Odkąd Cię nie ma, Morgan Matson


Nie da się niestety ukryć, że nie jestem już docelowym targetem młodzieżowych opowieści o pierwszych miłościach i dojrzewaniu, ale chociaż gatunek YA contemporary nigdy nie był tym rodzajem historii, który dominował wśród lektur, skłamałabym twierdząc, ze nigdy po niego nie sięgałam. Co więcej, wciąż od czasu do czasu zdarza mi się sięgać po tytuły utrzymane w tym klimacie. Jeżeli chodzi o twórczość Morgan Matson, bardzo miło wspominam lekturę jednej z jej pierwszych powieści „Amy&Roger's epic detour", czyli nasze polskie „Aż po horyzont", i trochę z sentymentu, a trochę dlatego, że po prostu byłam w nastroju na lekką, ale nie infantylną historię młodzieżową, sięgnęłam w końcu po „Odkąd Cię nie ma". 

Emily i Sloan są najlepszymi przyjaciółkami, ale różnią się od siebie jak ogień i woda. Podczas gdy Sloan jest wulkanem energii i duszą towarzystwa, Emily pozostaje raczej w strefie komfortu i stroni od szalonych, nierzadko ryzykownych działań. Pewnego dnia, tuż przed rozpoczęciem wakacji, Sloan znika bez wieści z miasta. Bez telefonu i jakiejkolwiek innej wiadomości. Jedynym co po sobie pozostawia jest lista 13 zadań, których Emily nigdy sama z siebie by nie wykonała. Przekonana o tym, że to jedyny trop prowadzący do znalezienia przyjaciółki, dziewczyna jest zdeterminowana by wykreślić wszystkie czynności z listy.

Nie chciałabym wywołać mylnego wrażenia, że „Odkąd Cię nie ma" jest pozycją na tyle wyjątkową, ze nawet jeśli pozostajecie sceptyczni względem tego gatunku, ten tytuł zmieni całkowicie Wasze spojrzenie. Morgan Matson nie unika pewnych mankamentów - w gruncie rzeczy historia Emily jest mocno przewidywalna (zwłaszcza jeśli mowa o wątku, nomen omen całkowicie zbędnym, romantycznym), dodatkowo można dopatrzyć się w fabule idealizowania czy chociaż wybielania pewnych niewłaściwych zachowań - bez wchodzenia w szczegóły i spoilery chodzi mi o zachowanie Emily względem jej byłego chłopaka czy motyw zdrady.

Nie będę jednak ukrywać, że jestem oczarowana całą historią i wspominam o jej mankamentach jedynie z kronikarskiego obowiązku. „Odkąd Cię nie ma" jest opowieścią nie tylko uroczą, ale też mądrą - która przez motyw listy zadań przedstawia proces dojrzewania swojej bohaterki. Jeśli jesteście introwertykami i macie pewne problemy z komunikacją międzyludzką (zwłaszcza z nieznajomymi), myślę że z łatwością wytworzy się więź między Wami a Emily. Morgan Matson udaje się uchwycić istotę tego, że czasami trudno opuścić swoją strefę komfortu i że niekiedy konieczny jest do tego odpowiedni bodziec. 

Morgan Matson posiada bardzo lekkie pióro i nie znajdziecie w jej powieści zbędnych, górnolotnych słów czy patosu na widok, których trudno powstrzymać zażenowanie. Nie. Chociaż  „Odkąd Cię nie ma" niesie ze sobą pewne przesłanie i wartości, przede wszystkim jest to ciepła, rozrywkowa lektura, z mnóstwem humoru (które wprowadza do fabuły przede wszystkim postać Collinsa). Podobnie jak w „Aż po horyzont", znajdziecie gdzieś między stronami wszelakiego rodzaju muzyczne playlisty; zresztą - sama Amy przewija się na chwile w powieści co zawsze stanowi dodatkowy plus dla wielbicieli twórczości autorki.

Pośród autorek młodzieżowych historii, Morgan Matson powoli staje się dla mnie pewnym znacznikiem jakości. Powtórzę się twierdząc, że nie jest to opowieść pozbawiona wad, ale mimo wszystko zostaje utrzymana na naprawdę wysokim poziomie. Dlatego jeśli poczujecie kiedyś potrzebę przeczytania lekkiej i uroczej, a przy tym mądrej opowieści młodzieżowej, możecie śmiało sięgnąć po „Odkąd Cię nie ma" - zwłaszcza w okresie wakacyjnym.

„Odkąd Cię nie ma” Morgan Matson; tłum. Natalia Mędrak; wydawnictwo Jaguar; Warszawa 2016  ★★★★½

0 comments