Panna Zabookowana
  • STRONA GŁÓWNA
  • TEKSTY
    • Lifestyle
    • Książki
      • Recenzje
      • Zestawienia
      • Inne
    • Podróże
    • Kultura
  • KONTAKT
TYTUŁ: Lucian 
TYTUŁ ORYGINAŁU: Lucian
AUTOR: Isabel Abedi
WYDAWNICTWO: Nasza Księgarnia
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2011

Człowiek jest istotą, która do pełni szczęścia potrzebuje drugiej istoty. Odrzucając na moment uprzedzenia odnośnie obnoszenia się z własnymi słabościami – nie ma takiej osoby, która dobrowolnie wybrałaby dla siebie samotność. Bo tylko mając obok siebie drugą osobę można w pełni doświadczyć życia. Tylko szczęście dzielone z bliskim niesie naprawdę radość i tylko mając kogoś u swego boku możemy poradzić sobie z cierpieniem. Uświadamiamy to sobie jednak dopiero w chwili,w której zostajemy naprawdę sami.



Życie Rebeki Wolf nigdy nie było takie jak życie jej rówieśniczek. Dziewczyna wychowywana jest przez swoją matkę – lesbijkę i jej partnerkę, podczas gdy jej biologiczny ojciec przebywa w Ameryce wraz ze swoją obecną rodziną – żoną i małą córeczką. Nastolatka wydaje się być jednak pogodzona z takim stanem rzeczy, zwłaszcza, że posiada wspaniały kontakt zarówno z obojgiem rodziców jak i Patrizią. W każdej sytuacji może również polegać na swoich przyjaciół – Suze i Sebastiana, nawet jeśli ten drugi wyraźnie żywi wobec nastolatki gorętsze uczucie.



Coś burzy jednak spokój i szczęście Rebeki. Kiedy pewnej nocy dziewczyna budzi się wyrwana z koszmaru, nie podejrzewa jak wielki wpływ owa chwila może mieć na jej życie. Ale to właśnie wówczas po raz pierwszy widzi tajemniczego chłopaka, wpatrującego się w jej okno. I nie byłoby w tym nic niezwykłego czy podejrzanego gdyby nie fakt, że w trakcie kolejnych dni ten sam nieznajomy przewija się przez jej życie jeszcze kilkakrotnie, Rebeka nie wie kim jest chłopak i nie rozumie dlaczego jego tajemniczość zamiast ją przerażać wzbudza jej fascynację. Lekceważąc przyjaciół i okłamując matkę, dziewczyna gotowa jest na wiele by odkryć tożsamość chłopaka.



Nazwisko Isabel Abedi przypisane do gatunku paranormal romans wprowadziło mnie w stan konsternacji. Niemiecka autorka stanowiła jedną z moich ulubionych pisarek w późniejszych latach podstawówki i początkach gimnazjum, ale powieści, w których wówczas się zaczytywałam nie były przedstawicielem owego gatunku. Zarówno „Whisper. Nawiedzony dom” a już „Isolę” bez cienia wątpliwości, sklasyfikowałabym raczej jako młodzieżowy thriller. Autorka dobrze sprawdzała się na takowym gruncie i jakoś niechętnie dopuszczałam do siebie myśl, że tym razem dała się ponieść modzie na pseudo-wampiryczno-wilkołaczo-anielskie historie. Postanowiłam jednak nie skreślac tej pozycji z góry i dać jej szansę.



Zaczyna się dosyć standardowo. Autorka przedstawia nam całkiem zwyczajną nastolatkę, którą otacza nieliczne, ale oddane grono przyjaciół. Nie jest ona ani porażająco piękna, ani szpetna, pozostaje raczej w cieniu innych osób. Jej sytuacja rodzinna odbiega od normalności – choć przyznać muszę, że akurat ten wątek jest pewną świeżością; ale pozostaje przy tym osobą szczęśliwą. Później pojawia się drugi główny bohater – owiany tajemnicą i pewnym nastrojem grozy, budzący raczej negatywne odczucia wśród znajomych bohaterki i raczej niezdecydowany jeżeli chodzi o własne uczucia względem niej. Początek nie zaskakuje niczym nowym i gdyby nie to, że z reguły się nie poddaję prawdopodobnie skreśliłabym tę powieść wsadzając ją do jednego garnka ze Zmierzchopodobnymi historiami. Kiedy jednak przebrniemy przez owy początek, Isabel Abedi może zachwycić nas zarówno swoim pomysłem jak i wykonaniem!



Sama powieść podzielona jest na trzy części. Pierwsza stanowi swojego rodzaju wstęp. Opisuje codzienne życie Rebeki, daje nam możliwość poznania głównej bohaterki, a także przedstawia początki uczucia między bohaterami. Jest to ta część, w którym zostają powielone wyżej wymienione przeze mnie schematy i która – choć jedynie początkowo – nieco nuży. Druga różni się znacznie formą. Podczas gdy pierwsza część to opowieść z punktu widzenia Rebeki, druga zawiera maile, listy i wszelakiego rodzaju wiadomości, które przyjaciele i bliscy kierują do głównej bohaterki. Trzecia po raz kolejny wraca do narracji z punktu widzenia Rebeki i stanowi zdecydowanie najlepszy fragment powieści. Zwykła, młodzieńcza miłość zostaje tutaj nobilitowana do miara wielkiej, niekończącej się miłości.



Isabel Abedi posługuje się przyjemnym w odbiorze, plastycznym i efektownym językiem. Jest to jednak styl typowej powieści dla młodzieży, toteż nie należy oczekiwać mnogości metafor czy skomplikowanych epitetów. Z niekłamaną ulgą przyjęłam fakt, że autorka wciąż w ten sam sposób między wersami skrywa mnóstwo emocji i jak potrafi niemal do końca trzymać swoich czytelników w niepewności, skrywając przed nimi fragmenty tajemnic, istotne dla całości lektury. Jestem wdzięczna losowi, iż otrzymałam tę powieść w formie ebooka. Dzięki temu nie przyglądałam się wystarczająco długo okładce. Ja naprawdę rozumiem, że oprawa graficzna powinna nawiązywać do zawartości lektury, ale nie zdradzać jej fundamentalne elementy!



„Lucian” to wzruszająca historia o miłości nieznającej granic. Isabel Abedi po raz kolejny mnie zachwyciła, mimo iż wstęp zdecydowanie nie zapowiadał, że moje wrażenia będą aż tak pozytywne. Nie zawiodła mnie zarówno na polu kreacji bohaterów, języka jak i samej fabuły! Szkoda, że tak rzadko możemy się teraz spotkać z równie dobrym, jednotomowym (!) romansem paranormalnym, który dodatkowo posiada nadzwyczaj oryginalne i piękne zakończenie. Jeżeli nie mieliście okazji czytać „Luciana”, powinniście to nadrobić!

„Są w życiu rzeczy, o które trzeba walczyć, ponieważ czas, jaki na nie zostaje, niekiedy jest krótszy, niż sądzimy.”

Ocena: 8/10


Za lekturę dziękuję portalowi Woblink

TYTUŁ: Cień doskonały
TYTUŁ ORYGINAŁU: Perfect shadow
AUTOR:  Brent Weeks
WYDAWNICTWO: MAG
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2012

Nie tak łatwo usunąć z pamięci swojej czy też innych ludzi własną przeszłość. Czyny, których dokonujemy, zwłaszcza jeżeli możemy je zaliczyć do tych z kategorii błędnych, jeszcze długo podążają o jeden krok przed nami, to jak postępujemy rzutuje na opinie innych ludzi o nas. Nie rzadko to właśnie przeszłość sprawia, że nasze imiona stają się nieśmiertelne. Czyni nas legendami.

Gaelan Gwiezdny Żar jest  z pozoru całkiem zwyczajnym farmerem, spełniającym się w roli ukochanego męża i ojca i wiodącym żywot ostrożnego, spokojnego i prostego człowieka. Mało kto wie, że w rzeczywistości nie ma on sobie równych w sztuce walki, ponad to jest jest obdarzony darem nieśmiertelności. Na przestrzeni stuleci nosił już wiele twarzy, żeby ukryć swój dar. Gaelan nie nadaje się jednak na człowieka nie rzucającego się w oczy i pozostającego w cieniu innych.  Niejednokrotnie został już bohaterem, a jego kolejne imiona przechodzą do legendy. Zresztą, nawet wówczas, gdy decyduje się na odmienny żywot - zwykłego człowieka, jego szczęście nie trwa długo.

Gaelan zostaje zmuszony do przyjęcia zlecenia od pięknej kurtyzany, a zarazem władczyni świata przestępczego, Gwinvere Kireny. Ma podjąć się  zlikwidowaniu najlepszych zabójców świata by w ten sposób umocnić władzę kobiety. W trakcie wykonywania zadania okazuje się, że wiedza, którą posiadł, może zniszczyć wszystko, w co dotąd wierzył.

Ukazywanie się na rynku wydawniczym krótkich nowel stanowiących uzupełnienie jakieś serii nie jest czymś nowym czy zaskakującym. Pisarze, zwłaszcza Ci amerykańscy, niejednokrotnie decydują się na wydanie takowych pozycji. Dla nich są to szybkie i łatwe pieniądze, natomiast dla czytelników - dodatkowa możliwość zetknięcia się z ukochanymi bohaterami. Osobiście nie miałam okazji zagłębić się w świat trylogii "Anioła nocy". Jej klimat nie zalicza się do grona moich ulubionych, wolałam więc poświecić czas na lekturę innych pozycji. Kiedy jednak "Cień doskonały" trafił w moje ręce, postanowiłam dać mu szansę.

Sam pomysł na fabułę jest całkiem ciekawy. Brent Weeks przybliża nam historię legendarnego zabójcy. Czytelnik  ma dzięki temu możliwość przyglądnąć się  "pierwszym krokom" Durzo Blinta w fachu. Tak jak już mówiłam nie czytałam trylogii stworzonej przez autora, ale z tego co udało mi się dowiedzieć owy wątek zostaje w niej pominięty. Dla wielbicieli "Anioła nocy", a postaci Durzo zwłaszcza, nowela stanowi więc doskonały dodatek.

Nie ukrywam, że "Cień doskonały"  nie jest pozycją bogatą w wątki, ale i trudno tego oczekiwać biorąc pod uwagę jej "grubość". Ważne, że akcja została zgrabnie poprowadzona i czytelnik po skończeniu lektury nie czuje niedosytu. Dzięki ograniczeniu wątków mamy również doskonałą okazję na to by poznać głównego bohatera. Durzo Blinta czy jak wolicie - Gaelan to postać warta uwagi czytelnika i wyłamująca się z szablonów. Podobało mi się, że mimo tylu niezwykłych cech, autor podkreślił potrzebę wiedzenia spokojnego i normalnego życia przez Durza. Taki drobiazg sprawił, że ze zwykłego, bezwzględnego zabójcy, stał się dla mnie postacią bardziej złożoną, a co za tym idzie - ciekawą.

Sam styl jakim posługuje się Brent Weeks również nie pozostawia wiele do życzenia. Język jest raczej prosty, ale mimo to ciekawy. Pan Weeks świetnie dobrał dialogi, wplótł również w całą historię odrobinę humoru, która dodatkowa umilała czas spędzany przy lekturze. Co prawda zabrakło mi tutaj obszerniejszej kreacji świata przedstawionego, ale zrzućmy to na gabaryty powieści. Zresztą, grono czytelników do której została skierowana pozycja po lekturze trylogii powinna być już z nim doskonale zaznajomiona. Spotkałam się z wieloma opiniami jakoby nieznajomość trylogii nie stanowiła dla nich problemu, niestety nie mogę ich podzielić.  Mimo niewątpliwych atutów pozycji miałam spory problem by się w niej odnaleźć. Zupełnie gubiłam się w imionach, nie potrafiłam wyobrazić sobie opisywanej rzeczywistości - słowem, miałam mętlik w głowie i przez to nie mogłam w pełni odebrać "Cienia doskonałego".

"Cień doskonały" to intrygująca historia przedstawiająca początki "działalności" osławionego zabójcy. Brent Weeks posługuje się prostym, a mimo to ciekawym językiem, który umila lekturę. Również i sama fabuła powinna zadowolić czytelnika. Zdecydowanie jednak zanim sięgnięcie po nowelę powinniście sięgnąć po trylogię pana Weeksa.  Jej znajomość powinna rozjaśnić kilka wątków, przybliżyć świat, w którym żyją bohaterowie i dać Wam świadomość kto jest kim. Żałuję, że sama wcześniej nie sięgnęłam po "Anioła nocy" prawdopodobnie wtedy moja ocena byłaby wyższa.

To miało być moje pierwsze zabójstwo na zlecenie. Dobrze jest zacząć od rzeczy niemożliwej. Wyrobić sobie nazwisko. Wejść na scenę w wielkim stylu.

Ocena: 5/10

Za lekturę dziękuję wydawnictwu MAG

Przy okazji tych, którzy wciąż nie zakupili podręczników zapraszam do skrzystania z oferty księgarni Matras. Spis dostępnych pozycji tutaj


TYTUŁ: Dotyk Julii
TYTUŁ ORYGINAŁU: Shatter me
AUTOR: Tahereh Mafi
WYDAWNICTWO: Otwarte
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Kraków 2012


Dotyk stanowi jeden z elementów poznawania świata. Bierzemy w dłonie jakąś rzecz i w ten sposób poznajemy jej fakturę i kształty by potem w odpowiednim momencie móc ją poprawnie rozpoznać nie używając przy tym zmysłu wzroku.  Dotyk daje poczucie bezpieczeństwa. Wystarczy krótki uścisk dłoni by zakończyć nieznośne poczucie samotności i odgonić czające się w zakamarkach umysłu troski. Dotyk jest jednym z licznych wyrazów uczuć.  Pocałunek, uścisk dłoni, przytulenie. Jest czymś tak naturalnym, że trudno wyobrazić sobie by dla kogoś stanowił nieosiągalne, niemożliwe marzenie, czyż nie?

Julia od najmłodszych lat była izolowana od innych ludzi i wyszydzana przez swoich rówieśników. Przekleństwo, którym została dotknięta budzi strach nawet jej rodziców. Julia żyje ze świadomością, że nigdy nie doświadczy rzeczy, które dla innych, normalnych ludzi są czymś zupełnie zwyczajnym. Kiedy dochodzi do tragicznego w skutkach wypadku, Julia zostaje zamknięta w celi szpitala psychiatrycznego. Poddawana różnorakim badaniom, od 264 dni nie ma najmniejszego kontaktu z drugim człowiekiem. W tym czasie znany dziewczynie świat ulega nieodwracalnym zmianom i obraca się w pył. Kiedy Julia znajduje się już na skraju szaleństwa, w jej życiu pojawia się Adam.

Podczas, gdy Julia pozostawała w odosobnieniu świat, który znała ulega nieodwracalnym zmianom i obraca się w pył. Komitet Odnowy, który głosi obywatelom wizję zjednoczenia świata i odbudowy tego co zostało zniszczone, zamierza wykorzystać moc Julii do własnych celów, którym daleko do głoszonych szlachetnych ideologii. Dziewczyna jednak po raz pierwszy w swoim życiu buntuje się. Teraz, gdy zyskuje nieoczekiwanego sprzymierzeńca i poznaje sak miłości nie zamierza poddać się w ręce oprawców. A przynajmniej nie bez walki.

Trzeba przyznać, że kampania zapowiadająca pojawienie się "Dotyku Julii" na polskim rynku wydawniczym była przeprowadzona w szerokim zakresie. Jeszcze zanim powieść pojawiła się na półkach księgarni, nie było chyba osoby, która nie słyszałaby o najnowszym tytule wydanym za pośrednictwem wydawnictwa Otwarte. Przed oficjalną premierą książka już została okrzyknięta bestsellerem, a w internecie zaczęły się pojawiać pierwsze optymistyczne opinie. Nie przeczę, znaleźli się i tacy czytelnicy, którzy nie zachwycili się powieścią Tahereh Mafi, ale w ogólnym rozrachunku książka wypadała zdecydowanie na plus. Czy jednak słusznie?

Tym razem zacznę nieco niecodziennie. Jako stuprocentowy wzrokowiec od razu rzuciła mi się w oczy zachwycająca, magnetyczna  okładka, która na głowę bije oryginalną oprawę graficzną. Polski grafik spisał się w tym wypadku na medal. Okładka nie tylko zachwyca oko, ale i idealnie oddaje zarówno znaczenie zagranicznego (oznaczającego dosłownie "roztrzaskaj mnie" czy też "zniszcz mnie") tytułu jak i ogół fabuły.

Jeżeli zaś chodzi o fabułę nie mogę zgodzić się z faktem, iż jest to coś nowego i nadzwyczaj odkrywczego. Wizja zniszczonego świata i mieszkańców, którzy muszą się teraz mierzyć z brakiem żywności czy też innych, koniecznych do życia produktów, została już wykorzystana w powieściach.  Tak samo zresztą jak wątek Komitetu Odnowy, który w założeniu miał przecież przysłużyć się odnowieniu zniszczonej codzienności, a  w rzeczywistości wydaje się działać na niekorzyść ocalałych ludzi. Pewny powiew świeżości w literaturze (ale nie kulturze) stanowić może jedynie przerażająca moc Julii zabijająca ludzi poprzez dotyk. Na czym więc polega fonemem lektury?

Tahereh Mafi zaskakuje czytelnika formą powieści. Opowieść o Julii przepełniona jest licznymi metaforami, epitetami i innymi środkami stylistycznymi charakterystycznymi raczej dla gatunków lirycznych. Sama opowieść przypomina zresztą raczej niezwykle emocjonalny zapis przeżyć głównej bohaterki. Powieść charakteryzują krótkie, dynamiczne, naładowane emocjonalnie zdania, które przywodzą na myśl urywane i nieuporządkowane myśli. Najbardziej charakterystycznym elementem zdecydowanie pozostają jednak przekreślone zdania. To one oddają najlepiej złożoność sytuacji w jakiej znajduje się Julia i pozwalają nakreślić dokładniejszy portret psychologiczny bohaterki. Pani Mafi posługuje się pięknym stylem, który od początku mnie zauroczył.

Sama postać tytułowej Julii również zasługuje na chwilę uwagi. W moim odczuciu autorce udało się oddać niepewność i strach, które towarzyszą nieustannie głównej bohaterce na skutek przeżyć  i czasu spędzonego w zamknięciu i odosobnieniu. Julia jest postacią niezwykle złożoną, a przez to intrygującą. Mimo siły jaką dysponuje w oczach czytelnika wydaje się być krucha i bezbronna. Lęk jaki odczuwa przed samą sobą i przed tym do czego jest zdolna, sprawia że budzi w odbiorcach sympatię.

"Dotyk Julii"  to napisana pięknym językiem historia o poszukiwaniu akceptacji zarówno samego siebie jak i społeczeństwa. Przedstawiona przez autorkę opowieść tym razem nie zachwyca oryginalną fabułą, ale formą w jakiej została przedstawiona. Tahereh Mafi zdecydowała się na to by spróbować czegoś zupełnie innego i wyłamującego się ze schematów i odniosła na tym polu sukces. "Dotyk Julii" to niezwykle emocjonująca opowieść obok której nie sposób przejść obojętnie i dlatego serdecznie polecam Wam lekturę.

„Śmiech jest oznaką życia.- Wzruszam ramionami, starając się, żeby to brzmiało obojętnie.- Do tej pory tak naprawdę nie żyłam.”

Ocena: 8/10

Za lekturę dziękuję wydawnictwu Otwarte

TYTUŁ: Zaginione wrota
TYTUŁ ORYGINAŁU: The Lost Gate
AUTOR: Orson Scott Card
WYDAWNICTWO:  Prószyński i S-ka
MIEJSCE I DATA WYDANIA: Warszawa 2012


Stwierdzenie, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach jest powszechnie znane. Ludzie na jego dźwięk ze zrozumieniem potakują głowami, mając gdzieś przed oczami obraz zbyt wścibskiej ciotki plotkującej na prawo i lewo o rzeczach o których nie ma absolutnego pojęcia,  skąpego wujaszka z odrobinkę za dużym brzuchem czy też uchodzącego za wzór wszelkich cnót kuzyna, który w rzeczywistości przypomina raczej diabła. Cóż, w każdej rodzinie znajdzie się jakaś czarna owca, zawsze możemy jednak liczyć na przyjaciół spoza jej grona, których sami sobie wybieramy. Sytuacja komplikuje się w chwili, w której grono znanych nam ludzi ogranicza się jedynie do krewnych...

Danny jest nastoletnim psotnikiem, który od najmłodszych lat wychowuje się w starym domu zamieszkałym przez liczne grono swoich ciotek, wujków i kuzynów. Chłopiec nie może jednak oczekiwać od nich miłości, zrozumienie czy choćby najmniejszych oznak sympatii. Danny od małego dostrzegał, ze różni się od swoich bliskich. Podczas gdy reszta doskonali swe zdolności, on martwi się, że nigdy nie odnajdzie własnego talentu i na zawsze pozostanie drekką. Brak umiejętności magicznych i rozwianie pokładanych w nim nadziei sprowadziły na Danny'ego gniew całego klanu i nałożyły piętno samotnika. Ucieczka do świata suszłaków wydaje się być jedyną szansą na szczęście dla chłopca. 

Rodzina Northów, z której wywodzi się  Danny to potężny klan magów przebywający na wygnaniu w  świecie suszłaków. Żyją oni na odludziu, w górach północnej Wirginii, z dala od innych ludzi. Z innymi klanami łączy ich kruchy rozejm, w chwili gdy na świat przychodzi Dan widmo wojny po raz kolejny zawisa nad magami.  Danny jest bowiem pierwszym od tysiąca lat magiem wrót, który jako jedyny może umożliwić rodzinie Northów i jej wrogom wymarzony powrót do wspólnej ojczyzny, świata Westil. Chłopiec żyje jednak nieświadomy swojej siły, a to może doprowadzić jego i całą rodzinę Northów do katastrofy…

Mam słabość do literatury wydawanej przed wydawnictwo Prószyński i S-ka. Magnetyczne, przykuwające wzrok okładki; różnorodność tematyczna wydawanych tytułów, intrygujące opisy, a wreszcie fakt, że jak do tej pory chyba żadna z powieści mnie nie zwiodła. Owszem, jedne z nich okazały się lepsze, inne nieco gorsze, ale w każdej znalazło się choćby nikłe światełko świadczące na korzyść lektury. "Zaginione wrota"  nie do końca wpisywały się w kanon powieści, po które sięgam z największą chęcią, mimo to gdzieś podskórnie czułam, że i tym razem wydawnictwo mnie nie zawiedzie i czas przeznaczony na lekturę, nie będzie czasem zmarnowanym.

Magia w powieściach fantastycznych nie zawsze odgrywa pierwsze skrzypce, Orson Scott Card poświęca jej jednak sporo uwagi - i chwała mu za to! Amerykański autor kreuje świat, w którym nie znajdziemy ani wampirów, ani wilkołaków ani innych stworzeń paranormalnych, powracamy do zapomnianego ostatnio wątku magów i przesiąkniętego magią świata, który istnieje równolegle do tego w którym żyjemy. Orson Scott Card sięga jednak dalej łącząc ową rzeczywistości z archaicznymi czasami ludzkości i wplatając w fabułę powieści elementy z mitologii greckiej, rzymskiej, słowiańskiej czy skandynawskiej nadając im jednak nieco innego wydźwięku.

Przyznaję, że raczej niechętnie sięgam po powieści, których bohaterowie są bardzo młodzi (co w moim odczuciu oznacza, że pozostają młodsi ode mnie). Przy lekturze "Zaginionych wrót" zupełnie jednak nie przeszkadzał mi wiek głównego bohatera gdyż prawdę powiedziawszy w ogóle go nie odczułam. Ten nonszalancki, zadufany w sobie i pozbawiony zahamowań nastolatek z miejsca zaskarbił sobie moją sympatię. Owszem, niektóre figle i psoty Dana wzbudziły mój niesmak, ale w większości wypadków wywołały jedynie szeroki uśmiech na twarzy i wspomnienie lat dzieciństwa.

Powieść napisana jest prostym i zrozumiałym dla każdego czytelnika językiem, a styl pana Carda jest przyjemny w odbiorze. Głównym atutem "Zaginionych wrót" bezapelacyjnie pozostaje humor przejawiający się nie tylko w dialogach, ale również wydarzeniach, w których bierze udział główny bohater. Jest to o tyle zaskakujące, iż sytuacja w jakiej się znajduje Danny zdecydowanie odbiega od sytuacji, które wzbudzają śmiech i rozbawienie.  Chwile radości przeplatają się więc z nostalgią, a niekiedy i dramaturgią, serwując czytelnikowi istną emocjonalną ucztę.

"Zaginione wrota" to historia o dorastaniu i poszukiwaniu samego siebie, a także w pewnym sensie akceptacji swej "inności". Orson Scott Card łączy wątki fantastyczne z problematyką życia codziennego; mówi o rzeczach nostalgicznych, a niekiedy trudnych i zmusza równocześnie czytelnika do śmiechu. Stosuje przy tym prosty i przyjemny w odbiorze język, który zdecydowanie umila chwile spędzone nad lekturą. "Zaginione wrota" nie są lekturą dla każdego, ale nie są również tytułem dla wybrańców. Wielbicielom fantastyki, przygód czy dobrego humoru zdecydowanie nie łatwo przyjdzie oderwanie się do lektury i to dlatego im nową powieść pana Carda polecam w szczególności.

Ocena: 7/10

Za lekturę dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka

TYTUŁ: Ulotne chwile szczęścia
TYTUŁ ORYGINAŁU: Second chance Pass
AUTOR:Robyn Carr
WYDAWNICTWO: Mira


Miłość, ta prawdziwa i przez wszystkich wyczekiwana,  nigdy się nie kończy i przezwycięża nawet śmierć.  Chyba każdy z nas zna dosyć powszechne porównanie człowieka i jego "bratniej duszy" do dwóch połówek tego samego jabłka? Nie ma w nim miejsca na osoby trzecie. Nie ma dwóch identycznych połówek. A co za tym idzie nie ma jabłka, które w wyjątkowym przypadku  mogłoby zastąpić swego poprzednika...  "O dziwo, czas, który goi rany, pokazał też, że w życiu można kochać więcej niż jedną osobę.."

Vanessa znalazła się w sytuacji, z której nie jeden człowiek nie zdołałby się podnieść.  Młoda kobieta właśnie straciła swojego ukochanego męża - Matta. Ponad to Vanessa jest w zaawansowanej ciąży i boi się tego co przyniesie jej przyszłość. Lekarstwem na wszelkie troski i zmartwienia jest jednak obecność Paula - najlepszego przyjaciela zmarłego męża, który zobowiązał się zatroszczyć zarówno o Vanessę jak i jej nienarodzone jeszcze dziecko. Mężczyzna doskonale sprawdził się w roli anioła stróża, wkrótce po narodzinach Mattiego nagle odsuwa się jednak w cień.

Uczucia jakie Paul żywi względem Vanessy zdecydowanie odbiegają od przyjacielskich relacji, bawia się jednak jej odrzucenia. By zapomnieć o kobiecie, wplątuje się w niezobowiązujący związek z dawną znajomą. Kiedy jednak Vanessą zaczyna się interesować inny mężczyzna, Paul zaczyna rozumieć, że na zawsze może stracić swoją ukochaną. Postanawia stawić czoła swoim lękom i zawalczyć o miłość kobiety. Sytuacja znacznie komplikuje się jednak w chwili, w której Paul dowiaduje się że wkrótce zostanie ojcem..

Wśród czytelników lekkich, niezobowiązujących lektur z pewnością znajdują się szczęściarze, którzy mieli już okazję wstąpić do małej osady Virgin River. To niewielkie miasteczko posiada pewien przyciągający urok. Zagłębiając się w lekturze i stopniowo poznając losy mieszkańców można odnieś ważenie, że stanowi się część owego miasteczka i jego mieszkańców. Zupełnie jakby autorka za pomocą słów przenosiła nas wprost do malowniczego Virgin River.  Już na wstępie muszę więc zaznaczyć, że moja opinia absolutnie nie będzie się zaliczać do grona tych obiektywnych.

W "Ulotnych chwilach szczęścia" autorka rozwija temat miłości, zwłaszcza takiej, która nie jest tą pierwszą i wolną od początkowych zawirowań.  Nie jest to jednak podobny obraz uczucia do tego, który tworzy choćby pani Lorie O'Clare. Miłość według pani Robyn Carr postrzegana jest jako uczucie będące gwarancją bezpieczeństwa i spokojnego życia u boku bliskich osób.  To miłość, którą docenia się dopiero wraz z upływem czasu i która może przetrwać nawet najtrudniejsze przeszkody. 

Bohaterami "Ulotnych chwil szczęścia" wbrew pozorom nie są jedynie Vanessa i Paul, lecz wszyscy mieszkańcy Virgin River, z których wiele mogliście już spotkać w poprzednich częściach serii.  Postacie, które przedstawia Robyn Carr, bez względu na to czy stykamy się z nimi po raz wtóry czy też po raz pierwszy, łączy pewien wspólny element. Każda z nich dzięki problemom z którymi się zmaga staje się niezwykle autentyczna. Są to bowiem troski, z którymi każdemu z nas przyszło się zmierzyć. I właśnie tutaj dostrzec można kolejną zaletę powieści pani Carr. Powieść amerykańskiej autorki można bowiem  odebrać jako lekarstwo na zmartwienia, źródło nadziei, a nie kiedy nawet delikatną wskazówkę na to jak można się podźwignąć z sytuacji, która wydaje się być bez wyjścia.  

Zgadzam się z opiniami, które krążą po internecie jakoby powieść ta była zbyt wyidealizowana. Wśród bohaterów ze świecą szukać jakiegoś czarnego charakteru; mimo kłód które autorka rzuca pod nogi swych postaci, z góry możemy również stwierdzić, że wszystko zmierza ku szczęśliwemu zakończeniu. Tyle, że czy aby na pewno można to uznać za wadę? W czasach, kiedy zewsząd zalewając nas informacje o coraz to nowych katastrofach i zbrodniach taka nieco bajkowa a mimo to autentyczna wizja życia stanowi miłą odmianę i odskocznię.

"Ulotne chwile szczęścia" to subtelna, pełna miłości i nadziei historia o tym, że nawet człowiek, którego opuściło szczęście, może je szybko odzyskać - czasami nawet z nawiązką.  Robyn Carr posługuje się lekkim, barwnym językiem charakterystycznym dla tego gatunku powieści.  Z pewnością nie jest to powieść ambitna, można zarzucić jej schematyczności i zbytnią idealizację, trudno jej jednak odmówić pewnego uroku i dlatego też gorąco polecam Wam jej lekturę, a sama z przyjemnością jeszcze nie raz zanurzę się w świat Virgin River.

„Kiedy czegoś bardzo chcesz, nic się nie udaje, a kiedy nie chcesz, przychodzi zupełnie niespodziewanie i w nadmiarze.”.

Ocena: 8/10

Za lekturę dziękuje wyd. Mira
Ostatnio zauważyłam, że moje zamiary kontynuacji jakiś cyklów zwykle spełzają na niczym. Miałam regularnie publikować zdjęcia stosików - na razie ukazały się dwa, miałam co miesiąc przedstawiać Wam interesujące premiery - ostatnio robiłam to w lutym. Wygląda na to, że mój słomiany zapał objawia się wszędzie! Poczta Polska ostudziła nieco również mój zapał do pisania recenzji. Cóż, nigdy nie była szczególnie zorganizowana, ale zagubienie paczki i dostarczenie jej z opóźnieniem ponad dwóch miesięcy jednak przekracza moją granicę tolerancji - czy muszę dodawać, że książka z pewnością nie jest w stanie idealnym?

Żeby nie psuć jednak dłużej nerwów - sobie przez wspomnienie tego incydentu i Wam przez mój chaotyczny bełkot, przedstawiam Wam sierpniowe świeżynki. Znajdują się tu nie tylko zapowiedzi, ale i nowości.

3 sierpnia

Smak hiszpańskich pomarańczy

Tapas, chłodna sangria, hiszpańskie pomarańcze. Spróbuj, jak smakują w Barcelonie, Madrycie czy w Andaluzji...
Wakacje w Andaluzji
Lily spędza wakacje na południu Hiszpanii. Chce zapomnieć o zdradach i kłamstwach męża. W śródziemnomorskich miasteczkach odzyskuje spokój i radość. Czuje, że może zacząć wszystko od nowa. Gdy poznaje Santiaga, postanawia zaryzykować. Przystojny Hiszpan odkrywa przed nią nieznane smaki życia. Może wreszcie los się do niej uśmiechnął? Jednak romans niespodziewanie się kończy, a Lily musi stawić czoło zaskakującym wydarzeniom…
Wino, słońce, Barcelona
Carrie pracuje w agencji reklamowej w Barcelonie. Właśnie dostała zadanie przygotowania kampanii promującej słynne wina Santos. To dla niej szansa, by zaistnieć w branży. Przypadkiem w samolocie poznaje przystojnego prawnika. Tak dobrze im się rozmawia, że Carrie nieopatrznie zdradza mu szczegóły projektu. Gdy przyjeżdża do winnicy, by zaprezentować swoje propozycje, okazuje się, że jej klientem jest poznany wcześniej prawnik, Maks Santos. Zaskoczona sądzi, że z powodu swej niedyskrecji już straciła zlecenie. Jednak Maks od razu akceptuje projekt, ale stawia warunki…
Tylko w Madrycie
Tylko dwa miesiące zostały Javierowi Herrera, żeby się ożenić. W przeciwnym razie, według zapisu testamentu dziadka, straci rodzinny bank. Tylko kto zgodzi się na ślub w tak krótkim czasie? Niespodziewanie w jego posiadłości pojawia się Grace Beresford, o której słyszał, że jest kapryśna i rozpieszczona. Prosi go o prolongatę spłaty długu ojca. Javier wpada na pomysł, jak rozwiązać swój problem. Proponuje jej fikcyjny ślub w zamian za anulowanie długów. Już kilka godzin po tym jak umilkły dźwięki weselnego przyjęcia, Javier przekonuje się, że Grace jest zupełnie inna, niż się spodziewał…

Sekrety Los Angeles

Nate, Sam i Arianna są właścicielami agencji detektywistycznej w Los Angeles. Ich życie osobiste splata się z zagadkowymi sprawami, które prowadzą...
Zadanie dla dwojga
Nate Caldwell otrzymuje zlecenie od klientki. Ma zdobyć dowody na niewierność małżeńską. Aby uwiarygodnić kamuflaż, ktoś musi przez weekend udawać jego żonę. Wybór pada na Lyndsey McCord, nową sekretarkę w biurze. Lyndsey zgadza się bez wahania, bo zawsze marzyła o pracy detektywa. Teraz może sprawdzić się w tej roli u boku przystojnego mężczyzny, którego podziwia. Śledztwo przybiera jednak nieoczekiwany obrót...
Listy bez podpisu
Znana senator Dana Sterling i Sam Remington spotykają się na zjeździe absolwentów szkoły. Wspólny taniec przywołuje wspomnienia z dawnych lat. Dana i Sam, mimo że bardzo się zmienili i wiele ich różni, nie potrafią się oprzeć wzajemnej fascynacji. Tymczasem Dana zaczyna otrzymywać anonimowe listy z pogróżkami. Wystraszona, zwraca się o pomoc do Sama, który jest cenionym prywatnym detektywem. Śledztwo poprowadzi ich do miejsc i wydarzeń z ich wspólnej przeszłości...
Zmowa milczenia
Arianna Alvarado od lat stara się poznać prawdę o tajemniczym zabójstwie ojca, szanowanego policjanta. Niespodziewanie odkrywa, że klucz do zagadki może mieć człowiek, którego dobrze zna. Joe Vicente budzi w niej skrajne uczucia, jednocześnie pociąga ją i irytuje. Postanawia mu jednak zaufać, co wywołuje nieoczekiwane skutki. Arianna i Joe poznają długo skrywane fakty. Spotka ich też coś bardziej emocjonującego niż rozwiązanie rodzinnej tajemnicy...


7 sierpnia

Tajemnica Noelle

Czy istnieją granice wybaczenia?

Szanowna pani Anno,
Trudno mi pisać o tym, co muszę pani przekazać, a przy tym zdaję sobie sprawę, że pani jeszcze trudniej będzie dać sobie z tym radę. Ogromnie mi przykro...


Niedokończony list to jedyny trop, który może odsłonić przed Tarą i Emerson przyczyny samobójstwa ich przyjaciółki, Noelle. Znały ją jako zaabsorbowaną swoim zajęciem, gotową do poświęceń położną, kobietę oddaną rodzinie i przyjaciołom, kochającą życie. Nie znały jednak całej prawdy…

 Zagadkowy list, zdradzający istnienie bolesnej tajemnicy, stał się dla przyjaciółek zmarłej bodźcem do szukania prawdy o kobiecie o złożonej osobowości, która życie każdej z nich oraz losy trzeciej, nieznanej im osoby naznaczyła miłością i współczuciem, ale też zdradą i kłamstwem.


8 sierpnia

W niebie na agrafce

Jak to możliwe, że nikt nie powiedział Zuzannie prawdy, choć jest już dorosła i samotnie wychowuje małego Łukasza? Jest w szoku, gdy przez przypadek odkrywa, że ukochany tata nie jest jej biologicznym ojcem. Domyśla się, że zdolności plastyczne odziedziczyła po tym prawdziwym – malarzu – który w czasach stanu wojennego przepadł bez wieści. Postanawia go odnaleźć. Jedyny trop prowadzi do Włoch, gdzie Zuzanna trafia na szajkę fałszerzy obrazów. A przy okazji poznaje też swoją wielką miłość… Wciągająca historia rodzinna z tajemnicą i romansem w tle.

Prawo krwi

W spokojnym miasteczku Woodsboro dochodzi do sensacyjnego odkrycia. Podczas prac budowlanych robotnik wydobywa z ziemi czaszkę sprzed pięciu tysięcy lat. Dla młodej archeolog, Callie Dunbrook, to prawdziwe wyzwanie, tym bardziej, że jej współpracownikiem jest irytujący, choć wciąż pociągający były mąż. Kobieta będzie musiała zmierzyć się nie tylko z klątwą ciążącą nad projektem, ale także z własną skomplikowaną przeszłością.

9 sierpnia

Gorycz szczęścia

Jak smakuje szczęście okupione cierpieniem najbliższej osoby?

Odkąd mąż Susannah Cates trafił do więzienia, samotna matka bezustannie walczy o utrzymanie siebie i swojej córki. Mimo usilnych starań jej życie przypomina pasmo porażek. Trzynastoletnia Neve zadręcza się tym, że jej matka jest wiecznie smutna. W końcu postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i znaleźć dla niej idealnego partnera. Pomaga jej w tym najbliższa przyjaciółka Susannah, Patsy. Z pozoru wszystko idzie zgodnie z planem: na twarzy Susannah znów gości uśmiech. Niestety ktoś będzie musiał zań słono zapłacić. Susannah nigdy nie przypuszczała, że jej szczęście może przysporzyć ukochanej osobie tyle cierpienia.


14 sierpnia

Niania w Paryżu

To niewinnie się zaczynająca historia spotkania z nowym, nieznanym światem.

Młoda, dziewiętnastoletnia Ania, dociera jesienią 1992 roku do Paryża. Rozpoczyna studia na Sorbonie i pracę jako opiekunka do dzieci. Wychowana w komunizmie dziewczyna zderza się z zupełnie inną rzeczywistością. Ambitna Ania próbuje dostosować się do nowych warunków. Jej gotowość do poświęceń z biegiem czasu niszczy ją samą i fizycznie, i psychicznie. Trafia na ludzi bez serca i szybko popada w poważne kłopoty. Będzie musiała walczyć o siebie i podjąć bardzo trudne decyzje. Przed nią czas niespodzianek, spotkań z nowymi ludźmi, a przede wszystkim rok pierwszej miłości…


21 sierpnia

Kruche szczęście

Każde małżeństwo ma trzy historie: historię męża, żony oraz tę, którą tworzą razem.

Kyra i David Winter są małżeństwem z dziesięcioletnim stażem. Mają piękny dom, ustabilizowane życie zawodowe i pięcioletniego syna Michaela. Jednak ze względu na skomplikowane doświadczenia, z czasów gdy nie byli jeszcze małżeństwem, Kyra i David obawiają się o trwałość swego szczęścia. Wszyscy postrzegają Winterów jako nadopiekuńczych rodziców. Oni sami uważają swoje lęki za w pełni uzasadnione. I rzeczywiście, pewnego letniego dnia Michael znika bez śladu. Pytanie brzmi: demony czyjej przeszłości upomniały się o chłopca?

Chcąc odnaleźć Michaela, Winterowie cofają się pamięcią do zdarzeń, które mogły doprowadzić do rodzinnej tragedii, odsłaniając jeden po drugim skrzętnie skrywane sekrety. Odkrywają też, że nie jest jeszcze za późno na stworzenie wymarzonej rodziny

Co się stało z Lilą?

20 lat temu została zamordowana niezwykle zdolna matematyczka, doktorantka uniwersytetu Stanforda, ale policji nie udało się znaleźć sprawcy. Jej siostra Ellie wciąż nie może pogodzić się z tą tragedią i nieustannie tropi najdrobniejsze fakty mające związek ze sprawą. Podczas podróży służbowej do Nikaragui przypadkowo spotyka człowieka, który mógł mieć coś wspólnego ze śmiercią jej siostry. Mężczyzna zapewnia ją o swej miłości do Lili i wręcza dziennik zmarłej. To wydarzenie jest impulsem do dalszych poszukiwań, w trakcie których Ellie trafi na ślad nowych podejrzanych i przy okazji zmierzy się z duchami przeszłości.

Język sekretów

Po dłuższym pobycie w Londynie 33-letni Justin Fisher osiedla się wraz z żoną i synkiem w południowej Kalifornii. Próbuje tam odnaleźć swą rodzinę, z którą przez lata nie miał kontaktu. Trudność polega na tym, że Justin niewiele pamięta z dzieciństwa, nie potrafi też wytłumaczyć, dlaczego żył z dala od swoich bliskich. Niedługo po przyjeździe dowiaduje się, że jego rodzice nie żyją. Gdy odwiedza ich groby na cmentarzu, dokonuje przerażającego odkrycia: obok nagrobków matki i ojca znajduje się jeszcze jeden, z jego własnym imieniem i nazwiskiem oraz datą wskazującą, że zmarł w wieku czterech lat...


22 sierpnia

Pożądanie

CZAS ZACZĄĆ PRZEDSTAWIENIE.
A.

Podejrzany o zabójstwo Ali czeka w areszcie na proces. Wydawać by się mogło, że Emily, Spencer, Aria i Hanna wreszcie odetchną z ulgą. Jednak mama Alison składa publicznie zaskakujące oświadczenie, które rzuca cień na całą sprawę.
Jakie mroczne tajemnice ukrywa rodzina DiLaurentisów?

Katarzyna Wielka. Gra o władzę

Portret jednej z najbardziej bezwzględnych kobiet w historii

Młodziutka, na pozór niewinna księżniczka Katarzyna przybywa na życzenie carycy Elżbiety do Pałacu Zimowego. Zostaje przedstawiona jako kandydatka na żonę Piotra - następcy rosyjskiego tronu. Wybór ten zdecydowanie nie wszystkim przypada do gustu.

Aby przetrwać, musi przyswoić sobie reguły pałacowej gry i pamiętać o jednym: wszyscy oszukują.

Katarzyna Wielka to napisana z ogromnym rozmachem powieść, która pozwala zajrzeć, niczym przez dziurkę od klucza, do komnat i alków Pałacu Zimowego, by odkryć historię przemiany i dochodzenia do władzy jednej z najśmielszych/ najbardziej bezwzględnych kobiet w historii.


23 sierpnia

Lekcje francuskiego

W ciągu jednego dnia wszystko może się zmienić! Zwłaszcza w namiętnym Paryżu. Trójka Amerykanów – Josie, Riley i Jeremy – zjawia się w mieście miłości z różnych powodów. Młoda nauczycielka Josie decyduje się na podróż, bo chce zapomnieć o śmierci kochanka. Riley, energiczna, ale sfrustrowana matka i żona, walczy o to, by odzyskać porozumienie ze swoim mężem. Jeremy podpatruje na planie filmowym swoją żonę – wielką gwiazdę – i stwierdza ze smutkiem, że się od niej coraz bardziej oddala.

Lekcje francuskiego to żywiołowa opowieść o jednym dniu z życia szóstki młodych ludzi. W paryskiej kawiarni spotykają się lektorzy języka francuskiego – Nico, Chantal, Philippe. Młodzi, piękni, żądni przygód. Przed nimi dzień zajęć i nieprzypadkowo ich uczniami okażą się zagubieni Amerykanie. Pogrążeni w nieszczęściach bohaterowie szybko odzyskują formę: wystarczy spotkać interesującą osobę, dać się porwać, zapomnieć o wszystkim. Ellen Sussman żartobliwie i orzeźwiająco opowiada o przyjemnościach, które może przynieść każdy dzień. To smakowita podróż w głąb miasta i … erotyki. Książka tętni rozkoszą, jaką daje podróż w nieznane, zauroczenie i seks!


28 sierpnia

Ocalone z Titanica

Wszyscy znamy historię zatonięcia Titanica. Ale co zdarzyło się później? Ta wspaniała opowieść odsłania kulisy życia po katastrofie, które stało się udziałem dzielnej młodej dziewczyny, pragnącej w Ameryce zacząć nowe życie w fascynującym ją świecie wielkiej mody.

Tess, ambitna krawcowa, zostaje zatrudniona przez słynną projektantkę, lady Lucile Duff-Gordon, jako jej osobista pokojówka na czas fatalnego rejsu Titanica. Na pokładzie statku Tess wpada w oko dwóm mężczyznom: sympatycznemu marynarzowi i pewnemu tajemniczemu milionerowi z Chicago. Niestety, czwartej nocy podróży dochodzi do katastrofy. Wśród chaosu, pod wpływem rozpaczliwych nalegań dwóch konkurentów, Tess udaje się przeżyć. Marynarz również ratuje się z katastrofy, ale staje się świadkiem budzącego wątpliwości postępowania lady Duff-Gordon podczas tragedii. Inni – włącznie z milionerem – nie mają tyle szczęścia. Po dotarciu ocalałych z katastrofy Titanica na ląd, zaczynają krążyć związane z nimi plotki, a burza medialna, która się rozpętuje, nie pozwala wrócić im do normalnego życia…

Przyszły niedokonany

Kontynuacja powieści Tryb warunkowy i Deklinacja męska/żeńska

Po decyzji o rozstaniu z mężem Zosia Knyszewska wraca do rodzinnego Gdańska. Na skutek pewnego zbiegu okoliczności poznaje dwóch sympatycznych facetów. Okazuje się, że wraz z nimi Zosia może wreszcie zrealizować swoje marzenia i zająć się urządzaniem wnętrz. Radzi sobie z wieloma wyzwaniami nowej biznesowej rzeczywistości, ale pojawiają się też zagrożenia i rozterki. Były mąż nie zamierza dać się odstawić na boczny tor, a nowy ukochany zmaga się z pewnymi trudnościami, z których etykietka lokalnego świra jest najmniejszym problemem. Zosia znów musi wybierać. Czy i tym razem ucieknie…?


30 sierpnia

Śniąc na jawie

Za tę miłość dziewczyna poznana w Strąconych zapłaciła sobą samą. Lecz to nie była najwyższa ofiara…

Kiedy Theia spotkała zachwycającego chłopka ze swoich snów, nie wiedziała, jak miłość zmieni jej życie. Dla niego poświęciła wszystko. I zaczęła wędrówkę przez dwa światy: ten ze snów i ten realny. I odkryła, że między nimi niema granicy…Teraz Theia wraca z Podziemia do dawnego życia, do domu i do szkoły. Lecz coraz częściej dręczą ją te same pragnienia,z którymi tak rozpaczliwie walczy jej ukochany. Gdy nagle jej szkolni koledzy zaczynają zapadać na tajemnicząchorobę, Theia zaczyna podejrzewać, że jej piękny, mroczny Haden uległ wreszcie swej niebezpiecznej mocy…Wciąż spotyka go w Podziemiach. Wciąż śni razem z nim ten sam sen. Lecz ten sen zmienia się w przerażającą rzeczywistość,a Theia musi wybierać pomiędzy rodziną i przyjaciółmi a miłością, która wydawała się błogosławieństwem. Czy okaże się przekleństwem?


Biedny, biedny portfel! Z pewnością nie zniesie dobrze kolejnych zakupów, nawet jeśli ograniczę sie tylko do kilku tytułów ;)
A Wam co rzuciło się w oczy? 
Nowsze posty Starsze posty Strona główna

Karolina Suder

Miłośniczka literatury, podróży i muzyki musicalowej.

Popularne posty

  • Stos pażdziernikowy
  • Podsumowanie października
  • Anielski ogień - Courtney Allison Moulton
  • Nevermore. Kruk - Kelly Creagh
  • Zapowiedzi sierpniowe
  • Mrok - Marianne Curley
  • Postanowienia czytelnicze na 2018 rok
  • Co będę czytać w styczniu?: TBR + zapowiedzi
  • 100 książek, które zamierzam przeczytać vol. 3 | edycja 2021
  • Straż - Marianne Curley

Kategorie

książki 302 Kala poleca 93 seriale 16 filmy 2 fotografia 1 podróże 1

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Popularne posty

  • Stos pażdziernikowy
    Trzymałam się dzielnie niemal cały październik. Nie kupowałam nowych książek i nie zamawiałam prawie żadnych nowych tytułów od wydawnict...
  • Podsumowanie października
    (c) tumblr Październik nie jest moim ulubionym miesiącem (w przeciwieństwie do niektórych nie posiada w sobie nic nadzwyczajnego, a g...
  • Anielski ogień - Courtney Allison Moulton
    TYTUŁ: Anielski ogień   TYTUŁ ORYGINAŁU: Angelfire AUTOR: Courtney Allison Moulton WYDAWNICTWO: Bukowy Las Courtney Allison Mou...
  • Nevermore. Kruk - Kelly Creagh
    TYTUŁ: Nevermore. Kruk TYTUŁ ORYGINAŁU: Nevermore AUTOR:  Kelly Creagh WYDAWNICTWO: Jaguar Kelly Creagh  to przesympatyczna, m...
  • Zapowiedzi sierpniowe
    Sierpień wciąż atakuje mnie interesującymi premierami. Możecie mi wierzyć lub nie, ale naprawdę starłam się ograniczyć tą listę, wykreślają...

Archiwum

  • ▼  2023 (2)
    • ▼  stycznia (2)
      • 2022 w książkach | wszystkie książki przeczytane w...
      • Rok 2023 | noworoczne postanowienia kulturalno-blo...
  • ►  2022 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2021 (6)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2020 (15)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2019 (25)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (2)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2018 (72)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (5)
    • ►  września (9)
    • ►  sierpnia (9)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (6)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2017 (145)
    • ►  grudnia (10)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (10)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (8)
    • ►  lipca (15)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (23)
    • ►  marca (19)
    • ►  lutego (12)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2016 (195)
    • ►  grudnia (29)
    • ►  listopada (20)
    • ►  października (19)
    • ►  września (20)
    • ►  sierpnia (17)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (17)
    • ►  maja (14)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (12)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (12)
  • ►  2015 (104)
    • ►  grudnia (12)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (7)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2014 (66)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (9)
    • ►  września (6)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2013 (81)
    • ►  grudnia (6)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (6)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (10)
    • ►  lipca (6)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2012 (101)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (5)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (10)
    • ►  lipca (12)
    • ►  czerwca (5)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (11)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2011 (113)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (14)
    • ►  września (13)
    • ►  sierpnia (19)
    • ►  lipca (13)
    • ►  czerwca (13)
    • ►  maja (18)

Złodziejka książek na FB

Złodziejka Książek

Polecane blogi

  • Wielki Buk
    Horrory na jesień 2026 - HORRORY na jesień, bo nie ma bardziej horrorowej pory roku. „Krew na języku” Johanna Van Vern Ta gotycka wampiryczna opowieść już chwilę pojawi się u nas w...
  • unSerious
    Cykl: POL TREK # 2: Pol Trek: Na dobre i jeszcze gorsze - [image: Cykl: POL TREK # 2: Pol Trek: Na dobre i jeszcze gorsze] [image: Pol Trek: Na dobre i jeszcze gorsze] Czytaj dalej Cykl: POL TREK # 2: Pol Trek: Na...
  • Spadło mi z regała
    Wykończenie domu pod klucz. Etapy prac i typowe terminy - Wykończenie domu pod klucz zaczyna się zwykle od sprawdzenia stanu deweloperskiego, projektu wnętrz i kosztorysu. Dopiero potem można bezpiecznie ustalić...
  • Micha kultury
    Brutalna fantastyka inspirowana historią Chin – „Wojna makowa” Rebecca F. Kuang - *Wojna makowa* Rebecca F. Kuang *Gatunek:* fantastyka *Rok pierwszego wydania: *2018 *Liczba stron: *637 *Wydawnictwo: *Fabryka Słów Wojna nie rozstrz...
  • zwierz popkulturalny
    Na zyski apetyty rosną czyli „Lalka” od Netflixa - Twórcy Netflixowej „Lalki” nie chcą byśmy zbyt dobrze pamiętali powieść Prusa. W przypadku ich… Artykuł Na zyski apetyty rosną czyli „Lalka” od Netflixa ...
  • Bardziej Lubię Książki Niż Ludzi
    Selja Ahava. Rozmowa - Są książki, które próbują uporządkować świat. Są też takie, które przypominają nam, że świat wcale…
  • K-czyta | Blog książkowy
    Matt Dinniman - Dungeon Crawler Carl - *Matt Dinniman, Dungeon Crawler Carl*, tłum. Sara Manasterska, Czarna Owca, 2026, 536 stron. *Dungeon Crawler Carl*, tom 1 [współpraca reklamowa z Wydaw...
  • Zakątek czytelniczy
    Odyseja - adaptacja Barry B. Powell - Tak sobie myślę, że chyba nie ma osoby, która nie kojarzyłaby historii Odyseusza [image: 🤔] [image: 📚]*Współpraca reklamowa z Wydawnictwo Naukowe P...
  • kryminał na talerzu. blog kulinarno-kryminalny
    Book tour z "Rwetesem"! - Kryminał czy thriller? Agnieszka Peszek sprawnie porusza się w obydwu gatunkach, ba! Często je łączy! I tak też jest z serią z policjantką Renatą Konieczn...
  • Mozaika Literacka
    "DALEKO OD RAJU. DOM WYJĄTKOWY" - KATARZYNA MAJEWSKA-ZIEMBA - To powieść przesiąknięta bólem, smutkiem, odwagą oraz bezwzględnością ludzkiego losu. Napisana z wyczuwalną dojrzałością, odczuwalnie przejmująca i niezw...
  • Najlepsze książki dla dzieci
    "Dzikie łapy. Sekrety miasta" (Wydawnitwo EGMONT) - Świat komiksów nigdy nie był moim światem. Owszem, lubiłam "Kaczora Donalda", ale czytanie tej serii traktowałam jako czystą rozrywkę, bo trudno byłoby pow...
  • Bajkochłonka
    Gaston – buldożek w rodzinie pudli. Recenzja książki - Od małego uczymy się, że bycie powierzchownym może okazać się zwodnicze. Ocenianie innych przez pryzmat wyglądu czy pochodzenia nie jest ani miarodajne, ...
  • NIEnaczytana
    "Sekretna historia Audrey James" - Heather Marshall - *Życie to walka o każdy centymetr. Ni mniej, ni więcej, i tylko tyle. * *Najlepiej ukryć się tam, gdzie nikt nie będzie cię szukał...* *Północna ...
  • Świat ukryty w słowach
    Podsumowanie sierpnia - *~Witajcie kochani!* *Co ciekawego przeczytaliście w sierpniu? ♥* *Morgane Moncomble "Wiosna, by cię poznać"* (480 stron) *Moja ocena: 8/10*...
  • zaczytASY
    [#cotamwkomiksie] J.R.R. Tolkien, Hobbit albo tam i z powrotem – powieść graficzna [Zysk i s-ka] - [image: [#cotamwkomiksie] J.R.R. Tolkien, Hobbit albo tam i z powrotem – powieść graficzna [Zysk i s-ka]] *Tolkien z pewnością jest jednym z tych autoró...
  • NOWALIJKI
    AGATHA CHRISTIE „CZARNA KAWA” (HERKULES POIROT #10) - Kolejna powieść Agathy Christie z Herkulesem Poirotem Czarna kawa to jedna z tych książek, po które sięgam z pewnym rodzajem czytelniczej pewności. Wiem, ż...
  • Blog o książkach
    Jak wybrać odpowiednie panele ścienne do salonu – rodzaje i montaż - Twoje wnętrza mogą stać się odzwierciedleniem Twojej osobowości, a klucz do osiągnięcia tego celu leży często w szczegółach, takich jak panele ścienne. Jeś...
  • Z pierwszej półki
    Radek Rak – Agla - Wyjdźmy z punktu dobrze znanego czytelnikom. Osadźmy to w pozornie znajomym świecie z garścią stereotypowych bohaterów. Następnie zabierzmy czytelnika na...
  • Blog pod Małym Aniołem
    Nie, po prostu nie - Nina Lykke - „Nie, po prostu nie” otwiera się fragmentem wystąpienia szwedzkiego premiera z 1956 roku. Podzielił się on swoimi przemyśleniami na temat zmian, które ...
  • Nebule blog parentingowy
    Wyprawka szkolna 2026 – moje sposoby na mądre zakupy do szkoły - To już ten moment! Choć dopiero co cieszyliśmy się zakończeniem roku szkolnego i początkiem wakacji, powoli trzeba zacząć myśleć o powrocie do szkoły. Wi...
  • Jelenka
    Hacked by Chinafans - Hacked By Chinafans https://t.me/Hack_0xTeam https://t.me/Hello_root The post Hacked by Chinafans first appeared on Jelenka.
  • Co Aśka przeczytała…
    „Lisomites. Tajemnica skarbu krzyżackiego” – Waldemar Kołecki - Bardzo lubię gdy fantazja i wyobraźnia autora wplatają akcję powieści w istniejące teraz lub w przeszłości miejsca, gdy wydarzenia i… The post „Lisomites...
  • smakksiazki.pl
    Kultura jest językiem, który łączy. Rozmowa z Maciejem Stachurą, wiceprezydentem Katowic - Pierwsze skojarzenie z Katowicami i Śląskiem dla ludzi z innych części Polski, to już nie tylko kopalnie i huty, ale coraz częściej zieleń i…kultura. Już...
  • god save the book
    Cytaty dnia, które zmieniają spojrzenie na codzienność - Codziennie pojawia się kilkanaście nowych myśli, które mogą zatrzymać uwagę i wywołać refleksję. To zaledwie kilka zdań, a potrafią zmienić perspektywę lub...
  • To read or not to read? | Bibliofilem być
    Skup srebrnych monet – gdzie sprzedać je bezpiecznie - W dynamicznie zmieniającym się świecie inwestycji, srebrne monety stają się coraz bardziej popularnym wyborem dla kolekcjonerów i inwestorów. Jednak pytani...
  • Wybredna Maruda
    Jak wygląda mokry aktor? - Śmigus Dyngus i najlepsze filmowe sceny z wodą - [image: andrew garfield in water] Śmigus-Dyngus to chyba najlepszy moment, żeby porozmawiać o wodzie. I o przystojnych aktorach. A najlepiej – o przystojnyc...
  • Recenzje Gaby
    Reminders of him. Cząstka ciebie, którą znam - Colleen Hoover. Bardzo emocjonalna książka - *Kojarzycie ten moment, kiedy aż robi wam się wstyd za główną bohaterkę?* *Tak właśnie miałam podczas czytania Reminders of Him. Cząstka ciebie, którą...
  • Bajkonurek
    Hamilton, bunt dwulatka i Edgar Allan Poe, czyli podsumowanie 2025 - *To był ciekawy rok.* Chociaż życie prywatne upłynęło mi pod hasłem „jakie jeszcze choroby znane mi wcześniej tylko z XIX-wiecznych powieści przyniesie ...
  • Popbookownik
    Catering Dietetyczny w Warszawie – Kompleksowy Przewodnik po Zdrowym Odżywianiu w Stolicy - Warszawa, jako dynamiczna metropolia zamieszkiwana przez ponad 1,8 miliona osób, stawia przed swoimi mieszkańcami wiele wyzwań związanych z utrzymaniem zdr...
  • Czytaj PL
    Rusza 11. edycja akcji CZYTAJ PL – 18 topowych tytułów ponownie za darmo! - Już 3 listopada 2025 r. wystartuje jedenasta odsłona największej w Polsce inicjatywy promującej czytelnictwo. Po raz kolejny w ramach akcji Czytaj PL mił...
  • Na regale u Marty Mrowiec
    Sarah Freethy, Figurki z Dachau (2025) - Figurki z Dachau to jedna z powieści, która trafi do TOP najlepszych książek tego roku. Czy ostatnio powtarzam często. Tak! Ale co zrobić, gdy trafia się...
  • Wyliczanka.eu
    "Jedyna". O biografii Karoliny Lanckorońskiej [moja nowa książka] - "Jedyna. Biografia Karoliny Lanckorońskiej" to moja trzecia pełna biografia. Po historii Anny Jantar i Ireny Kwiatkowskiej przyszedł czas na fascynującą ...
  • Na Czytniku
    „Diabły i święci” Jean-Baptiste Andrea – Wewnętrzne dziecko - Jakiś czas temu słuchałam Czuwając nad nią Jean-Baptiste Andrea. Zaskoczyła mnie ta powieść, bo myślałam, że będzie bardziej ckliwa (patrząc na opis). Ok...
  • Czytelnicze Podwórko
    Survival z Zuzą, czyli przetrwaj w każdych warunkach – recenzja - Mój starszy syn od czterech lat jest częścią skautingowej społeczności. Oprócz niewątpliwie pozytywnego wpływu na rozwój umiejętności społecznych, ciekaw...
  • Niedopisana Recenzja
    Na stronach powieści. „Niech żyje zło” – recenzja książki - *Fantasy, a szczególnie romantasy, to gatunek, który w ostatnich latach przeżywa swego rodzaju renesans. Czytelnicy na nowo zachwycają się magicznymi ...
  • Ronja.pl
    Gry bez prądu dla dwulatka i trzylatka – najciekawsze proste gry planszowe i kooperacyjne (aktualizacja 2025) - Zebrałam w jednym miejscu najciekawsze (i najładniejsze! 🙂 ) gry dla dwulatków i trzylatków. Nieco starsze dzieci też będą nimi zainteresowane. Znajdziesz...
  • Książką po grzbiecie
    Hello world! - Welcome to WordPress. This is your first post. Edit or delete it, then start writing! The post Hello world! appeared first on My Blog.
  • Kulturalna meduza
    Oblałabym egzamin na licencję na czarowanie [wywiad z Aleksandrą Okońską] - [image: aleksandra okońska wywiad] Jak wyglądała droga od pierwszego pomysłu do wydania *Licencji na czarowanie*? Do której z książkowych bohaterek jest naj...
  • read up!
    Przegląd Kobiecego Kina #21: filmy wojenne - W najnowszym odcinku Przeglądu Kobiecego Kina, czyli cyklu, w którym opowiadam o filmach kręconych przez kobiety, biorę na warsztat temat, który na pierw...
  • Technikolorowy
    Święta z Wytrzeszczem, czyli „Przesilenie zimowe” - 1 stycznia. Nic nie wskazuje na to, że w pierwszy dzień nowego roku obejrzę film, który najprawdopodobniej zdeterminuje tegoroczną topkę. A jednak. Wybra...
  • oczytany facet
    Nowe tendencje w literaturze. Pokolenie Z ma swój głos - Literatura od zawsze odzwierciedlała ducha swojej epoki, a młodzi autorzy, jako część tego procesu, przyczyniają się do ewolucji…
  • maobmaze by Magdalena Zeist
    Młodość | Linn Skaber, Lisa Aisato - Dorośli mówią, że człowiek nie potrzebuje wielu przyjaciół, wystarczy jeden. Czy ktoś ma numer do tego Jednego? [image: Młodość - Linn Skaber] MłodośćAu...
  • nieperfekcyjnie.pl
    "Wytrwałość dzikich kwiatów" - Micalea Smeltzer - Ostatnio zaczytuję się w literaturze pięknej poruszającej trudne tematy, którą uwielbiam. Natomiast po ostatnich dość ciężkich tygodniach zapragnęłam zab...
  • NA REGALE
    #255 "Book lovers" by Emily Henry - Powiedzieć, że uwielbiam książki Emily Henry, to jak powiedzieć nic! Autorka serwuje nam kolejną, przecudowną, ciepłą, romantyczną historię o dwojgu l...
  • Ballady bezludne
    Czytelnicze podsumowanie 2022. Najlepsze książki minionego roku - Konkret. Zawsze się rozgaduję w tych podsumowaniach, a przecież rzecz jest prosta. Chciałam w 2022 przeczytać sto książek, nie udało się, ale nie żałuję ...
  • Filologika – wyprowadzi cię z błędu!
    Grudniowe święta – jak składać życzenia? - Jak składać życzenia w Boże Narodzenie? Co roku na Instagramie pojawiają się posty tłumaczące poprawne zapisy życzeń świąteczno-noworocznych, więc miałam...
  • Obibooki Emki
    Edison i Einstein - nowe książki o myszach Torbena Kuhlmanna od wydawnictwa Tekturka (patronat) - I znów, kiedy zaczęłam fotografować książki Torbena Kuhlmanna, miałam problem z podjęciem decyzji, które ilustracje Wam pokazać. Wszystkie są piękne i je...
  • KAWA Z LITERAMI
    O Królowej! #matematyka, Dmytro Kuźmenko - Chcesz zachęcić swoje dziecko (w wieku szkolnym) do matematyki? Przełamać jego opór?Albo wręcz przeciwnie – Twoje dziecko jest tak zajarane matmą, że chces...
  • Lustro Rzeczywistości
    Skazani na ból – Agnieszka Lingas-Łoniewska. Wznowienie - *Skazani na ból to jedna z najpiękniejszych opowieści dla młodych ludzi, która po kilku latach od premiery doczekała się zasłużonego wznowienia. To nie...
  • Lost In My Books
    5 POWODÓW, DLACZEGO NIE POWINIENEŚ UZALEŻNIAĆ SIĘ OD KSIĄŻEK - [image: 5 powodów dlaczego nie powinieneś uzależniać się od książek] *Każde uzależnienie ma swoje wady, nawet jeśli jest to dobre uzależnienie. Przedstawia...
  • HERBATKA Z KSIĄŻKĄ
    TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY - Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę A...
  • Agata czyta książki
    Żywioły Podkarpacia #1 – „Rzeka” - Anna Kusiak zadebiutowała w marcu 2021 roku powieścią „Cień Judasza” (w najbliższym czasie z pewnością skuszę się na jej audiobookową wersję), na początk...
  • pierwszyrozdzial.com
    Świąteczne morderstwo – Ada Moncrieff - Mówię Wam jak świetnie się z nią bawiłam! Zaczytywałam się z każdej stronie i z żywym zainteresowaniem śledziłam postępy prywatnego śledztwa w posiadłości ...
  • Zlodziejka Ksiazek
    2021 w książkach | wszystkie książki przeczytane w ubiegłym roku - Obiecałam sobie, że w 2021 roku powrócę do blogowania, ale poniosłam na tym polu sromotną porażkę. Motywowana przez moją najwierniejszą czytelniczkę w os...
  • Booklove
    Książka na Mikołajki - Co polecam w tym roku na Mikołajki. Subiektywnie i krótko. Zbigniew Rokita „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku” (Wydawnictwo Czarne) To jest książka, którą po ...
  • To Read Or Not To Read - recenzje książek
    Książka bez emocji? - "Almond" Sohn Won-Pyung [RECENZJA] - Nigdy nie sądziłam, że spotkam się kiedyś w swoim życiu z książką, która w każdym calu będzie pozbawiona emocji, a jednak jednocześnie wywoła całą lawinę...
  • Blog o książkach
    Turbulencja – Dariusz Kulik - Jeśli zastanawiasz się, czy sięgnięcie po tę książkę rozwieje wszystkie Twoje obawy związane z lataniem samolotem to odpowiedź jest prosta: otóż…nie. Już...
  • 1905
    Czego nauczył mnie pierwszy rok pracy jako front-end developer - Ten wpis miał powstać ponad półtora roku temu, czyli dokładnie wtedy, kiedy rzeczywiście stuknął mi pierwszy rok pracy na stanowisku programistycznym. Sp...
  • Co Za Badziewny Czytacz
    Badziewne recenzje #168 Zabójcza przyjaźń - "Zabójcza przyjaźń" Alice Feeney, Wydawnictwo W.A.BJakiś czas temu czytałam książkę tej samej autorki pod tytułem „Czasami kłamię” i pamiętam, że zrobiła ...
  • Caroline Livre
    „Flying High” Bianca Iosivoni - Seria Bianki Iosivoni „Falling Fast” oraz „Flying high” w pewien sposób reprezentuje książki, których zwykle nie czytam. Tak już jakoś mam, że rzadko sięga...
  • Biblioteczka Suomi - blog kulturalny
    Cienie Nowego Orleanu - Maciej Lewandowski - Odkąd tylko pamiętam zawsze miałam słabość do mrocznych i dusznych opowieści, które podczas czytania wręcz metaforycznie oblepiają cię swoim brudem. Stan...
  • Welcome to room 6277 and please try to enjoy your stay...
    Uwolniona - Tara Westover - Tytuł: Uwolniona Autorka: Tara Westover Wydawnictwo, rok wydania: Czarna Owca, 2019 Liczba stron: 448 Cena: 44,90 zł *~~***~~* Oficjalna recenzja dla po...
  • Do utraty tchu. Uważniej
    "Wyścig po Złotego Żołędzia" | Katy Hudson - [image: Zdjęcie jest ilustracją do treści.] Kupiliśmy memo. Z Psim Patrolem. Już się cieszyłam na popołudnie przy wspólnym stole. Zepchnęłam w ciemny zak...
  • niekulturalnie.pl
    "Milion małych kawałków" - James Frey | Tak wstrząsająca, jak mówią? - Wstrząsająca, kontrowersyjna, zapierająca dech w piersi - tak czytelnicy określają książkę Jamesa Freya. Postanowiłam przekonać się, czy to prawda i czy r...
  • Miasto Książek
    „Kobieta ze szkła” Caroline Lea - Bywa, że do książki przyciąga coś irracjonalnie kuszącego. Dla mnie takim magnesem bywa daleka Północ, surowy krajobraz, zimne wyspy…
  • Gulinka patrzy
    Kristin Hannah – „Zimowy ogród” - Mam wrażenie, że Kristin Hannah dopiero przy okazji „Słowika” stała się popularna w Polsce. Sama byłam przekonana, że to jej pierwsza książka wydana u nas...
  • Maw reads
    E-BOOK: Nie odpisuj - Marcel Moss - O hejcie w Internecie mówi się coraz więcej. To dobrze, warto o nim mówić i z nim walczyć. Jak tylko w zapowiedziach pojawiła się książka Nie odpisuj, kie...
  • Oddychajaca ksiazkami
    #2 Ostatnio obejrzane - dlaczego warto zaczął "Przyjaciół"? - Myślę, że dla większości moich czytelników tego serialu nie trzeba przedstawiać. Uwielbiany na całym świecie pomimo upływu lat, śmieszy i doprowadza do ...
  • DZIEWCZYNA Z BIBLIOTEKI | Blog o literaturze
    Złota trzynastka 2019 roku - Do napisania o najlepszych książkach przeczytanych w 2019 roku zabieram się od początku grudnia. Było to zadanie szalenie trudne - w minionym roku trafił...
  • Sweeciak.pl
    Świąteczna uczta czytelnicza – zapowiedzi książek Bożonarodzeniowych w 2019 - Z roku na roku rynek powieści świątecznych rozrasta się. Już od października możemy zanurzać się w klimatyczne powieści i z niecierpliwością oczekiwać na...
  • Kochajmy książki!
    Przeprowadziłam się! Nowy, stary blog - Blogger uwierał mnie od dawna, ale przeprowadzki nie planowałam. Jeśli tu czasem wpadacie, to wiecie, jak ja bloguję. Okazyjnie, z rzadka, zrywami. Przez t...
Pokaż 5 Pokaż wszystko

Razem kulturalnie

Copyright © Panna Zabookowana. Designed by OddThemes