedzeń a także, co najważniejsze, szczyptą magii. W owym świecie dobro zostaje silnie skontrastowane ze złem, piękna księżniczka zostaje porwana przez budzącego grozę smoka, a książę zaczarowany w żabę - albo tygrysa - którego uratować może jedynie pocałunek wybranej dziewczyny.

Kelsey Hayes jak każda typowa amerykańska nastolatka poszukuje pracy wakacyjnej. Zarobione pieniądze zamierza przeznaczyć na wymarzone studia by przynajmniej w taki sposób odciążyć swoim opiekunom. Z pomocą pośrednika, Kelsey znajduje zajęcie w jednym z cyrków. Do jej obowiązków należy sprzedaż biletów, sprzątanie po występach, ale także opieka nad śnieżnobiałym tygrysem - największą gwiazdą cyrku. Wbrew obawom Kelsey szybko odnajduje się w nowej sytuacji. Pokonując swój strach, dziewczyna powoli zaprzyjaźnia się z tygrysem - Renem i zaczyna marzyć o wolności dla niego.

Szansa na urzeczywistnienie owego marzenia pojawia się wraz z przybyciem do miasta bogatego obcokrajowca. Mężczyzna, w imieniu swojego przełożonego, zamierza odkupić od właściciela cyrku Rena i zapewnić tygrysowi szczęśliwe życie na wolności w jednym z hinduskich rezerwatów. Kelsey miałaby wyruszyć w podróż razem z Renem by zająć się nim w trakcie drogi w zamian za sporą sumę pieniędzy i możliwość wypoczynku w egzotycznym kraju jakim bez wątpienia są Indie. Nieświadoma rzeczywistych pobudek mężczyzny Kelsey godzi się na ową propozycję. Indie stają się miejscem, w którym na nowo nareszcie zaczyna oddychać pełną piersią - to właśnie tam odnajduje tak długo poszukiwany spokój i miłość.

Historia powstawania powieści pani Colleen Houck mimowolnie sprawia, że czytelnik zaczyna porównywać "Klątwę tygrysa" do bestsellerowego cyklu pani Meyer. W czasie lektury odnajduje kolejne podobieństwa w stylach obu autorek, a także dokonuje szczegółowego zestawienia bohaterów. Nie jestem pewna czy takowe porównanie rzeczywiście jest adekwatne, ani tym bardziej czy stanowi ono zachęte do zagłębienia się w lekturze pani Houck. Seria stworzona przez panią Meyer w moich oczach nie przedstawia się bowiem w najlepszym świetle. Gdyby nie sprzeczne recenzje na temat debiutu pani Houck i moja skłonność do tego by w podobnych sytuacjach osobiście wyrobić sobie zdanie na dany temat  z pewnością nie sięgnęłabym po "Klątwę tygrysa". I wielka szkoda!

"Klątwa tygrysa" stanowi zdecydowaine powiew świeżości na rynku wydawniczym. Colleen Houck rezygnuje na umiejscowienie akcji w Ameryce i przenosi ją (przynajmniej w sporej części) do Indii. Ubolewam nad faktem, iż autorka tak mało miejsca poświęciła na opis kraju, który od najmłodszych lat stanowił obiekt mojego zainteresowania i który charakteryzuje się tak zaskakującą różnorodnością! Widocznie jednak, jak zawsze zresztą, nie da się mieć wszystkiego. W zamian za malownicze opisy Indii autorka częstuje nas niezwykle plastycznymi, barwnymi opisami rozgrywających się na kartach powieści wydarzeń. Stosując narracje trzecioosobową, autorka pamięta o tym by nie zanudzić czytelnika rozwlekłymi fragmentami przeżyć wewnętrznych głównej bohaterki i skupia się w większej mierze na mających miejsce zdarzeniach.

Fabuła powieści obraca się głównie wokół legendy o zaklętym w śnieżnobiałego tygrysa hinduskim księciu. Akcja rozpędza się powoli, z charakterystycznym dla początkowych partii utworu lenistwem by później rozkręcić się na dobre i porwać czytelnika w fascynujący, pełen emocji świat. Nie da się ukryć, iż rozwój fabuły nie stanowi zaskoczenia dla spostrzegawczego czytelnika. Autorka od samego początku sugeruje nam bowiem niezwykłość białego tygrysa, tak samo zresztą jak tytuł czy opis znajdujący się na okładce. O dziwo jednak! w żadnym stopniu nie odjęło mi to przyjemności jaką czerpałam z lektury!

Wśród bohaterów niesposób dopatrzeć się żadnych odcieni szarości. Colleen Houck dzieli postacie na dobre i złe, choć tych drugich zdecydowanie w tej części mi zabrakło. Jeżeli zaś chodzi o główną bohaterkę muszę przyznać, że początkowo żywiłam względem niej spore obawy. Kreacja samotnej, zagubionej dziewczyny, która z zaskakującą łatwością ładuje się w kłopoty sprawiła, że niemal natychmiastowo cała zesztywniałam. Na całe szczęście schematyczność Kelsey jest w większości jedynie pozorna. Choć Colleen Houck nie udało się uniknąć pewnych powtórzeń, obdarzyła swoją bohaterkę rzadko spotykaną w podobnych przypadkach siłą i determinacją do tego by samej mierzyć się oko w oko z własnymi problemami. I chwała jej za to!

Styl pani Houck stanowił główną przyczynę moich obaw. Padło bowiem kilka niepochlebnych słów na jego temat. Owszem, początkowo krótkie, pojedyncze zdania rażą czytelnika, ale z czasem owe niedociągnięcia stały się dla mnie niezauważalne. Nie wiem; albo autorka dopracowała swój warsztat w czasie tworzenia powieści, albo ja najwzyczajniej w świecie dałam się porwać fabule i stałam się ślepa na co drobniejsze mankamenty.

"Klątwa tygrysa" to powieść, która ma w sobie coś z baśni, w których z takim zapałem zaczytywał się kiedyś chyba każdy z nas. Historia o miłości i pokonywaniu przeciwności, zabarwiona szczyptą magii i tajemnicy stanowi czystą przyjemność dla każdego mola książkowego. Colleen Houck wykazała się zaskakującą umiejętnością przekazywania emocji za pomocą barwnych, plastycznych opisów, a także kreowania intrygujących, rzeczywistych bohaterów. A choć styl jakim posługuje się autorka wciąż wymaga dopracowania, z utęsknieniem wypatruję już premiery kolejnej części serii.

Ocena: 9,5/10

„Zakochanie się w nim byłoby jak skok do wody z wysokiego klifu: mogłoby się okazać albo najbardziej emocjonującym, co mi się kiedykolwiek przytrafiło, albo najgłupszym błędem jaki w życiu popełniłam. Sprawiłoby, że miałabym po co żyć, albo roztrzaskałoby mnie o skały i połamało na zawsze.”

Za lekturę dziękuję wydawnictwu Otwarte

TYTUŁ: Szósty
AUTOR: Agnieszka Lingas-Łoniewska
WYDAWNICTWO:  Replika

Agnieszka Lingas-Łoniewska to polska pisarka pochodząca z Wrocławia. W swoich powieściach łączy elementy sensacji z romansem. Kocha zwierzęta, a także zespół Within Temptation i jeszcze kilka ostrzejszych dźwięków. Szerszemu gronu znana jest nie tylko jako autorka bestsellerowych powieści jak choćby "Bez przebaczenia", "Zakręty losu" czy "Zakład o miłość", ale także twórczyni strony  Czytajmy Polskich Autorów oraz bloga Agnesscorpio . 

Alicja, jak każda młoda kobieta, snuła plany na temat własnej przyszłości. Marzyła o pracy w Śląskiej Grupie Śledczej, gdzie w pełni będzie mogła pokazać swój potencjał, a także szczęśliwym życiu u boku ukochanego mężczyzny. Wszystko idzie ku dobrej drodze - Alicja stawia coraz pewniejsze kroki w pracy, a jej książe na białym koniu  znajduje się już tuż u jej boku. Poczucie spełnienia i pozornego bezpieczeństwa zostaje jednak zakłócone przez tragiczny w skutkach wypadek. Jacek, miłość życia Ali, ginie, pozostawiając w życiu dziewczyny niemożliwą do zapełnienia pustkę. 

Sześć lat później Alicja rozpoczyna swoją wymarzoną pracę w Śląskiej Grupie Śledczej. Pod czujnym okiem inspektora Marcina Langera, dziewczyna ma pomóc w schwytaniu niebezpiecznego przestępcy określanego mianem "Szósty". Mężczyzna jest groźnym, seryjnym mordercą, określającym się mianem Boga. Podążając wedle ustalonego w swojej głównie planu, porywa młode kobiety o blond włosach i zielonych oczach,  a następnie po upływie sześciu dni pozbawia je życia. Mimo starań policja pozostaje bezsilna na działania psychopaty.  "Szósty" wybiera na swój cel kolejne ofiary, coraz częściej odbiegając od pierwotnego schematu. Czas nieubłaganie podąża do przodu. Liczy się każda godzina, minuta, sekunda. Za chwilę może być za późno.

Za każdą zbrodnią kryje się jakiś motyw. Wbrew pozorom, nic nie dzieje się bowiem bez powodu.  Wystarczy jedno słowo, gest, albo nawet i jego brak. Zwykła, z pozoru nic nieznacząca czynność, którą wykonujemy niemal machinalnie, niezależnie od naszej woli. Tylko tyle wystarczy by całkiem normalny człowiek dokonał niewybaczalnej zbrodni. To może być twój sąsiad, daleki kuzyn, chłopak, który jedzie z tobą tramwajem, albo mężczyzna, który zajął koło ciebie miejsce w kościele. W każdym z nas kryje się szaleniec, niektórzy nie potrafią tego po prostu ukryć.

Pani Lingas-Łoniewska w swojej powieści przeplata ze sobą wątki romantyczne i kryminalne. W trakcie lektury, wraz z bohaterami, staramy się rozgryźć tożsamość tajemniczego psychopaty - Szóstego. Autorka kreuje intrygujący, pełen sprzeczności portret psychologiczny mężczyzny, który wraz z rozwojem fabuły staje się coraz wyraźniejszy. Motywy jego postępowania poznajemy poprzez pryzmat wydarzeń z przeszłości jak i tych rozgrywających się w chwili obecnej. Autorka daje nam również niepowtarzalną możliwość przeniknięcia do umysłu mężczyzny - towarzyszymy mu w chwili obserwacji kolejnych ofiar, dokonywaniu zbrodni, a także tych momentach, w których  przeświadczenie o własnej boskości zaburza mu spojrzenie na świat. Wszystkie te elementy sprawiają, że miłośnicy kryminałów powinni spędzić przy lekturze "Szóstego" niezapomniane chwile wrażeń.

Wątek romantyczny zgrabnie wpleciony w całą historię poszerza jednak grono czytelników, do których skierowana jest powieść pani Lingas-Łoniewskiej. Uczucie, które rodzi się między Alicją, a Marcinem w trakcie wspólnej pracy nad znalezieniem Szóstego ma swój początek znacznie wcześniej. Polska autorka przedstawia nam historię, w której los i przeznaczenie odgrywają kluczowe role. Przelotne spotkanie w kawiarni, dwie tragedie, które znajdują swój koniec w białej, szpitalnej sali i wreszcie miłość tak silna, że nie straszna jest jej nawet śmierć. Wszystko to staje się początkiem bogatej w liczne przeciwności losu i zawirowania historię niebanalnej, dojrzałej miłości, która wydaje się być jedynym  lekiem na życie w samotności, bólu czy kłamstwie.

Przy kreacji bohaterów istotną rolę odgrywa ich wygląd. O ile jednak zwykle podobny zabieg budziłby raczej moją irytacją, o tyle w przypadku powieści pani Lingas-Łoniewskiej stanowi niezwykły atut. Jako, że to właśnie wygląd stanowi jedyny element wiążący ofiary a także wskazówkę odnośnie tożsamości przestępcy, wprowadzone przez autorkę opisy pozwalają nam na przeprowadzenie własnego śledztwa. Ubiegając w tym wypadku autorkę, możemy zawczasu poznać kolejną ofiarę a także przynajmniej postarać się wytypować prawdopodobnego podejrzanego. Autorka skupia się głównie wokół kreacji trzech wiodących postaci, pozwalając nam wkroczyć buciorami w życie Alicji, Marcina i Langera. Wraz z rozwojem fabuły odkrywamy ich słabości i zalety, żadna z cech nie zostaje nam jednak podana "na tacy".

Polska autorka posługuje się prostym, przystępnym i niezwykle konkretnym językiem. Pani Lingas-Łoniewska nie skupia się na długich opisach pracy policji czy otaczającej bohaterów szybkości. Jeżeli już występują [opisy] to tylko i wyłącznie po to by przekazać przebieg rozgrywających się właśnie wydarzeń lub przedstawić towarzyszące postaciom emocje. Akcja rozwija się stopniowo. Napięcie wzrasta z każdą kolejną stroną po to by w kulminacyjnym momencie osiągnąć swojego rodzaju apogeum i nie opada już do samego końca.

"Szósty" to intrygująca powieść o sile przeznaczenia i o tym, że każdy koniec może być równocześnie  początkiem czegoś nowego i wyjątkowo. Pani Lingas-Łoniewska pozytywnie mnie zaskoczyła. Autorka doskonale wyważyła proporcje między wątkiem romantycznym i kryminalnym, sprawiając, że żadna ze stron nie powinna się czuć urażona. Wykreowane przez pisarkę postacie intrygują i nie pozwalają oderwać się od lektury. Marcin i Alicja to bohaterowie, z którymi nie sposób się nie zżyć. Na szczególną uwagę zasługuje jednak kreacja Szóstego. Wnikliwie przedstawienie postaci i możliwość spojrzenia   na rzeczywistość jego oczami stanowią największy atut lektury. Pozostając pod urokiem, który rzuciła na mnie autorka z przyjemnością zapoznam się z jej innymi dziełami.

Ocena: 8,5/10

"– Posłuchaj, mam na imię Jacek, moja żona to Ali. Alicja. Zobaczysz ją, jak się obudzisz. Nie zapomnij jej widoku, jej wyglądu, proszę… Zaopiekuj się nią, to moja Ali… moja."

Za możliwość lektury niezmiernie dziękuję wydawnictwu Replika
TYTUŁ: Martwy i nieobecny  
TYTUŁ ORYGINAŁU:Dead and gone
AUTOR: Charlaine Harris
WYDAWNICTWO: MAG
 
Charlaine Harris to popularna autorka międzynarodowych bestsellerów. W swoim życiu tworzyła już wszystko; poczynając na poezji, poprzez sztuki teatralne, a kończąc na powieściach, które przyniosły jej największy rozgłos i sławę. Obecnie mieszka w Arkansas ze swoim mężem i trójką dzieci. Charlaine Harris głównie kojarzona jest dzięki bestsellerowej serii "Czysta krew", która w 2008 roku została przeniesiona na szklany ekran. "Martwy i nieobecny" to dziesiąta z kolei część przygód o Sookie Stackhouse.

Zmiennokształtni podążając tropem wampirów postanawiają ujawnić swoją obecność światu. Wiadomość ta nie stanowi dla Sookie zaskoczenia. Zmiennokształtni od dawna stanowią  bowiem nierozerwalną część jej życia - jej brat w czasie pełni zamienia się w pumę, a szef Sam Marlotte odgrywa istotną rolę w ich świecie. Początkowo wiadomość o kolejnych nadnaturalnych istotach nie wzbudza większych emocji. Ludzie wydają się akceptować nowy porządek świata. Do czasu. 

Na tyłach baru, w którym pracuje Sookie zostaje znalezione zmaltretowane ciało jednego z pumołaków. Ofiarą makabrycznej zbrodni, która prawdopodobnie stanowi bunt przeciwko istotą zmiennokształtnym, jest ciężarna szwagierka Stackhouse.  Sookie zgadza się wykorzystać swój talent w celu odnalezienia mordercy, zwłaszcza, że głównym podejrzanym zostaje jej brat. Tyle, że dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, że istnieje znacznie większe zagrożenie niż fanatyczny przeciwnik zmiennokształtnych. W Bon Temps pojawiły się istoty starsze i potężniejsze niż wampiry czy wilkołaki. Istoty, których celem jest śmierć obdarzonej niezwykłym darem barmanki. Tym razem nawet niezwykłe przyjaźnie Sookie mogą się okazać niewystarczająco silne by zachować ją przy życiu.

Świat, w którym żyjemy rządzi się swoimi prawami. Choć wielu z nas zaczytuje się w literaturze fantastycznej, w której prym wiodą nadnaturalne postacie, nikt w rzeczywistości nie wierzy w ich istnienie. Wampiry, wilkołaki, wróżki - bohaterowie rodem ze starych legend i podań żyją jedynie w naszej wyobraźni ożywiane dzięki literaturze. Co by się jednak stało gdyby podobne przekonanie okazało się kłamstwem? Jak zachowaliby się ludzie, gdyby owe budzące grozę istoty w rzeczywistości żyły tuż obok nas? Co wydarzyłoby się gdyby na jaw wyszedł skrywany do tej pory sekrety a znane i bliskie nam osoby okazały się kimś zupełnie innym niż sie nam wydawało? Charlaine Harris w najnowszej części przygód Sookie Stackhouse tworzy liczne warianty podobnego wydarzenia.  Ujawniając istnienie zmiennokształtnych światu, ukazuje wiele różnych spojrzeń na zaistniałą sytuację. 
 
Jest to jednak tylko jeden z licznych wątków, które porusza pani Harris. Podczas lektury całej powieści czytelnik zostaje wręcz przytłoczony fabułą. Pani Harris powołuje do życia wampiry, zmiennokształtnych i wróżki, stawia swoją bohaterkę przed trudną decyzją w sprawie wyoboru odpowiedniego partnera a na dodatek dochodzi jeszcze sprawa wyjaśnienia zbrodni. Bez wątpienia w czasie lektury nie da się nudzić. Tyle, że nieustanne popadanie w kłopoty głównej bohaterki z czasem zaczyna działać na nerwy. Kiedy po raz -enty zostaje ona porwana/schwytana/zaatakowana człowiek najzwyczajnej w świecie zaczyna mieć dość. 
 
Z zaskakującą dokładnością przyglądałam się kreacji bohaterów. Nasłuchałam się naprawdę wiele zarzutów odnośnie sylwetek głównych postaci słąwnego cyklu o Sookie i starałam się rozgryźć co irytuje czytelnika w jej postawie. Sookie to niewątpliwie bohaterka, która zapada w pamięci - jej oryginalność w głównej mierze wiążę się z połączenia licznych schematów doprawionych odrobiną świeżości. Przede wszystkim to postać o licznych kompleksach i kontrowersyjnej urodzie, która mimo to budzi podziw wśród sporego grona mężczyzn. Kobieta, której raczej nie charakteryzują zbytnia pewność siebie, podatna na wpływy innych. Momentami irytująca w swojej bezsilności. I o ile w odpowiedniej dawce podobna ilość wad nie stanowi wielkiego problemu, o tyle przy czwartej, piątej czy dziewiątej z kolei części rzeczywiście zaczyna budzić jedynie negatywne emocje. Jeżeli chodzi o pozostałe postacie autorka nie poświęca im tak wiele uwagi (a przynajmniej nie w tej części). Choć przez życie Sookie przewija się cała plejada różnorodnych charakterów głównie stykamy się z główną bohaterką. Nawet na etapie znikomych obrazów owych osobowości można jednak stwierdzić, iż to męskie postacie stanowią atut powieści amerykańskiej autorki. 
 
Wydarzenia poznajemy z punktu widzenia Sookie, mamy więc do czynienia z narracją trzecioosobową. I choć przy tak różnorodnej fabule ciekawszym (i według mnie lepszym) rozwiązaniem byłaby narracja trzecioosobowa, nie jest źle. Sookie opisuje bowiem otaczającą ją rzeczywistość w sposób niezwykle precyzyjny i dokładny. Jeżeli chodzi o język jakim posługuje się pani Harris - jest on prosty i zrozumiały. Autorka unika długich opisów świata przedstawionego czy postaci, skupiając uwagę głównie na rozgrywające się właśnie wydarzenia.
 
"Martwy i nieobecny" to wielowątkowa historia, w której każdy powinien znaleźć coś dla siebie - mamy bowiem do czynienia z ciekawie zakreślonym wątkiem morderstwa, różnorodnością stworzeń paranormalnych i nieco schematycznym, ale posiadającym pewien potencjał wątkiem miłosnym. Charlaine Harris zaskakuje kreacją świata i lekkim, przyjemnym językiem. Osobiście najbardziej w trakcie lektury przeszkadzały mi pewne niedociągnięcia w kreacji bohaterów. Nie jestem pewna czy sięgnę po kolejne części serii. Spędziłam przy lekturze parę miłych godzin, mimo to na rynku czytelniczym jest wiele ciekawszych cykli. 


Ocena: 5,5/10


Sookie Stackhouse:
Martwy aż do zmroku | U martwych w Dallas | Klub Martwych | Martwy dla świata | Martwy jak zimny trup | Definitywnie martwy | Wszyscy Martwi razem | Gorzej niż martwy | Dotyk martwych | Martwy i nieobecny

Za lekturę dziękuję wydawnictwu MAG

A na dodatkowe uczczenie Światowego Dnia Książki filmik promujący (nie)czytanie



Nowsze posty Starsze posty Strona główna

Karolina Suder

Miłośniczka literatury, podróży i muzyki musicalowej.

Popularne posty

  • Stos pażdziernikowy
  • Podsumowanie października
  • Anielski ogień - Courtney Allison Moulton
  • Nevermore. Kruk - Kelly Creagh
  • Zapowiedzi sierpniowe
  • Mrok - Marianne Curley
  • Postanowienia czytelnicze na 2018 rok
  • Co będę czytać w styczniu?: TBR + zapowiedzi
  • 100 książek, które zamierzam przeczytać vol. 3 | edycja 2021
  • Straż - Marianne Curley

Kategorie

książki 302 Kala poleca 93 seriale 16 filmy 2 fotografia 1 podróże 1

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Popularne posty

  • Stos pażdziernikowy
    Trzymałam się dzielnie niemal cały październik. Nie kupowałam nowych książek i nie zamawiałam prawie żadnych nowych tytułów od wydawnict...
  • Podsumowanie października
    (c) tumblr Październik nie jest moim ulubionym miesiącem (w przeciwieństwie do niektórych nie posiada w sobie nic nadzwyczajnego, a g...
  • Anielski ogień - Courtney Allison Moulton
    TYTUŁ: Anielski ogień   TYTUŁ ORYGINAŁU: Angelfire AUTOR: Courtney Allison Moulton WYDAWNICTWO: Bukowy Las Courtney Allison Mou...
  • Nevermore. Kruk - Kelly Creagh
    TYTUŁ: Nevermore. Kruk TYTUŁ ORYGINAŁU: Nevermore AUTOR:  Kelly Creagh WYDAWNICTWO: Jaguar Kelly Creagh  to przesympatyczna, m...
  • Zapowiedzi sierpniowe
    Sierpień wciąż atakuje mnie interesującymi premierami. Możecie mi wierzyć lub nie, ale naprawdę starłam się ograniczyć tą listę, wykreślają...

Archiwum

  • ▼  2023 (2)
    • ▼  stycznia (2)
      • 2022 w książkach | wszystkie książki przeczytane w...
      • Rok 2023 | noworoczne postanowienia kulturalno-blo...
  • ►  2022 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2021 (6)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2020 (15)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2019 (25)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2018 (72)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (5)
    • ►  września (9)
    • ►  sierpnia (9)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (6)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2017 (145)
    • ►  grudnia (10)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (10)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (15)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (23)
    • ►  marca (19)
    • ►  lutego (12)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2016 (195)
    • ►  grudnia (29)
    • ►  listopada (20)
    • ►  października (19)
    • ►  września (20)
    • ►  sierpnia (17)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (17)
    • ►  maja (14)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (12)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (12)
  • ►  2015 (104)
    • ►  grudnia (12)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (7)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (66)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (9)
    • ►  września (6)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2013 (81)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (6)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (10)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2012 (101)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (5)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (10)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (11)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2011 (113)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (14)
    • ►  września (13)
    • ►  sierpnia (19)
    • ►  lipca (13)
    • ►  czerwca (13)
    • ►  maja (18)

Złodziejka książek na FB

Złodziejka Książek

Polecane blogi

  • Wielki Buk
    Horrory na jesień 2026 - HORRORY na jesień, bo nie ma bardziej horrorowej pory roku. „Krew na języku” Johanna Van Vern Ta gotycka wampiryczna opowieść już chwilę pojawi się u nas w...
  • unSerious
    Cykl: POL TREK # 2: Pol Trek: Na dobre i jeszcze gorsze - [image: Cykl: POL TREK # 2: Pol Trek: Na dobre i jeszcze gorsze] [image: Pol Trek: Na dobre i jeszcze gorsze] Czytaj dalej Cykl: POL TREK # 2: Pol Trek: Na...
  • Spadło mi z regała
    Wykończenie domu pod klucz. Etapy prac i typowe terminy - Wykończenie domu pod klucz zaczyna się zwykle od sprawdzenia stanu deweloperskiego, projektu wnętrz i kosztorysu. Dopiero potem można bezpiecznie ustalić...
  • Micha kultury
    Brutalna fantastyka inspirowana historią Chin – „Wojna makowa” Rebecca F. Kuang - *Wojna makowa* Rebecca F. Kuang *Gatunek:* fantastyka *Rok pierwszego wydania: *2018 *Liczba stron: *637 *Wydawnictwo: *Fabryka Słów Wojna nie rozstrz...
  • zwierz popkulturalny
    Na zyski apetyty rosną czyli „Lalka” od Netflixa - Twórcy Netflixowej „Lalki” nie chcą byśmy zbyt dobrze pamiętali powieść Prusa. W przypadku ich… Artykuł Na zyski apetyty rosną czyli „Lalka” od Netflixa ...
  • Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
    Selja Ahava. Rozmowa - Są książki, które próbują uporządkować świat. Są też takie, które przypominają nam, że świat wcale…
  • K-czyta | Blog książkowy
    Matt Dinniman - Dungeon Crawler Carl - *Matt Dinniman, Dungeon Crawler Carl*, tłum. Sara Manasterska, Czarna Owca, 2026, 536 stron. *Dungeon Crawler Carl*, tom 1 [współpraca reklamowa z Wydaw...
  • Zakątek czytelniczy
    Odyseja - adaptacja Barry B. Powell - Tak sobie myślę, że chyba nie ma osoby, która nie kojarzyłaby historii Odyseusza [image: 🤔] [image: 📚]*Współpraca reklamowa z Wydawnictwo Naukowe P...
  • kryminał na talerzu. blog kulinarno-kryminalny
    Book tour z "Rwetesem"! - Kryminał czy thriller? Agnieszka Peszek sprawnie porusza się w obydwu gatunkach, ba! Często je łączy! I tak też jest z serią z policjantką Renatą Konieczn...
  • Mozaika Literacka
    "DALEKO OD RAJU. DOM WYJĄTKOWY" - KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA - To powieść przesiąknięta bólem, smutkiem, odwagą oraz bezwzględnością ludzkiego losu. Napisana z wyczuwalną dojrzałością, odczuwalnie przejmująca i niezw...
  • Najlepsze książki dla dzieci
    "Dzikie łapy. Sekrety miasta" (Wydawnitwo EGMONT) - Świat komiksów nigdy nie był moim światem. Owszem, lubiłam "Kaczora Donalda", ale czytanie tej serii traktowałam jako czystą rozrywkę, bo trudno byłoby pow...
  • Bajkochłonka
    Gaston – buldożek w rodzinie pudli. Recenzja książki - Od małego uczymy się, że bycie powierzchownym może okazać się zwodnicze. Ocenianie innych przez pryzmat wyglądu czy pochodzenia nie jest ani miarodajne, ...
  • NIEnaczytana
    "Sekretna historia Audrey James" - Heather Marshall - *Życie to walka o każdy centymetr. Ni mniej, ni więcej, i tylko tyle. * *Najlepiej ukryć się tam, gdzie nikt nie będzie cię szukał...* *Północna ...
  • Świat ukryty w słowach
    Podsumowanie sierpnia - *~Witajcie kochani!* *Co ciekawego przeczytaliście w sierpniu? ♥* *Morgane Moncomble "Wiosna, by cię poznać"* (480 stron) *Moja ocena: 8/10*...
  • zaczytASY
    [#cotamwkomiksie] J.R.R. Tolkien, Hobbit albo tam i z powrotem – powieść graficzna [Zysk i s-ka] - [image: [#cotamwkomiksie] J.R.R. Tolkien, Hobbit albo tam i z powrotem – powieść graficzna [Zysk i s-ka]] *Tolkien z pewnością jest jednym z tych autoró...
  • NOWALIJKI
    AGATHA CHRISTIE „CZARNA KAWA” (HERKULES POIROT #10) - Kolejna powieść Agathy Christie z Herkulesem Poirotem Czarna kawa to jedna z tych książek, po które sięgam z pewnym rodzajem czytelniczej pewności. Wiem, ż...
  • Blog o książkach
    Jak wybrać odpowiednie panele ścienne do salonu – rodzaje i montaż - Twoje wnętrza mogą stać się odzwierciedleniem Twojej osobowości, a klucz do osiągnięcia tego celu leży często w szczegółach, takich jak panele ścienne. Jeś...
  • Z pierwszej półki
    Radek Rak – Agla - Wyjdźmy z punktu dobrze znanego czytelnikom. Osadźmy to w pozornie znajomym świecie z garścią stereotypowych bohaterów. Następnie zabierzmy czytelnika na...
  • Blog pod Małym Aniołem
    Nie, po prostu nie - Nina Lykke - „Nie, po prostu nie” otwiera się fragmentem wystąpienia szwedzkiego premiera z 1956 roku. Podzielił się on swoimi przemyśleniami na temat zmian, które ...
  • Nebule blog parentingowy
    Wyprawka szkolna 2026 – moje sposoby na mądre zakupy do szkoły - To już ten moment! Choć dopiero co cieszyliśmy się zakończeniem roku szkolnego i początkiem wakacji, powoli trzeba zacząć myśleć o powrocie do szkoły. Wi...
  • Jelenka
    Hacked by Chinafans - Hacked By Chinafans https://t.me/Hack_0xTeam https://t.me/Hello_root The post Hacked by Chinafans first appeared on Jelenka.
  • Co Aśka przeczytała…
    „Lisomites. Tajemnica skarbu krzyżackiego” – Waldemar Kołecki - Bardzo lubię gdy fantazja i wyobraźnia autora wplatają akcję powieści w istniejące teraz lub w przeszłości miejsca, gdy wydarzenia i… The post „Lisomites...
  • smakksiazki.pl
    Kultura jest językiem, który łączy. Rozmowa z Maciejem Stachurą, wiceprezydentem Katowic - Pierwsze skojarzenie z Katowicami i Śląskiem dla ludzi z innych części Polski, to już nie tylko kopalnie i huty, ale coraz częściej zieleń i…kultura. Już...
  • god save the book
    Cytaty dnia, które zmieniają spojrzenie na codzienność - Codziennie pojawia się kilkanaście nowych myśli, które mogą zatrzymać uwagę i wywołać refleksję. To zaledwie kilka zdań, a potrafią zmienić perspektywę lub...
  • To read or not to read? | Bibliofilem być
    Skup srebrnych monet – gdzie sprzedać je bezpiecznie - W dynamicznie zmieniającym się świecie inwestycji, srebrne monety stają się coraz bardziej popularnym wyborem dla kolekcjonerów i inwestorów. Jednak pytani...
  • Wybredna Maruda
    Jak wygląda mokry aktor? - Śmigus Dyngus i najlepsze filmowe sceny z wodą - [image: andrew garfield in water] Śmigus-Dyngus to chyba najlepszy moment, żeby porozmawiać o wodzie. I o przystojnych aktorach. A najlepiej – o przystojnyc...
  • Recenzje Gaby
    Reminders of him. Cząstka ciebie, którą znam - Colleen Hoover. Bardzo emocjonalna książka - *Kojarzycie ten moment, kiedy aż robi wam się wstyd za główną bohaterkę?* *Tak właśnie miałam podczas czytania Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą...
  • Bajkonurek
    Hamilton, bunt dwulatka i Edgar Allan Poe, czyli podsumowanie 2025 - *To był ciekawy rok.* Chociaż życie prywatne upłynęło mi pod hasłem „jakie jeszcze choroby znane mi wcześniej tylko z XIX-wiecznych powieści przyniesie ...
  • Popbookownik
    Catering Dietetyczny w Warszawie – Kompleksowy Przewodnik po Zdrowym Odżywianiu w Stolicy - Warszawa, jako dynamiczna metropolia zamieszkiwana przez ponad 1,8 miliona osób, stawia przed swoimi mieszkańcami wiele wyzwań związanych z utrzymaniem zdr...
  • Czytaj PL
    Rusza 11. edycja akcji CZYTAJ PL – 18 topowych tytułów ponownie za darmo! - Już 3 listopada 2025 r. wystartuje jedenasta odsłona największej w Polsce inicjatywy promującej czytelnictwo. Po raz kolejny w ramach akcji Czytaj PL mił...
  • Na regale u Marty Mrowiec
    Sarah Freethy, Figurki z Dachau (2025) - Figurki z Dachau to jedna z powieści, która trafi do TOP najlepszych książek tego roku. Czy ostatnio powtarzam często. Tak! Ale co zrobić, gdy trafia się...
  • Wyliczanka.eu
    "Jedyna". O biografii Karoliny Lanckorońskiej [moja nowa książka] - "Jedyna. Biografia Karoliny Lanckorońskiej" to moja trzecia pełna biografia. Po historii Anny Jantar i Ireny Kwiatkowskiej przyszedł czas na fascynującą ...
  • Na Czytniku
    „Diabły i święci” Jean-Baptiste Andrea – Wewnętrzne dziecko - Jakiś czas temu słuchałam Czuwając nad nią Jean-Baptiste Andrea. Zaskoczyła mnie ta powieść, bo myślałam, że będzie bardziej ckliwa (patrząc na opis). Ok...
  • Czytelnicze Podwórko
    Survival z Zuzą, czyli przetrwaj w każdych warunkach – recenzja - Mój starszy syn od czterech lat jest częścią skautingowej społeczności. Oprócz niewątpliwie pozytywnego wpływu na rozwój umiejętności społecznych, ciekaw...
  • Niedopisana Recenzja
    Na stronach powieści. „Niech żyje zło” – recenzja książki - *Fantasy, a szczególnie romantasy, to gatunek, który w ostatnich latach przeżywa swego rodzaju renesans. Czytelnicy na nowo zachwycają się magicznymi ...
  • Ronja.pl
    Gry bez prądu dla dwulatka i trzylatka – najciekawsze proste gry planszowe i kooperacyjne (aktualizacja 2025) - Zebrałam w jednym miejscu najciekawsze (i najładniejsze! 🙂 ) gry dla dwulatków i trzylatków. Nieco starsze dzieci też będą nimi zainteresowane. Znajdziesz...
  • Książką po grzbiecie
    Hello world! - Welcome to WordPress. This is your first post. Edit or delete it, then start writing! The post Hello world! appeared first on My Blog.
  • Kulturalna meduza
    Oblałabym egzamin na licencję na czarowanie [wywiad z Aleksandrą Okońską] - [image: aleksandra okońska wywiad] Jak wyglądała droga od pierwszego pomysłu do wydania *Licencji na czarowanie*? Do której z książkowych bohaterek jest naj...
  • read up!
    Przegląd Kobiecego Kina #21: filmy wojenne - W najnowszym odcinku Przeglądu Kobiecego Kina, czyli cyklu, w którym opowiadam o filmach kręconych przez kobiety, biorę na warsztat temat, który na pierw...
  • Technikolorowy
    Święta z Wytrzeszczem, czyli „Przesilenie zimowe” - 1 stycznia. Nic nie wskazuje na to, że w pierwszy dzień nowego roku obejrzę film, który najprawdopodobniej zdeterminuje tegoroczną topkę. A jednak. Wybra...
  • oczytany facet
    Nowe tendencje w literaturze. Pokolenie Z ma swój głos - Literatura od zawsze odzwierciedlała ducha swojej epoki, a młodzi autorzy, jako część tego procesu, przyczyniają się do ewolucji…
  • maobmaze by Magdalena Zeist
    Młodość | Linn Skaber, Lisa Aisato - Dorośli mówią, że człowiek nie potrzebuje wielu przyjaciół, wystarczy jeden. Czy ktoś ma numer do tego Jednego? [image: Młodość - Linn Skaber] MłodośćAu...
  • nieperfekcyjnie.pl
    "Wytrwałość dzikich kwiatów" - Micalea Smeltzer - Ostatnio zaczytuję się w literaturze pięknej poruszającej trudne tematy, którą uwielbiam. Natomiast po ostatnich dość ciężkich tygodniach zapragnęłam zab...
  • NA REGALE
    #255 "Book lovers" by Emily Henry - Powiedzieć, że uwielbiam książki Emily Henry, to jak powiedzieć nic! Autorka serwuje nam kolejną, przecudowną, ciepłą, romantyczną historię o dwojgu l...
  • Ballady bezludne
    Czytelnicze podsumowanie 2022. Najlepsze książki minionego roku - Konkret. Zawsze się rozgaduję w tych podsumowaniach, a przecież rzecz jest prosta. Chciałam w 2022 przeczytać sto książek, nie udało się, ale nie żałuję ...
  • Filologika – wyprowadzi cię z błędu!
    Grudniowe święta – jak składać życzenia? - Jak składać życzenia w Boże Narodzenie? Co roku na Instagramie pojawiają się posty tłumaczące poprawne zapisy życzeń świąteczno-noworocznych, więc miałam...
  • Obibooki Emki
    Edison i Einstein - nowe książki o myszach Torbena Kuhlmanna od wydawnictwa Tekturka (patronat) - I znów, kiedy zaczęłam fotografować książki Torbena Kuhlmanna, miałam problem z podjęciem decyzji, które ilustracje Wam pokazać. Wszystkie są piękne i je...
  • KAWA Z LITERAMI
    O Królowej! #matematyka, Dmytro Kuźmenko - Chcesz zachęcić swoje dziecko (w wieku szkolnym) do matematyki? Przełamać jego opór?Albo wręcz przeciwnie – Twoje dziecko jest tak zajarane matmą, że chces...
  • Lustro Rzeczywistości
    Skazani na ból – Agnieszka Lingas-Łoniewska. Wznowienie - *Skazani na ból to jedna z najpiękniejszych opowieści dla młodych ludzi, która po kilku latach od premiery doczekała się zasłużonego wznowienia. To nie...
  • Lost In My Books
    5 POWODÓW, DLACZEGO NIE POWINIENEŚ UZALEŻNIAĆ SIĘ OD KSIĄŻEK - [image: 5 powodów dlaczego nie powinieneś uzależniać się od książek] *Każde uzależnienie ma swoje wady, nawet jeśli jest to dobre uzależnienie. Przedstawia...
  • HERBATKA Z KSIĄŻKĄ
    TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY - Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę A...
  • Agata czyta książki
    Żywioły Podkarpacia #1 – „Rzeka” - Anna Kusiak zadebiutowała w marcu 2021 roku powieścią „Cień Judasza” (w najbliższym czasie z pewnością skuszę się na jej audiobookową wersję), na początk...
  • pierwszyrozdzial.com
    Świąteczne morderstwo – Ada Moncrieff - Mówię Wam jak świetnie się z nią bawiłam! Zaczytywałam się z każdej stronie i z żywym zainteresowaniem śledziłam postępy prywatnego śledztwa w posiadłości ...
  • Zlodziejka Ksiazek
    2021 w książkach | wszystkie książki przeczytane w ubiegłym roku - Obiecałam sobie, że w 2021 roku powrócę do blogowania, ale poniosłam na tym polu sromotną porażkę. Motywowana przez moją najwierniejszą czytelniczkę w os...
  • Booklove
    Książka na Mikołajki - Co polecam w tym roku na Mikołajki. Subiektywnie i krótko. Zbigniew Rokita „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku” (Wydawnictwo Czarne) To jest książka, którą po ...
  • To Read Or Not To Read - recenzje książek
    Książka bez emocji? - "Almond" Sohn Won-Pyung [RECENZJA] - Nigdy nie sądziłam, że spotkam się kiedyś w swoim życiu z książką, która w każdym calu będzie pozbawiona emocji, a jednak jednocześnie wywoła całą lawinę...
  • Blog o książkach
    Turbulencja – Dariusz Kulik - Jeśli zastanawiasz się, czy sięgnięcie po tę książkę rozwieje wszystkie Twoje obawy związane z lataniem samolotem to odpowiedź jest prosta: otóż…nie. Już...
  • 1905
    Czego nauczył mnie pierwszy rok pracy jako front-end developer - Ten wpis miał powstać ponad półtora roku temu, czyli dokładnie wtedy, kiedy rzeczywiście stuknął mi pierwszy rok pracy na stanowisku programistycznym. Sp...
  • Co Za Badziewny Czytacz
    Badziewne recenzje #168 Zabójcza przyjaźń - "Zabójcza przyjaźń" Alice Feeney, Wydawnictwo W.A.BJakiś czas temu czytałam książkę tej samej autorki pod tytułem „Czasami kłamię” i pamiętam, że zrobiła ...
  • Caroline Livre
    „Flying High” Bianca Iosivoni - Seria Bianki Iosivoni „Falling Fast” oraz „Flying high” w pewien sposób reprezentuje książki, których zwykle nie czytam. Tak już jakoś mam, że rzadko sięga...
  • Biblioteczka Suomi - blog kulturalny
    Cienie Nowego Orleanu - Maciej Lewandowski - Odkąd tylko pamiętam zawsze miałam słabość do mrocznych i dusznych opowieści, które podczas czytania wręcz metaforycznie oblepiają cię swoim brudem. Stan...
  • Welcome to room 6277 and please try to enjoy your stay...
    Uwolniona - Tara Westover - Tytuł: Uwolniona Autorka: Tara Westover Wydawnictwo, rok wydania: Czarna Owca, 2019 Liczba stron: 448 Cena: 44,90 zł *~~***~~* Oficjalna recenzja dla po...
  • Do utraty tchu. Uważniej
    "Wyścig po Złotego Żołędzia" | Katy Hudson - [image: Zdjęcie jest ilustracją do treści.] Kupiliśmy memo. Z Psim Patrolem. Już się cieszyłam na popołudnie przy wspólnym stole. Zepchnęłam w ciemny zak...
  • niekulturalnie.pl
    "Milion małych kawałków" - James Frey | Tak wstrząsająca, jak mówią? - Wstrząsająca, kontrowersyjna, zapierająca dech w piersi - tak czytelnicy określają książkę Jamesa Freya. Postanowiłam przekonać się, czy to prawda i czy r...
  • Miasto Książek
    „Kobieta ze szkła” Caroline Lea - Bywa, że do książki przyciąga coś irracjonalnie kuszącego. Dla mnie takim magnesem bywa daleka Północ, surowy krajobraz, zimne wyspy…
  • Gulinka patrzy
    Kristin Hannah – „Zimowy ogród” - Mam wrażenie, że Kristin Hannah dopiero przy okazji „Słowika” stała się popularna w Polsce. Sama byłam przekonana, że to jej pierwsza książka wydana u nas...
  • Maw reads
    E-BOOK: Nie odpisuj - Marcel Moss - O hejcie w Internecie mówi się coraz więcej. To dobrze, warto o nim mówić i z nim walczyć. Jak tylko w zapowiedziach pojawiła się książka Nie odpisuj, kie...
  • Oddychajaca ksiazkami
    #2 Ostatnio obejrzane - dlaczego warto zaczął "Przyjaciół"? - Myślę, że dla większości moich czytelników tego serialu nie trzeba przedstawiać. Uwielbiany na całym świecie pomimo upływu lat, śmieszy i doprowadza do ...
  • DZIEWCZYNA Z BIBLIOTEKI | Blog o literaturze
    Złota trzynastka 2019 roku - Do napisania o najlepszych książkach przeczytanych w 2019 roku zabieram się od początku grudnia. Było to zadanie szalenie trudne - w minionym roku trafił...
  • Sweeciak.pl
    Świąteczna uczta czytelnicza – zapowiedzi książek Bożonarodzeniowych w 2019 - Z roku na roku rynek powieści świątecznych rozrasta się. Już od października możemy zanurzać się w klimatyczne powieści i z niecierpliwością oczekiwać na...
  • Kochajmy książki!
    Przeprowadziłam się! Nowy, stary blog - Blogger uwierał mnie od dawna, ale przeprowadzki nie planowałam. Jeśli tu czasem wpadacie, to wiecie, jak ja bloguję. Okazyjnie, z rzadka, zrywami. Przez t...
Pokaż 5 Pokaż wszystko

Razem kulturalnie

Copyright © Panna Zabookowana. Designed by OddThemes